Powrót do serwisu MOSiR:
MOSiR

RALK - Sezon 2019/20

Współpracujemy z:
Sfera TV


Najlepsi w 1. lidze

1. Liga - Eval
Bubel
Artur Bubel
(Demons)
32,50
1. Liga - Punkty
Modrzyński
Jakub Modrzyński
(Gwiezdno Flota)
28,67
1. Liga - Asysty
Brak zdjęcia
Michał Moralewicz
(Budsar)
14,00
1. Liga - Zbiorki
Anduła
Adam Anduła
(Green Peas)
12,50

Aktualności

Okiem Statysty(ka) Play off - dzień II, czyli remontady, jojo i 500+.

23-04-2017 19:59 | Benek

Okiem Statysty(ka) Play off - dzień II, czyli remontady, jojo i 500+.

 

Drugi dzień play off w hali rudzkiego MOSiRu przyniósł jeszcze więcej emocji niż sobotnie potyczki. Nie pierwszy raz okazało się, że niektórzy z nożem na gardle i wizją wakacji od RALK, potrafią zrobić wiele, by przedłużyć sobie sezon. W dwóch parach do wyłonienia półfinalisty będą potrzebne trzecie mecze. W finale II ligi w pełni zasłużenie spotkają się Monstars i Jaworzno Team. Kapitalna niedziela!

  1. Longmani wyciągnęli wnioski z sobotniej porażki i na niedzielny rewanż z Monstars przywieźli już dwójkę wysokich graczy.

  2. Szybkie trzy trójki Piotrka Świercza, Jarka Koźmińskiego i Krzyśka Kręgla wlały nadzieję w serca graczy z Katowic.

  3. Skuteczne akcje Przemka Komendarskiego wystarczyły tylko do tego, żeby po 10 minutach gry stracić 5 punktów z wypracowanej przewagi.

  4. II kwarta była koszmarna dla obu stron. Mnóstwo pudeł, strat i niepotrzebnej gadki wynikającej z frustracji. Wynik 3:3 po 7 minutach mówi wszystko.

  5. W międzyczasie Jarek Urych szybko pokazał to, czego zabrakło Longmanom w sobotę. Trzy szybkie zbiórki w ataku dały kolegom szansę na ponowienie ataku, zamiast oglądania pleców biegnących do kontry rywali.

  6. W połowie III części gry Longmanom udało się w końcu odrobić ponad połowę strat z soboty (36:27).

  7. Kiedy na 2 minuty przed końcem tej kwarty Krzysiek Kręglicki trafił zza linii 6,75 do odrobienia pozostały już tylko 2 punkty. Niestety dla Katowiczan, ten sam zawodnik w krótkim czasie popełnił dwa głupie faule niesportowe, które Marcin Wiśniewski zamienił na 4 punkty.

  8. Longmani szybko opanowali nerwy. Łukasz Urych trafił z półdystansu, a Jarek Koźmiński trójką otworzył IV część gry i zaczęły się duże emocje (44:31).

  9. Spodenki Monstarsów zaczęły ważyć coraz więcej, a Katowiczanie podnieśli prowadzenie do 49:31.

  10. Skuteczna akcja Marcina Wiśniewskiego oraz trójki Jarka Olesińskiego i Łukasza Klasy pozwoliły Będzinianom na wyrwanie się z letargu, ale natychmiast odpowiedzieli Szymon Kurdziel i Łukasz Urych (53:40).

  11. 1:30 na linii osobistych stanął Michał Błaszkiewicz trafiając jednego osobistego. Zaś Longmani zmarnowali trzy kolejne posiadania głupimi stratami i szybkim rzutem z dystansu. Błaszkiewicz na 9 sekund przed końcem wykorzystał oba osobiste pieczętując awans Monstars do finału.

  12. Michał Błaszkiewicz nie trafił ani jednego rzutu z gry, ostatni raz zdarzyło mu się to... 13.10.2012. Zakończył tym samym passę trwającą 69 meczów.

  13. Zupełnie inaczej rozpoczął niedzielne starcie z Jaworznem Paweł Doniec, niż to miało miejsce dzień wcześniej.

  14. Niestety przy zerowym wsparciu kolegów na niewiele się to zdało. Andrzej Brańka i Michał Winkler szybko postarali się o przewagę dla zwycięzców pierwszego meczu. Ten drugi zresztą niepodzielnie panował pod tablicami. Niestety szybko złapał dwa faule i musiał powędrować na ławkę.

  15. Jeśli gracze Supersonics mieli jakiekolwiek nadzieje na odrobienie strat to Grzegorz Remin szybko wybił im je z głowy. 10 punktów w 7 minut, prowadzenie 30:12 i po zawodach.

  16. Oglądanie przez kolejnych 20 minut całej masy złośliwych fauli z obu stron było średnio przyjemne.

  17. Mecz Gwiezdnej Floty z Rybnikiem był najbardziej zaciętym starciem w sobotę i w niedzielę zapowiadało się na dokładnie taki sam scenariusz.

  18. Na trójki Karola Kupczaka i Tomka Gołysza, skutecznymi akcjami z kontry odpowiadali Krzysztof Swoboda i Kuba Modrzyński. 3 punkty wynosiła maksymalna przewaga jaką udało się uzyskać którejkolwiek z drużyn w pierwszych 10 minutach.

  19. Świetnie na przełomie I i II kwarty prezentował się Maciek Kozieł, który walczył o każdą piłkę w obronie (5 zbiórek, przechwyt i blok w 5 minut), a do tego dołożył 4 oczka po drugiej stronie parkietu. Kiedy z punktami włączył się jeszcze Przemek Bednarek, Rybnik odskoczył na 23:13.

  20. 5 drużyna sezonu zasadniczego złapała wiatr w żagle, po dwóch trójkach Tomka Szymury przewaga wynosiła już 16 punktów. Skuteczne akcje Kuby Modrzyńskiego (w tym 3+1) wystarczyły tylko do tego by po 20 minutach przegrywać 11 oczkami.

  21. Na początku II połowy Rybnik nieco zmniejszył intensywność w obronie, a gracze z Rudy w końcu wstrzelili się z dystansu. Dwie trójki Krzyśka Swobody i jedna Michała Przybyły pozwoliły zniwelować straty do 7 punktów. Później z ławki wszedł ponownie Maciej Kozieł i przechwytem oraz szybkim atakiem ponownie dał swojej drużynie spokojne, ponad 10 punktowe prowadzenie.

  22. Kapitalną pracę na Przemku Bednarku wykonywali Michał Przybyła i Tomek Białdyga. Świetnie zacieśniali mu pole gry, co poskutkowało ledwie jednym celnym z rzutem z gry na 9 prób przez całą II połowę.

  23. Na szczęście dla drużyny z Rybnika dobry dzień miał wspomniany wcześniej Maciek Kozieł oraz Bartek Polnik. Ta dwójka sprawiła, że utrzymali prowadzenie, mimo że starali się im w tym przeszkodzić zarówno rywale jak i Karol Kupczak, który złapał kolejne dwa głupie dachy.

  24. Zatem w tej parze mamy remis, a ja już nie mogę się doczekać co będzie się działo w starciu nr 3.

  25. Nie wiem gdzie byli myślami gracze Drim Timu na początku drugiego starcia z TG Power, ale na pewno nie na MOSiRowskiej hali. Świetnie skorzystali z tego gracze z Tarnowskich Gór. 8 punktów Dominika Pietrygi pozwoliło im objąć prowadzenie 13:5 po 4 minutach gry.

  26. W życiu pewne są tylko trzy rzeczy: śmierć, podatki i punkty Kuby Nowrotka po rozegraniu autu zza kosza.

  27. Kolejne trójki Roberta Wieczorka i Łukasza Przybyłka podwyższyły prowadzenie TG Power do 26:13.

  28. Tarnogórzanie rzucili Drim Timowi 30 punktów w I kwarcie. Trzy-dzie-ści!

  29. Przy wyniku 35:17 drużyna z Rudy Śląskiej uznała, że w obronie jednak warto trochę pobiegać. Efekt był taki, że TG Power przez 5 minut nie zdobyli ani jednego punktu. Przy słabej skuteczności pozwoliło to jednak na odrobienie tylko 6 oczek.

  30. Początek II połowy to jeden wielki burdel w obronie po stronie TG, co poskutkowało otwartymi pozycjami do rzutu dla Pawła Nowrotka i Kuby Hirsza. Po drugiej stronie parkietu przewagę fizyczną wykorzystywali Wojtek Kampa i Mikołaj Parkietny, punktując spod samego kosza. Dzięki temu na tablicy wyników mieliśmy zachowane status quo.

  31. Dopiero w końcówce III kwarty skuteczne akcje „Czepka” (2+1) i Krzysztofa Morawca pozwoliły zmniejszyć straty do 9 punktów przed ostatnią kwartą.

  32. Decydujące starcie to mnóstwo nerwów. Gracze Drim Timu (jak zawsze przy niekorzystnym wyniku) największego przeciwnika widzieli w sędziach, zaś TG Power coraz słabiej radziło sobie z perspektywą zwycięstwa.

  33. Seria strat Tarnogórzan spowodowała, że na 2 minuty przed końcem zostało im już tylko 4 punkty przewagi.

  34. Kolejny kapitalny przechwyt Szymona Kampy, wejście pod kosz Pawła Nowrotka oraz dobitka Krzyśka Traczyka pozwoliły dojść na 68:67. Na dwa celne osobiste Dominika Pietrygi, odpowiedział ponownie Paweł Nowrotek i na minutę przed końcem nadal nic nie było rozstrzygnięte. Dopiero kolejne 3 celne osobiste Dominika pozwoliły ekipie z Tarnowskich Gór odskoczyć – na 11 sekund przed końcem – na więcej niż jedno posiadanie (73:69). Tego Rudzianie nie byli już w stanie odrobić.

  35. W tym meczu było wszystko, czego oczekuję od meczu w play off.! Czekam na skrót tego meczu :)

  36. Drugi mecz pomiędzy Sport Rebel i Demonami jawił się jako idealny na ostudzenie emocji. Ci drudzy postawili jednak na obronę level Drim Tim z I połowy i już tak łatwo nie było.

  37. Różnica jednak jest taka, że graczy z Dąbrowy Górniczej rzadko zawodzi skuteczność. Mieliśmy więc popis akcji w ataku, gdzie z jednej strony trafiał tercet Zemrzycki-Zielony-M.Błedowski, a z drugiej tradycyjnie Artur Bubel wspierany przez Adriana Wilka i Łukasza Kaszyckiego.

  38. Cały mecz wyglądał jak zabawa jojo. Co się Rebelianci zbliżyli na 3-4 punkty, to Demony przyspieszały i ponownie odskakiwały na 10.

  39. Takie pykanie mogłoby się nawet na Demonach zemścić, ale nie przy tylu dobrze usposobionych rzutowo zawodnikach. Nawet kiedy na 3 minuty Filip Zemrzycki ponownie zmniejszył straty do 4 oczek, gracze Dąbrowy nie stracili głowy i szybko uspokoili sytuację trójką Adriana Wilka i kolejnym wejściem pod kosz Artura Bubla.

  40. Bardzo się cieszę, że na play off wrócił do składu Arek Byrczek!

  41. Wiem, że porażka, ale biorąc pod uwagę okoliczności Sport Rebel zakończyli sezon pozytywnym akcentem.

  42. Ostatni tego dnia ćwierćfinał zaczynałem z dużą nadzieją na kolejną niespodziankę. Jakaś przesłanka? Wiara, że obecność Mateusza Pyci dużo zmieni po bronionej stronie parkietu, zwłaszcza, że w „Groszkach” pojawił się Karol Chamera.

  43. Początek meczu to żelazna, konsekwentna obrona Tyszan, która spowodowała, że ekipa ze Świętochłowic przez 8 minut nie zdobyła punktów z gry.

  44. Udało się dopiero wtedy, kiedy – zupełnie niepotrzebnie – na ławkę powędrował Mateusz Pycia.

  45. Ostatecznie 8:8 i mnóstwo walki w I kwarcie.

  46. Kolejna część gry była kopią poprzedniej. Twarda obrona Dobermanów, ciężko zbudowana minimalna przewaga i wszystko szlag trafia, kiedy na ławkę idzie Mateusz. Dwie trójki Karola Chamery, kontra skończona przez Adama Przywarkę i na tablicy mieliśmy 18:12 dla „Groszków”.

  47. Kolejne straty Tyszan spowodowały, że drużyna Tomka Kiełtyki złapała wiatr w żagle i po kolejnych szybkich atakach powiększyła prowadzenie do 13 punktów.

  48. Dobermany miały po 20 minutach prawie tyle samo strat (12) co punktów (14).

  49. Po 27 minutach „Groszki” zdublowały rywali, co w sumie nie powinno dziwić przy skuteczności Tyszan (6/30 z gry). Tomek Kiełtyka mógł dać pograć wszystkim zawodnikom, a ci spokojnie dograli mecz do końca.

  50. Bogusia Musiała przepraszam, jeśli wycofanie się sędziego z faulu potraktować jako błąd to faktycznie powinno być 14 sekund zamiast dogrywania.

  51. Od przyszłego sezonu drużyna Green Peas zdecydowanie powinna zmienić nazwę na „500+”! Ilość dzieci, która biegała po meczu po parkiecie robiła wrażenie :) :) :)

  52. Na koniec duże podziękowania dla wszystkich sędziów, którzy świetnie poradzili sobie z trudnym zadaniem, które stało przed nimi w ten weekend.

 

Piątka drugiego dnia ćwierćfinałów:

Artur Bubel (Demony) 21 pkt, 13 zb, 7 as – w sumie jego mogę ustawić na każdej pozycji i tak sobie poradzi. Kolejny świetny występ Artura.

 

Maciej Kozieł (Rybnik Team) 16 pkt, 10 zb, 2 przech – dał kapitalną zmianę i zmazał zły obraz z poprzedniego dnia.

 

Dominik Pietryga (TG Power) 26 pkt, 4 zb – 5/6 z linii osobistych w samej końcówce zadecydowało o zwycięstwie Tarnogórzan.

 

Mikołaj Parkietny (TG Power) 13 pkt, 12 zb, 3 as – mnóstwo dobrej roboty wykonanej pod koszem po obu stronach parkietu. Nie wyobrażam sobie żeby miało go zabraknąć na meczu nr 3!

 

Wojciech Kampa (TG Power) 22 pkt, 8 zb – długimi fragmentami trzymał bezpieczny wynik dla swojego zespołu, ale jakby przegrali to za osobiste koledzy mogliby mu krzywdę zrobić.

Komentarze

Ta wiadomość nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym w serwisie.

Logowanie i rejestracja

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Pokaż:

Ostatnie wyniki

RALK — 2. Liga - runda 1
Kolejka 4
2. Liga:
Piaśniki47:73Monstarswięcej»
(13-10-2019 10:20)
Hica57:61Se Gramywięcej»
(13-10-2019 9:00)
RALK — 1. Liga
Kolejka 4
1. Liga:
Rybnik Team39:95Demonswięcej»
(13-10-2019 19:00)
Drim Tim71:67Budsarwięcej»
(13-10-2019 17:30)
Gwiezdno Flota65:75Green Peaswięcej»
(13-10-2019 16:00)
Atomic59:73Wściekłe Psywięcej»
(13-10-2019 14:30)
Romus71:65Jaworznowięcej»
(13-10-2019 13:00)
Dobermany72:59Longmanwięcej»
(13-10-2019 11:40)
RALK — 2. Liga - runda 1
Kolejka 4
2. Liga:
Dazynt41:86Killa Beeswięcej»
(12-10-2019 13:00)
Zryw61:65ZGPwięcej»
(12-10-2019 11:40)
Energiczni45:49Wielka Kiść więcej»
(12-10-2019 10:20)
Gwiazdy Podwórka59:61Olimpiawięcej»
(12-10-2019 9:00)