Powrót do serwisu MOSiR:
MOSiR

RALK - Sezon 2018/19

Współpracujemy z:
Sfera TV


Najlepsi w 1. lidze

1. Liga - Eval
Weselak
Marcin Weselak
(Budsar)
29,40
1. Liga - Punkty
Modrzyński
Jakub Modrzyński
(Gwiezdno Flota)
24,75
1. Liga - Asysty
Kucharczyk
Tomasz Kucharczyk
(Drim Tim)
6,43
1. Liga - Zbiorki
Weselak
Marcin Weselak
(Budsar)
13,36

Aktualności

Okiem Statysty(ka) Mistrzostwa Śląska Amatorów. Dzień pierwszy, czyli duszno i porno...

12-06-2010 23:49 | Benek

Okiem Statysty(ka) Mistrzostwa Śląska Amatorów. Dzień pierwszy, czyli duszno i porno...

Za nami pierwszy dzień Mistrzostw Śląska Amatorów. Zawodnicy poza zmaganiem się z rywalami, toczyli nierówną walkę z ciężkimi warunkami panującymi w hali przy ul. Hallera. Mnie od razu kojarzyło się to z panem Bałtroczykiem, który zwykł rozpoczynać Kabaretową Ligę od słów: „Witam wszystkich z klimatyzowanej sali krakowskiej Rotundy.” Tam zawsze było równie gorąco i duszno jak dziś w Rudzie Śląskiej.

 

DT Pendragon Ruda Śląska– AHE Bytom 78:64 (19:26, 24:13, 16:13, 19:12)

 

DT Pendragon: P. Nowrotek 19 pkt, J. Nowrotek 15 (10zb), Sztych 14, Kampa 8, Paszowski 8 (6as), Kucharczyk 8 (6 zb, 5 as), Lato 2, Hirsz 0

AHE: Zielony 22 pkt (6 zb, 7 as), M. Błędowski 16, Swoboda 15 (11 zb), Boboń 6, Ky 5, Bąk 0

 

Pierwsza starcie turnieju zaczęło się od piorunującego uderzenia graczy z Bytomia. Pierwszych 9 punktów dla tego zespołu zdobył Zielony, kolejnych 6 dołożył M. Błędowski i wicemistrzowie BELKI prowadzili 15:5. Po czasie wziętym przez graczy DT sytuacja nieco uległa zmianie. Drugą trójkę trafił Paszowski, spod kosza dobił J. Nowrotek i straty były już o połowę mniejsze. Na więcej jednak goście nie pozwolili. Zza łuku przymierzył Swoboda, swoje zrobili Błędowski oraz Zielony i po pierwszej części gry bytomianie prowadzili 26:19. Na szczególną uwagę zasługiwała ich skuteczność w rzutach 3-punktowych (5/7).

II kwarta miała zupełnie inne oblicze. Gracze DT zagrali o wiele aktywniej w obronie, a po zbiórkach bądź przechwytach zaczęli także szybciej przechodzić do ataku. W końcu po 2+1 Sztycha wyszli na pierwsze prowadzenie. Od tego momentu trwała już zacięta walka aż do gwizdka kończącego kwartę. Ze strony AHE wynik trzymał bezbłędny w pierwszej połowie Błędowski. W szeregach DT wyróżniali się zaś Paszowski, Sztych i J. Nowrotek.

Na początku II połowy gracze z Rudy Śląskiej sprytnie wykorzystywali obecność na boisku Ky, grając większość akcji przez zawodnika którego akurat krył. Ta taktyka pozwoliła odskoczyć DT na 8 punktów. AHE pomogła jednak przerwa na żądanie, bo tuż po niej Zielony z Błędowskim w kilkadziesiąt sekund zniwelowali wszystkie straty. Końcówka przebiegała jednak znowu po myśli rudzian, a świetne po wejściu z ławki zaprezentował się P. Nowrotek.

Tak jak zakończyła się poprzednia kwarta, tak zaczęło się decydujące starcie. Świetną passę kontynuował P. Nowrotek kończąc akcje rzutami z półdystansu, bądź pewnie wykorzystując rzuty osobiste. Nic by to jednak nie dało gdyby nie kapitalna obrona całego zespołu DT. Szczególne brawo należą się Kampie, który zupełnie wyłączył z gry Zielonego. Kiedy zawodnicy z Rudy Śląskiej osiągnęli ponad 10-punktową przewagę zaczęli grać spokojniej dając odpoczynek podstawowym graczom. Rezerwowi nie roztrwonili przewagi i DT wygrał 78:64.

 

Budsar Zabrze – Dexus Partners Pszczyna 65:84 (17:26, 13:17, 19:16, 16:25)

 

Budsar: Mandowski 18 pkt (12 zb), Traczyk 16 (11 zb), Walicki 13, Pindor 12, Sazanów 6, Przybycin

Dexus: Cichoń 26 pkt, Karnia 22 (7 zb, 4 as), Przybyła 12 (8 zb), Goryl 12 (14 zb), Bobowski 6, Żak 6

 

Obie ekipy zaczęły mecz równie skutecznie, ale po kilku minutach zarysowała się przewaga zespołu z Pszczyny. 12 punktów Cichonia w pierwszych 7 minutach zrobiło różnicę i to goście cieszyli się z prowadzenia 19:12. Do końca kwarty Mandowski z Traczykiem starali się jak mogli zniwelować straty, jednak było to za mało na świetnie usposobionych rzutowo rywali.

II część gry otwarły świetne szybkie akcje Karni z Gorylem, co zaowocowało ponad 10-punktową przewagą. Na dodatek z powodu kontuzji kolana Budsar stracił Przybycina. W kolejnych akcjach dwa razy zza linii 6,25 przymierzył rezerwowy Bobowski i przewaga urosła do 14 punktów. Wśród graczy z Zabrza nieskutecznością raził Mandowski, a jedynym, który był w stanie przeciwstawić się drużynie Dexus był Traczyk. Jednak dzięki skutecznym akcjom Karni to gracze z Pszczyny schodzili na przerwę z 13-punktową przewagą.

II połowa niespodziewanie rozpoczęła się od huraganowych ataków Budsaru. Zabrzenie po przechwytach wyprowadzali zabójcze kontry, a kiedy trójkę trafił Walicki zostało już tylko 5 punktów do odrobienia. W najlepszym momencie przypomniał o sobie jednak Karnia, trafiając dwie trójki. Pozwoliło to jego drużynie zachować bezpieczną, 10-punktową przewagę przed decydującym starciem.

W ostatniej kwarcie zespół Dexus zajął się już metodycznym dobijaniem rywali, a seria przechwytów pozwoliła na zdobywanie łatwych punktów po szybkim ataku. W końcu kiedy straty mistrzów RALK sięgnęły 21 punktów jasne stało się, że tego spotkania wygrać już nie mogą.

 

AHE Bytom – AHE Wodzisław 71:77 (11:12, 21:15, 19:14, 14:24, 6:12)

 

AHE Bytom: M. Błędowski 24 pkt (11zb), Zielony 18, Swoboda 8, Skolik 8, Bąk 6, Ky 2, Boboń 1

AHE Wodzisław: Kozielski 25 pkt (23 zb), Janiszewski 20 (5 zb, 7 as), Kruczek 9, Cuber 8 (9 zb), Korba 6, J. Harlak 5, Papis 2, Szuszkowski 2

 

Początek meczu z obu stron wyglądał topornie. Zdobywanie punktów jednej i drugiej drużynie szło jak po grudzie. Skuteczność z pierwszego meczu stracił Zielony, gracze z Wodzisławia nie potrafili zaś w żaden sposób wykorzystać olbrzymiej przewagi na deskach.

Na początku drugiej części gry nieobecność na parkiecie Kozielskiego wykorzystał Zielony, skutecznie wbijając się pod kosz. Chwilę później trójkę dołożył Skolik, rozpoczynając okres świetnej gry bytomian. Zakończył go zaś celnym rzutem z 9 metra w ostatniej sekundzie akcji Błędowski (27:19). W końcówce kwarty wodzisławianie zagrali skuteczniej, konsekwentnie dogrywając piłkę pod kosz. Wystarczyło to jednak tylko do zmniejszenia strat do 5 punktów.

II połowę świetnie rozpoczął Błędowski trafiając dwa razy zza linii 6,25 (42:29). Jednak w dalszej części gry to wodzisławianie dzięki ambitnej grze w obronie mozolnie odrabiali straty. Co z tego jednak skoro przegrywając już ledwie 5 punktami na 40 sekund do końca kwarty, pozwolili najpierw Błędowskiemu trafić kolejną trójkę z czystej pozycji, a chwilę później stracili piłkę co Skolik zamienił na punkty z kontry. Efekt? Ponownie 10 punktów straty.

Kiedy wydawało się, że końcówka poprzedniej kwarty może załamać graczy z Wodzisławia, Ci pokazali, że mają dość energii by jeszcze raz spróbować odrobić straty. Misji tej podjął się Kruczek, który sam skutecznie kończył akcje dynamicznymi wejściami pod kosz, bądź asystował lepiej ustawionym kolegom. Kiedy wynik oscylował już wokół remisu, ciężar gry w zespole z Bytomia wziął na siebie Zielony. Kilka razy zagrał skutecznie, jednak to on przy 3-punktowym prowadzeniu najpierw przestrzelił z czystej pozycji zza łuku, by w kolejnej akcji dołożyć jeszcze stratę. Wykorzystał to Janiszewski, który trafił zza linii 6,25 doprowadzając do remisu.

Dogrywka okazała się popisem Kozielskiego, który w końcu był tak skuteczny, jak na zawodnika o takich warunkach fizycznych przystało. W zasadzie sam wypracował bezpieczna przewagę, a gracze z Bytomia nie byli już w stanie na to odpowiedzieć.

 

 

DT Pendragon Ruda Śląska - Dexus Partners Pszczyna 69:78 (13:21, 23:21, 14:17, 19:19)

 

DT Pendragon: J. Nowrotek 22 pkt, Sztych 19 (12 zb, 6 as), Paszowski 13, Kucharczyk 9, Lisiak 4, Hirsz 2, Kampa (7zb, 4 as), Lato

Dexus: Karnia 26 pkt (5 zb, 5 as), Cichoń 22, Żak 9, Przybyła 8 (15 zb), Goryl 8 (10 zb), Bobowski 5

 

Już początek spotkania pokazał, że wysoka skuteczność graczy z Pszczyny w pierwszym spotkaniu nie była przypadkiem. Czyste pozycje, jakie zostawiali im rudzianie owocowały kolejnymi celnymi rzutami. W kwestii skuteczności wicemistrzów GALK nic nie zmieniło się nawet wtedy gdy gracze DT poprawili obronę. Karnia z Cichoniem raz po raz dziurawili obręcz koszy przy ul. Hallera. Jedyne co mogli zrobić J. Nowrotek i Sztych to minimalizowanie strat.

Skuteczne akcje tego rudzkiego duetu pozwoliły w II kwarcie dojść rywali na 5 punktów. Dobre wejście z ławki zaliczył także Kucharczyk, jednak ostatnie słowo znowu należało do duetu Cichoń-Karnia. Wspierani przez Żaka nie pozwolili rywalom odrobić zbyt wielu strat i po morderczej połowie prowadzili 6 punktami.

III część gry to pełna kontrola wydarzeń ze strony graczy Dexus. Paraliżowali poczynania rywali, a sami oszczędzali siły na decydującą kwartę.

A ta niespodziewanie zaczęła się od mocnego uderzenia DT. Paszowski z Sztychem zniwelowali straty do 4 oczek i... rozpoczął się najdziwniejszy fragment gry. Goście wręcz wyciągali ręce w stronę graczy z Rudy Śląskiej prosząc się by Ci wyrównali. Rudzianie uprali się jednak, żeby nie dogonić rywali. Przestrzelili bodaj 5 kolejnych rzutów spod samego kosza. W końcu zawodnikom z Pszczyny znudziła się ta zabawa i za sprawą Goryla znowu uzyskali taką przewagę, że Andrzej Sobek był zmuszony prosić o przerwę. Po niej znowu nastąpił koncert gry DT. Trafiali kolejno: Paszowski, Sztych i Kucharczyk, zaliczając dla swojej drużyny run 9:0. I kiedy wydawało się, że tym razem dla drużyny Dexus nie ma ratunku, kontuzji doznał Kampa, który skutecznie powstrzymywał Karnię. Lider zespołu z Pszczyny wykorzystał to momentalnie trafiając dwa razy z półdystansu, a że trójkę dołożył Cichoń to goście mogli już być pewni, że dotrwają z przewagą do końcowego gwizdka.

 

 

Budsar Zabrze – AHE Wodzisław 78:63 (19:10, 19:13. 13:14, 27:26)

 

Budsar: Traczyk 27 pkt (6 przech), Mandowski 17, Pindor 15 (7 zb, 8 as, 4 przech), Walicki 12 (6 zb, 6 as), Sazanów 7 (7 zb, 7 as, 6 przech)

AHE Wodzisław: Kozielski 24 pkt (9 zb, 4 przech), Janiszewski 11, Kruczek 11, Cuber 8 (7zb), Korba 5, (8zb), Papis 4 (4 as, 5 przech), Gajda, Szuszkowski, J. Harlak

 

Jak ktoś przed meczem popatrzył na obie drużyny to pewnie uważał AHE za murowanego faworyta. Nikt bowiem nie wierzył, że Budsar da rade w warunkach jakie panowały na hali przetrwać pełne 40 minut w pięcioosobowym składzie. A jednak dali...

Gracze z Zabrza świetnie weszli w mecz, wykorzystując każdą lukę w obronie rywali odskoczyli szybko na ponad 10 punktów różnicy. Goście z Wodzisławia zaś seryjnie gubili piłki, pozwalając w samej pierwszej kwarcie zaliczyć zabrzanom 7 przechwytów.

W II części gry obraz się nie zmienił. Kapitalna obrona w wykonaniu duetu Sazanów-Pindor rozbijała niemal każdy atak AHE. W ofensywie trwał zaś show Traczyka, który trafiał nawet po ekwilibrystycznych wejściach pod kosz. Zespół z Wodzisławia próbował ratować Kozielski, ale nic to nie dało bo jego koledzy nadal gubili mnóstwo piłek.

Na początku II połowy zawodnicy Budsaru wzięli przykład z rywali i sami zaczęli popełniać straty w tempie ekspresowym. Jednak nie przełożyło się to w ogóle na wynik na tablicy. Głównie za sprawą Mandowskiego i Traczyka, którzy skutecznymi akcjami utrzymali wywalczoną wcześniej przewagę.

Ostatnia część gry to radosna koszykówka z obu stron. Zaczęło się od trójek Kozielskiego i Kruczka, na które odpowiedział Mandowski. Później zaś do głosu doszedł Janiszewski. Wszystkich jednak przebił Pindor, który zdobył 9 punktów z rzędu przypieczętowując zwycięstwo Budsaru.

 

Okiem Statysty(ka) na mordo-książce:

http://www.facebook.com/home.php?#!/pages/Okiem-Statystyka-RALK-Ruda-Slaska/219560013840

 

Marcin "Benek" Bębenek

( benek.upr@poczta.fm )

 

Komentarze

Ta wiadomość nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym w serwisie.

Logowanie i rejestracja

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Pokaż:

Ostatnie wyniki

RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
1. Liga - o miejsce 3:
Gwiezdno Flota62:61Green Peaswięcej»
(19-05-2019 14:00)
RALK — Finały
Spotkania 2
:
Budsar88:82Drim Timwięcej»
(19-05-2019 15:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
1. Liga - o miejsce 3:
Green Peas77:69Gwiezdno Flotawięcej»
(18-05-2019 14:00)
RALK — Finały
Spotkania 1
:
Drim Tim76:85Budsarwięcej»
(18-05-2019 15:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
2. Liga - o miejsce 3:
Wielka Kiść 73:61Piaśnikiwięcej»
(11-05-2019 14:30)
RALK — Finały
Spotkania 2
:
Longman64:51Zrywwięcej»
(11-05-2019 16:00)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
2. Liga - o miejsce 3:
Piaśniki56:55Wielka Kiść więcej»
(28-04-2019 11:40)
RALK — Finały
Spotkania 3
1. Liga - Finał:
Drim Tim64:73Demonswięcej»
(21-05-2017 17:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
1. Liga - o miejsce 3:
Gwiezdno Flota73:69Green Peaswięcej»
(20-05-2017 16:00)
RALK — Finały
Spotkania 2
1. Liga - Finał:
Demons61:55Drim Timwięcej»
(20-05-2017 17:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
1. Liga - o miejsce 3:
Green Peas51:54Gwiezdno Flotawięcej»
(14-05-2017 13:00)
RALK — Finały
Spotkania 1
1. Liga - Finał:
Drim Tim66:65Demonswięcej»
(14-05-2017 14:30)