Powrót do serwisu MOSiR:
MOSiR

RALK - Sezon 2019/20

Współpracujemy z:
Sfera TV


Najlepsi w 1. lidze

1. Liga - Eval
Bubel
Artur Bubel
(Demons)
32,50
1. Liga - Punkty
Modrzyński
Jakub Modrzyński
(Gwiezdno Flota)
28,67
1. Liga - Asysty
Brak zdjęcia
Michał Moralewicz
(Budsar)
14,00
1. Liga - Zbiorki
Anduła
Adam Anduła
(Green Peas)
12,50

Aktualności

Okiem Zawodnika: Robert Rojek o sobie, czyli coś o tyskiej koszykówce, pracy zawodowej i obronie.

16-12-2013 8:13 | Benek

Okiem Zawodnika: Robert Rojek o sobie, czyli coś o tyskiej koszykówce, pracy zawodowej i obronie.

 

Nie sądziłem, że tyle osiągnę” czy „Liczyłem na więcej”?

W pierwszych latach mojej przygody z basketem "nie sądziłem, że tyle osiągnę". Z upływem czasu apetyt mocno wzrastał, ale pojawiła się kontuzja i wtedy dotarło do mnie, że "cholernie trudno będzie osiągnąć więcej", tym bardziej, że młodzieniaszkiem już wtedy nie byłem, a i w tyskim klubie już zaczęło się robić nieciekawie z kilku względów. Patrząc na to z perspektywy czasu, zakończyłem karierę w bardzo dobrym dla mnie momencie.

 

Największy sukces w zawodowej koszykówce?

Sukcesów mierzonych zdobytymi pucharami, medalami, statuetkami itp wielu nie było. Sukcesy: Awanse, szczególnie te z A klasy do trzeciej ligi i następnie do drugiej. Natomiast wydaje mi się, że jestem współtwórcą sporego kawałka historii tyskiego basketu, to mój największy osobisty sukces.

 

Gdybyś mógł zmienić jedną rzecz w trakcie swojej kariery zawodowej co by to było?

Prawdopodobnie szybciej bym się zdecydował na rozpoczęcie treningów w klubie.

 

Grzegorz Pińkowski czy Tomasz Służałek?

Edward Feith :-) Dlatego, że to On na maxa zaraził mnie (i nie tylko mnie) miłością do koszykówki. Ale wybierając spośród wymienionych trenerów to jednak GP. Szczegóły jednak zostawię sobie na pogawędkę poza forum :-)

 

Najlepszy zawodnik, którego miałeś przyjemność obserwować w barwach Big Stara Tychy?

Kulig, Ochońko, Mielczarek - tyle spoza Tychów.

Ale najlepsi/najważniejsi dla mnie to Paweł Olczak - za swoich najlepszych lat, nie do zatrzymania w ataku i Tomek Bzdyra z całym swoim repertuarem, delikatnie mówiąc, niekonwencjonalnych zagrań!!!

 

Najlepszy zawodnik przeciwko któremu przyszło ci grać w zawodowej koszykówce?

Tym razem bez nazwisk. Sporo ich było i każdemu starałem się uprzykrzyć życie na parkiecie :-) Mam nadzieję, że trochę mnie pamiętają.

 

 

Kiedy grałeś najlepszy basket w życiu?

Lata 1997-2005... Odległa historia, jednak to wtedy spędzałem najwięcej czasu na parkiecie, dawałem z siebie wszystko i miałem spory udział w sukcesach tyskiej drużyny.

 

Najgorsza kontuzja?

Najpierw zerwanie wiązadła krzyżowego w kolanie (dzięki pewnemu idiocie ze Startu Lublin), a po zakończeniu "zawodowej kariery" zerwany achilles.

 

Ulubiona pozycja na boisku?

1-2 w zależności od tego z kim i przeciwko komu gram :-)

 

Dlaczego warto było trenować i grać w koszykówkę? Jakie cechy charakteru kształtuje ten sport?

Warto było dla ogromnych emocji, adrenaliny, przelanych hektolitrów potu i trochę mniej krwi, rzeszy wspaniałych kibiców, euforii po zwycięstwach i wściekłości po klęskach, ludzi których poznałem, z którymi przyjaźnię się do dzisiaj, tysiące przewspaniałych wspomnień. Warto było poczuć smak walki, słodycz zwycięstwa i gorycz porażki. To wszystko sprawiło, że spoglądam na moje teraźniejsze życie nieco przez pryzmat boiska. Nie walczysz, nie pracujesz ciężko, odpuszczasz, ustępujesz odniesiesz porażkę prędzej czy później.

 

 

Dlaczego po całkiem niezłej grze w I lidze, tyska koszykówka zawodowa przeżywała ogromne problemy?

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze :-) Według mnie popełniono następujące błędy: 1. Zbyt szybko pojawił się niezdrowy apetyt na ekstraklasę, podczas gdy... 2. Budżet ledwo wystarczał na 1 ligę, a... 3. Zatrudniano i zwalniano (a zobowiązania zostawały) zbyt dużo zawodników z zewnątrz za ciężkie pieniądze, którzy jakościowo niewiele zmienili, a tym bardziej nie byli graczami, którzy mieliby Tychy wprowadzić do ekstraklasy i tam je utrzymać przez sezon, dwa. Pieniądze niepotrzebnie na nich wydane spowodowały m.in., że... 4. Nie zadbano praktycznie w ogóle o wychowanków (młodych), którzy zawsze są wsparciem, a nie obciążeniem dla swojego rodzimego klubu, gdy przeżywa on problemy finansowe. Tego ówczesny zarząd chyba nie dostrzegał albo nie chciał dostrzegać.

 

Zawodowa koszykówka na Śląsku: coś się ruszyło i będzie coraz lepiej czy „ale to już było i nie wróci więcej”?

Cały czas wierzę w to, że będzie lepiej. Bardzo bym chciał oglądać ekstraligowe drużyny na śląskich parkietach. No niech będzie, do Dąbrowy też się chętnie na taki mecz wybiorę :-)

 

W którym momencie poczułeś, że koszykówka nie będzie głównym źródłem utrzymania i trzeba poszukać czegoś innego?

Koszykówka nigdy nie była i nie miałem złudzeń, że będzie moim głównym źródłem utrzymania. Bez względu na to jak moja "kariera" by się potoczyła :-) Dlatego też stosunkowo szybko zacząłem pracować. Jakiekolwiek pieniądze za grę pojawiły się dopiero w 2 lidze ale i to stanowiło raczej świetne uzupełnienie dochodów.

 

Czym obecnie zajmujesz się na co dzień i jak się w tym realizujesz?

Od kilkunastu lat (!!!) pracuję w ING Banku Śląskim, obecnie jako Doradca Private Banking. Praca stale mnie rozwijająca, zwykle ze świetnymi ludźmi, wymagająca wiecznego podnoszenia wiedzy, śledzenia wydarzeń makroekonomicznych, analizowania rynków finansowych, giełd, kursów walut, itp. Same arcyciekawe tematy, o których mógłbym mówić godzinami, pod warunkiem, że słuchacz to wytrzyma :-) Ale moja praca, tak jak koszykówka, jest moją pasją.

 

Grę w amatorskiej lidze traktuję jako...?

Możliwość rywalizacji z innymi zawodnikami mimo podeszłego wieku, kontynuowania tego co kocham, w nieco mniej zobowiązującej formie, walkę i jednocześnie doskonałą zabawę oraz okazję do spędzenia czasu z ludźmi, którzy też mają na punkcie kosza niezłego świra :-)

 

W tygodniu: wolne czy trening musi być?

Trening musi być!!!

 

Dlaczego w tym sezonie tak mało razy widzieliśmy Cię w grze?

Niby lekkie zapalenie czegoś tam w stopie (nazewnictwo medyczne czasami mi umyka), a nie mogę tego do końca wyleczyć. Nie pozwala mi to zbyt szybko biegać, trucht to max, stąd moja nieobecność. Mam nadzieję, że już długo nie będziecie musieli na mnie czekać

 

Najlepszy Zawodnik RALK?

Bardzo dobrych jest całkiem sporo ale nie potrafię kogoś takiego naj wskazać.

 

Jak Ci się udało ograniczyć liczbę „dachów” otrzymywanych w meczach RALK?

Choć bywa to cholernie trudne, powstrzymuję się od komentarzy i dyskusji z sędziami w trakcie meczu. Zostawiam to sobie na "w przerwie" lub "po meczu", kiedy emocje nieco opadają.

 

Jaki cel na ten sezon ma drużyna Hard Plast?

Do trzech razy sztuka, więc w końcu mistrzostwo!

 

Mocne strony zespołu?

Nie zdradzę, bo w ten sposób dostarczę nas przeciwnikom na tacy! Niech kombinują!

 

Jak oceniasz tegoroczne wzmocnienia?

Mam nadzieję, że pomogą nam w realizacji powyższego celu.

 

Najbardziej niedoceniany zawodnik w RALK?

Nie znam.

 

Największy twardziel w RALK?

Jak to kto? Ja :-)

 

Największy jajcarz w szatni?

Każdy z nas uwielbia wszechobecną szyderę ze wszystkich i wszystkiego. Każdemu często przydarza się dorzucić do pieca, tak że nie ma już czego komentować :-)

 

 

Jakiego zawodnika „wykradłbyś” z innego zespołu RALK do Hard Plastu?

Wydaje mi się, że jesteśmy drużyną kompletną. Na dzisiaj nic bym nie zmieniał, nie dodawał.

 

Po meczu: piwo z drużyną czy szybki powrót do domu?

Piwo byłoby mile widziane lecz częściej (niestety) lądujemy w domu.

 

 

Tatuaże – tak czy nie?

Nie mam nic przeciwko. Jak ktoś potrzebuje, to niech sobie rysuje, maluje, nakleja czy co tam chce, na ciele :-)

 

NBA w telewizji czy spacer z psem?

Nie mam psa, więc sprawa prosta.

 

Koszykarski wzór?

Nie będę oryginalny, MJ

 

Masz możliwość zagrania jednego meczu w dowolnej drużynie z dowolnego sezonu w NBA. Którą drużynę wybierasz i dlaczego?

Zagrałbym w NY Knicks w meczu po powrocie MJ’a, przeciwko Chicago Bulls, wtedy gdy rzucił im 55pkt. Oczywiście przeciwko mnie by tego nie zrobił, więc tym samym zmieniłbym nieco historię

 

 

Twój najwierniejszy kibic?

Rodzina i kumple z drużyny :-)

 

Polityka?

Odrobinę się interesuję, bo to po części wynika z tego czym się na co dzień zajmuję. Bliżej mi do PO niż pozostałych partii, choć idealna nie jest.

 

Finlandia czy Jack Daniels?

Scotch lub Irish :-) Ale resztą nie pogardzę :-)

 

Michael Jordan czy LeBron James?

MJ, wg mnie LBJ nie ma psychy zwycięzcy. Często zawodził w decydujących momentach najważniejszych meczy sezonu, choć coś się ostatnio u niego poprawiło. Jestem pewien, że gdyby ich tak postawić na przeciwko siebie (za najlepszych swoich lat) w decydującej akcji meczu to MJ, by zakończył akcję punktami, a LBJ nie wytrzymałby tego psychicznie i albo by nie trafił albo zaliczyłby stratę.

 

Sędzia, z którym poszedłbyś na piwo?

Każdy, który będzie w stanie wysłuchać moich uwag do pracy sędziów, na początku spotkania :-)

 

Przepis ze strzałką: hit czy kit?

Kit. Wg mnie rzut na rozpoczęcie, a następnie rozpoczynanie kwart na zmianę, jest ok. Natomiast każda sporna piłka powinna być rozstrzygana wg starych zasad, rzutem sędziowskim, bo przecież po to się walczy o piłkę! Człowiek niejednokrotnie się rzuca na parkiet, ryzykuje, aby ją zdobyć tu i teraz, bo na tym polega walka, a nie po to żeby ją za chwilę oddać w ręce przeciwnika, bo wg jakiejś zasady dla jest tak, że oddajemy sobie piłkę na zmianę.

 

Trzech sędziów na boisku: szkoda kasy czy „co sześć oczu to nie cztery”?

Wg mnie, w RALK wystarczy dwóch. Nie czarujmy się, lata świetności już za nami więc i sędziowie raczej nadążają za wydarzeniami na boisku. Na zawodowych parkietach bywa różnie. Niektórzy złośliwi zawodnicy :-) twierdzą, że każdy sędzia popełnia 2-3 błędy w meczu, więc zamiast 4-6, będziemy mieli 6-9. Dla mnie osobiście, najbardziej irytujące jest "nie podgwizdywanie sobie stref" przez sędziów. Widziałeś faul to gwiżdż i nie patrz na strefę. A skoro już o sędziach, to dodam, mając nadzieję, że choć jeden to czyta: nie bójcie się konsultować decyzji między sobą i wycofać się z niej, jeśli jest błędna. Lepsze to niż naprawianie błędnego gwizdka innym błędnym, aby było "po równo". Zyskacie tym tylko szacunek zawodników :-)

 

Przepis z rokiem przerwy od zawodostwa: zostawić czy zmienić?

Nikt w szczycie formy nie kończy zawodowej kariery. Najczęściej w ostatnich sezonach dany zawodnik, już nie gra pierwszych skrzypiec w swoim zawodowym teamie, a umiejętności i ogranie i tak zostają, nawet po roku przerwy. Ja nie mam nic przeciwko temu, aby zmienić ale można by przeprowadzić głosowanie na zakończenie rundy zasadniczej. Każda drużyna przedstawi swoje zdanie w tym temacie i można zmienić przepis np jeśli min 8 drużyn będzie za zmianą.

 

Drugi ulubiony sport?

Rower i kopana.

 

W RALK brakuje mi...?

Kibiców...

 

Komentarze

Ta wiadomość nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym w serwisie.

Logowanie i rejestracja

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Pokaż:

Ostatnie wyniki

RALK — 2. Liga - runda 1
Kolejka 4
2. Liga:
Piaśniki47:73Monstarswięcej»
(13-10-2019 10:20)
Hica57:61Se Gramywięcej»
(13-10-2019 9:00)
RALK — 1. Liga
Kolejka 4
1. Liga:
Rybnik Team39:95Demonswięcej»
(13-10-2019 19:00)
Drim Tim71:67Budsarwięcej»
(13-10-2019 17:30)
Gwiezdno Flota65:75Green Peaswięcej»
(13-10-2019 16:00)
Atomic59:73Wściekłe Psywięcej»
(13-10-2019 14:30)
Romus71:65Jaworznowięcej»
(13-10-2019 13:00)
Dobermany72:59Longmanwięcej»
(13-10-2019 11:40)
RALK — 2. Liga - runda 1
Kolejka 4
2. Liga:
Dazynt41:86Killa Beeswięcej»
(12-10-2019 13:00)
Zryw61:65ZGPwięcej»
(12-10-2019 11:40)
Energiczni45:49Wielka Kiść więcej»
(12-10-2019 10:20)
Gwiazdy Podwórka59:61Olimpiawięcej»
(12-10-2019 9:00)