Powrót do serwisu MOSiR:
MOSiR

RALK - Sezon 2019/20

Współpracujemy z:
Sfera TV


Najlepsi w 1. lidze

1. Liga - Eval
Bubel
Artur Bubel
(Demons)
32,50
1. Liga - Punkty
Modrzyński
Jakub Modrzyński
(Gwiezdno Flota)
28,67
1. Liga - Asysty
Brak zdjęcia
Michał Moralewicz
(Budsar)
13,50
1. Liga - Zbiorki
Anduła
Adam Anduła
(Green Peas)
12,50

Aktualności

Okiem Statysty(ka) Znamy komplet I-ligowców!

17-06-2014 13:32 | Benek

Okiem Statysty(ka) Znamy komplet I-ligowców!

 

Jako, że Longmani zrezygnowali z udziału w barażach, zespół Atomic wywalczył awans bez konieczności wychodzenia na boisko (chociaż bardzo chcieli!). Pozostał zatem tylko (albo aż!) dwumecz Wielka Kiść – TG Power.

 

Wielka Kiść – TG Power 51:55

W sobotę obie drużyny grały w dość eksperymentalnych składach. W zespole z Gliwic zabrakło Marcina Gajdzińskiego i Grzesia Boczuli, zaś w ekipie z Tarnowskich Gór nie zagrał przede wszystkim Dominik Pietryga. Jako, że życie nie znosi pustki ich rolę postarali się wypełnić koledzy. I tak w zespole Wielkiej Kiści świetne zawody rozgrywali Kamil Januszka oraz Kuba Majewski, a w TG Power kapitalną robotę (nie po raz pierwszy) wykonał Robert Wieczorek. Osobny fragment warto poświęcić Marcinowi Wojtynkowi, który jak sam twierdził na boisku nie przebywał od końca sezonu zasadniczego, a teraz bardzo pomógł drużynie. Dał z siebie 200%, kilka razy prosił o zmianę, ale motywowany przez Łukasza Przybyłka grał i walczył dalej. Fajnie się to oglądało z boku. Największa osiągnięta przewaga wynosiła w tym meczu wynosiła 9 punktów, ale została skasowana w 5 minut. I tak mniej więcej wyglądał cały mecz. Żadnej z drużyn nie udało się zdominować rywala, a końcowa różnica 4 punktów pozostawiała sprawę awansu do I ligi/pozostania w I lidze otwartą.

 

Wielka Kiść – TG Power 61:63

Drugie spotkanie już po rozgrzewce zapowiadało się ciekawiej. W zespole z Gliwic pełna mobilizacja, zaś do ekipy z Tarnowskich Gór dołączył Dominik Pietryga. Od pierwszych minut rewelacyjnie spisywał się Waldek Bastek, jakby koniecznie chciał odpokutować koszmarny sobotni występ. W pierwszej kwarcie rzucił 11 z 16 punktów zespołu, trafiając wszystkie rzuty z gry i osobiste. Swoje 3 grosze (a dokładnie 4 asysty i punkty) na przełomie I i II części gry dołożył Kamil Januszka, punkty dorzucił też Marcin Gajdziński i zrobiło się 35:20 w połowie II ćwiartki. W mojej głowie powoli powstawał już tekst do „Oka”, w którym chciałem napisać, że będzie mi bardzo brakowało kilku graczy TG w I lidze. Ci jednak się nie poddawali i jeszcze przed końcem pierwszej połowy zaliczyli serię 7:0, odrabiając niemal połowę strat. III kwarta to show Pietrygi, który na początku tej części gry popisał się – moim zdaniem – wsadem sezonu, po którym buzie przy stoliku otwarły się bardzo szeroko. Jednak Wielka Kiść wciąż utrzymywała ok. 10-punktowe prowadzenie, głównie dzięki skuteczności Bastka z linii rzutów osobistych. Dopiero 3 ostatnie minuty III kwarty pozbawiły ich niemal całej przewagi. Dwie trójki Ucieszyńskiego, 4 oczka Pietrygi i skuteczna akcja Parkietnego pozwoliły dojść na ledwie 1 punkt przed decydującym starciem. Krótka przerwa pozwoliła nieco się ogarnąć zespołowi z Gliwic, a po rozpoczęciu ostatniej kwarty punkty zdobyli Majewski i Januszka. Przeciąganie liny trwało w najlepsze. Parkietny i Wojtynek zmniejszali strat, a po chwili Januszka i Boczula znowu dali Wielkiej Kiści wynik dający awans. Kluczowe okazało się ostatnie 5 minut i kolejna seria 7:0 w wykonaniu zespołu z Tarnowskich Gór. Tym razem trafiał tercet Stroba-Kupka-Pietryga, a na tablicy pojawił się wynik 59:60. Po tym ciosie zespół Wielkiej Kiści już nie wstał. Wyszli co prawda jeszcze na 1-punktowe prowadzenie, ale później było widać, że konieczność dołożenia jeszcze min. 3 oczek po prostu ich paraliżuje. Z błędów i chaosu zespołu z Gliwic skorzystali Tarnogórzanie i odnieśli drugie minimalne zwycięstwo, pieczętując tym samym pozostanie w I lidze na sezon 2014/2015.

 

Drim Tim – Remaag 43:53

Osłabiony brakiem Przemka Bednarka zespół z Rybnika miał być łatwiejszym przeciwnikiem dla ekipy z Rudy Śląskiej. W końcu sami gracze Remaagu twierdzili, że to 50% wartości drużyny. Jego minuty na boisku przejął jednak Paweł Juraszek i nie tyle, że nie było widać różnicy, co było widać dużą na plus. „Shrek” rozegrał rewelacyjny mecz, zaliczając w końcówce bardzo ważne zbiórki w ataku, a po jego dwójkowych akcjach z Adamem Renerem ręce same składały się do braw.

Od początku meczu to goście z Rybnika występowali w roli króliczka odskakując na kilka punktów przewagi. Rudzianom przypadła w udziale rola nagonki, jednak jak się później okazało była nieskuteczna, bo nie udało się zapędzić „ofiary” w sytuację bez wyjścia. Remaag miał pomysł na ten mecz i konsekwentnie go realizował. Każda piłka jeśli tylko się dało wędrowała do graczy podkoszowych. Nie dziwi więc fakt, że dwójka „wysokich” zdobyła ponad 50% punktów całego zespołu. Obwodowi też dołożyli swoje trzy grosze w ataku, ale przede wszystkim skupili się na bardzo agresywnej walce w obronie, rzadko dając szansę rywalom na rozegranie spokojnej akcji. Na 4 minuty przed końcem Adam Rener trafił „dużą trójkę” przez ręce obrońcy, na tablicy pojawił się wynik 37:46 i wydawało się, że był to gwóźdź do trumny DT. O skuteczną odpowiedź postarał się jednak Paweł Nowrotek, który również trafił zza łuku, zmniejszając ponownie straty do 6 oczek. Taka różnica na 3 minuty przed końcem była spokojnie do odrobienia, ale wówczas drużyna z Rybnika przeprowadziła skuteczną akcję, która trwała... 1:27. Dokładnie tyle czasu przebywali na połowie rywala, a zanim Bartosz Piasecki zdobył punkty po przytomnym zagraniu Juraszka, 3 razy zbierali piłkę w ataku. Przerwa na żądanie dla Drim Timu nie mogła już nic zmienić, Remaag awansował do finału.

 

Drim Tim – Hard Plast 75:62

Od początku meczu o III miejsce widać było, że po presji która ciążyła na graczach Drim Timu dzień wcześniej nie ma już śladu. Z podobnym luzem mecz rozpoczęli gracze Hard Plastu i mogliśmy oglądać całkiem przyjemną dla oka radosną koszykówkę w wykonaniu obu zespołów. Kluczowa dla końcowego rezultatu okazała się II kwarta. Ekipa z Tychów tradycyjnie miała problemy ze zdobywaniem punktów, notując tym razem 7 minutowy przestój od początku tej części gry, a gracze Drim Timu zaliczyli serię 11:0. Nie wszystko wpadało, ale trójki Krzysztofa Swobody oraz Pawła Nowrotka pozwoliły odskoczyć na 16 punktów (31:15). Hard Plast przebudził się pod koniec kwarty, ale przed II połową i tak miał już 11 punktów straty. Drugie 20 minut to spokojna kontrola wydarzeń przez Drim Tim. Było im tym łatwiej, że Tyszanie nie specjalnie próbowali im przeszkadzać. O agresywności ich obrony najlepiej świadczy fakt, że po III kwarcie mieli na swoim koncie... 3 faule. Po raz kolejny tracili też punkty z kontry po własnych skutecznych akcjach. W zasadzie tylko w połowie IV kwarty poważnie zagrozili rywalom, kiedy po punktach Roberta Białkowskiego i trójce Daniela Pruksy zmniejszyli straty do 9 oczek. Jednak przerwa na żądanie Drim Timu podziałała i do końca meczu kontrolowali już przebieg wydarzeń na boisku, a 13 punktowa zaliczka przed rewanżem daje im duży spokój.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Remaag – ALTA 53:54

Pierwsze starcie finałowe świetnie rozpoczęli gracze z Rybnika. Robili dokładnie to samo co dzień wcześniej w starciu z Drim Timem, czyli konsekwentnie dogrywali piłki pod kosz do Pawła Juraszka i Bartosza Piaseckiego. Do tego po trójce trafili Tomek Szymura i Bartek Polnik, co pozwoliło Remaagowi szybko odskoczyć na 23:14. W II części gry do ciężkiej pracy w obronie wzięli się podopieczni Tomka Domańskiego, co oznaczało dla Rybniczan 3 min bez punktu na początku tej kwarty. Problemów z zdobywaniem punktów nie miał za to Artur Lewicki i po jego trójce straty były już minimalne. W II połowie „Lewy” kontynuował skuteczną grę w ataku, a dodatkowo dostał wsparcie od Przemka Hauzera i Grzesia Zawieruchy. Po akcji 3+1 (sic!) tego ostatniego przewaga ALTY urosła do 8 punktów, a o kolejne dwa powiększył ją skuteczną akcją Lewicki. Wynik 40:50 przed ostatnią kwartą wydawał się dość komfortowy dla ekipy z Dąbrowy Górniczej. Jednak kiedy Remaag włączy wyższy bieg w obronie to ciężko ma każdy. A, że „defence leads to offence” to i w ataku zaczęło iść znacznie lepiej. Na kombinację punktów Juraszek-Piasecki-Kaczmarczyk, ALTA odpowiedziała jeszcze skutecznymi akcjami Zawieruchy i Hauzera (47:54), jednak później patrzyli już tylko jak punkty zdobywają rywale. Na szczęście dla zespołu z Dąbrowy Górniczej uzbierali ich jednak za mało. 4 oczka Juraszka i 2 Gołysza wystarczyły tylko do zmniejszenia strat do 1 punktu. Później przez ostatnie 1:30 minuty trwał festiwal niewykorzystanych szans z jednej i drugiej strony, co spowodowało, że na tablicy wyników utrzymane zostało status quo. To co Remaagowi wystarczyło do ogrania Drim Timu, w finale póki co okazało się niewystarczające. Choć zabrakło baaaardzo niewiele, to ALTA może z dużym spokojem przystępować do drugiego starcia.

 

Marcin "Benek" Bębenek

Komentarze

Ta wiadomość nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym w serwisie.

Logowanie i rejestracja

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Pokaż:

Ostatnie wyniki

RALK — 2. Liga - runda 1
Kolejka 5
2. Liga:
Olimpia64:68Hicawięcej»
(20-10-2019 10:20)
Wielka Kiść 84:49Dazyntwięcej»
(20-10-2019 9:00)
RALK — 1. Liga
Kolejka 5
1. Liga:
Green Peas38:51Drim Timwięcej»
(20-10-2019 13:00)
Budsar75:63Atomicwięcej»
(20-10-2019 11:40)
RALK — 2. Liga - runda 1
Kolejka 5
2. Liga:
ZGP50:46Piaśnikiwięcej»
(19-10-2019 11:40)
Wataha96:40Gwiazdy Podwórkawięcej»
(19-10-2019 10:20)
Se Gramy62:40Energiczniwięcej»
(19-10-2019 9:00)
RALK — 1. Liga
Kolejka 4
1. Liga:
Rybnik Team39:95Demonswięcej»
(13-10-2019 19:00)
Drim Tim71:67Budsarwięcej»
(13-10-2019 17:30)
Gwiezdno Flota65:75Green Peaswięcej»
(13-10-2019 16:00)
Atomic59:73Wściekłe Psywięcej»
(13-10-2019 14:30)
Romus71:65Jaworznowięcej»
(13-10-2019 13:00)