Powrót do serwisu MOSiR:
MOSiR

RALK - Sezon 2019/20

Współpracujemy z:
Sfera TV


Najlepsi w 1. lidze

1. Liga - Eval
Bubel
Artur Bubel
(Demons)
32,50
1. Liga - Punkty
Modrzyński
Jakub Modrzyński
(Gwiezdno Flota)
28,67
1. Liga - Asysty
Brak zdjęcia
Michał Moralewicz
(Budsar)
14,00
1. Liga - Zbiorki
Anduła
Adam Anduła
(Green Peas)
12,50

Aktualności

Okiem Statysty(ka) Kolejka X, Powrót do rzeczywistości.

07-01-2014 21:32 | Benek

Okiem Statysty(ka) Kolejka X, Powrót do rzeczywistości.

 

Pierwsza kolejka w nowym roku jest zawsze dziwna. Często składy są zdekompletowane lub brakuje kluczowego zawodnika, a po przerwie świąteczno-noworocznej ciężko wraca się do jakiekolwiek aktywności. Tak było i tym razem.

 

Gwiezdno Flota – Płomień 43:51

Rzut oka na staty i wszystko jasne. Dwóch graczy zdążyło dojść do siebie po sylwestrowych szaleństwach. Po jednym w każdej drużynie. W I połowie świetnie spisywał się Szymon Żymła, dzięki jego postawie Rudzianie niespodziewanie prowadzili z czołową drużyną II ligi. Niestety „Buła” nie dostał wsparcia od kolegów, którzy pudłowali niemiłosiernie. Dlatego też przewaga wynosiła tylko 10 punktów, a mogła być znacznie większa. W II połowie Żymła dostał już „plastra” i o kolejne punkty było coraz trudniej. Niestety dla Gwiezdnej Flory, nie przełamał się żaden z jego kolegów. Na nic zdała się mordercza walka Marka Białasa na bronionej tablicy. Goście stopniowo zaczęli odrabiać punkty. Kapitalne 20 minut zaliczył Krzysztof Rospondek, który trafił w tym czasie trzy razy z dystansu, a do tego skończył dwa kontrataki. W końcu kilka razy trafił też nieskuteczny wcześniej Janek Lubos. Rudzianie nie mieli czym odpowiedzieć i w końcu musieli uznać wyższość przeciwników. Z kłopotami, ale Płomień odniósł kolejne zwycięstwa.

 

Zryw – Jaworzno 64:69

Tak po ludzku to szkoda mi drużyny z Siemianowic. Dali z siebie wszystko i byli bardzo blisko sprawienia ogromnej niespodzianki. Do przerwy grali koncert, a II kwarta była ich najlepszą w tym sezonie. Marek Suliński trafiał jak w transie. W I połowie rzucił 21 oczek, pudłując ledwie dwa rzuty z gry. Niestety w kolejnych 20 minutach nie był w stanie już nic zdziałać, bo rywale troskliwie się nim zaopiekowali. Żaden z graczy Zrywu nie był w stanie przejąć roli pierwszego strzelca, a drużyna z Jaworzna grała coraz skuteczniej. Świetnie rozgrywał Paweł Kurzawa, skutecznością błysnął Michał Prokurat, a Michał Matysiak tego dnia nie miał sobie równych. Ostatecznie zakończył mecz z 25 punktami i 20 zbiórkami na koncie, a trzeba dodać, że najczęściej sam musiał zmagać się z kilkoma wysokimi graczami Zrywu.

 

DBO Sport – Kociki 78:61

W sumie czego można się spodziewać po meczu dwóch drużyn, które grają w 5-osobowych składach? Dopóki gracze Kocików mieli siły wyglądało to jeszcze całkiem nieźle, niestety w końcu się wyczerpały, a powroty do obrony stawały się coraz wolniejsze. Świetnie skorzystali z tego gracze z Gliwic, kończąc mnóstwo akcji po szybkim ataku. Brylował w tym zwłaszcza Marek Kuca, który praktycznie za każdym razem uczestniczył w kontrataku. Na nic zdała się skuteczna gra Andrzeja Miziniaka, ekipa Kocików przegrała kolejny mecz.

 

Killa Bees – Kociki Bis 65:56

Opornie szło „zabójczym pszczołom”, oj opornie... No, ale koniec końców liczą się dwa punkty w tabeli, prawda? Największy plus meczu to bardzo dobry występ Bartka Bogackiego. Jak dla mnie jego bardzo dobra postawa wiązała się bezpośrednio z kontuzją jakiej doznał Jarek Woźniok. Po jego zejściu Bartek wziął na siebie ciężar rozgrywania i zdobywania punktów. Świetnie wywiązał się z obu ról.

 

Wielka Kiść – Sportowe Tychy 63:55

Patrząc przed meczem na składy myślałem, że może to być dla Tyszan świetna okazja na przełamanie. W I kwarcie – grający w pięciu – zespół z Gliwic spokojnie punktował rywali, ale już w II to Sportowe Tychy dzieliły i rządziły na boisku. Po ekwilibrystycznej akcji Karola Klonka wydawało mi się, że nie ma siły by tego nie wygrali. Niestety dla nich stało się inaczej, a kluczowa po raz kolejny okazała się gra na tablicach. 50:26 to bilans zbiórek, który nie pozostawia żadnych wątpliwości, który element gry dał zwycięstwo drużynie z Gliwic. Waldka Bastka – najlepiej w duecie z Jankiem Kupczykiem – powinien zaangażować Jerzy Owsiak. Wiedzą jak zbierać.

 

Atomic – ZGP 100:78

Taka „Bałkanica”... „Będzie zabawa, będzie się działo...” :) Dużo zabawy!

 

4deal – Hard Plast 48:55

Ciężki mecz... Mam wrażenie, że dla wszystkich uczestników. Niby w miarę na styku, ale czegoś w tym brakowało.

 

Longman – 10Kg Mniej 45:53

Długo się Rudzianie rozgrzewali, bardzo długo... Tyle to trwało, że 2/3 stolika wątpiły w ich końcowy sukces, w tym niżej podpisany. W końcu jednak odpalili i na nic zdała się bardzo dobra gra „Gruchy”. Michał Kułyk długo pudłował, ale przełamał się w kluczowym momencie, trafiając trzy razy zza linii 6,75 w IV kwarcie. Przez cały mecz solidnie punktowali również: Jarek Kolenda i Adam Janus, a Kuba Hirsz po raz kolejny wykonał kawał czarnej roboty.

 

Budsar – Remaag 67:63

Niespodzianka i to podwójna. Budsar w siedmioosobowym składzie, z Stasiem Mazankiem i Sławkiem Krukiem. Za to Remaag bez Przemka Bednarka i Pawła Juraszka. Szczerze? Myślałem, że Zabrzanom pójdzie łatwiej. Jednak ekipa z Rybnika jest tak zgrana, że długo potrafili niwelować atuty rywali i nawet nie przegrali walki o zbiórki. Dopiero w IV kwarcie akcje rozpoczynane przez Mazanka i Marka Mandowskiego, a kończone przez Krzysztofa Krajewskiego dały zwycięstwo Budsarowi. Warto wspomnieć jeszcze, że w I połowie świetną robotę dla tej drużyny wykonał Marcin Tartas.

 

Green Peas – Sport Rebel 60:74

Wydawało mi się, że bez Rafała Przybyła Bytomianie będą mieli ciężko powstrzymać duet Marcin Palicki – Marcin Golda i to „Groszki” będą miały przewagę pod koszem, która okaże się kluczem do zwycięstwa. Kolejny raz się tego dnia pomyliłem. Z wysokiego składu rywali, Sport Rebel uczynił swój atut i po prostu grał na tyle szybko, że ekipa z Świętochłowic nie nadążała z powrotem do obrony. Poza tym świetnie pod tablicami spisywali się bracia Błędowscy i nie pozwolili by rywale osiągnęli przewagę w tym elemencie gry. „Rebelianci” mieli za to w swoich szeregach strzelca wyborowego (Maciej Balcerzak) oraz świetnie penetrującego Pawła Zielonego, który mu odgrywał piłki na obwód. W pełni wystarczyło do zwycięstwa, nawet przy słabszej postawie Mateusza Zarychty.

 

Drim Tim – ALTA 39:53

Najsłabszy mecz Rudzian, jeśli chodzi o atak. Ogromna w tym zasługa świetnej, zespołowej obrony podopiecznych Tomka Domańskiego. Nawet jeśli w ataku tego dnia im mało co chciało wpaść do kosza – choć pozycje były – to nie miało to już znaczenia. Wymusili na rywalach tyle strat, że mieli na czym zbudować przewagę. Ostatnia – wygrana 10-punktami kwarta – to one man show w wykonaniu Przemka Hauzera, w tym właśnie cztery punkty zdobyte po przechwytach.

 

Jak już pewnie zauważyliście na stronie pojawiła się informacja, że również w tym roku Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Rudzie Śląskiej zorganizuje Mecz Gwiazd RALK. Nie wiem jak wy, ale nie mogę się doczekać. Zachęcam do głosowania na pierwsze piątki pod tym linkiem. Sponsorem głównym tego wydarzenia jest sklep internetowy Network Market – Wsparcie dla biznesu XXI wieku.

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Piątka kolejki I ligi:

Paweł Zielony (Sport Rebel) 20 pkt, 5 zb, 3 przech, 3 as – obojętnie, który zawodnik „Groszków” go krył to i tak nie nadążał. Dzięki jego penetracjom robiło się miejsce na obwodzie dla Maćka Balcerzaka.

 

Przemysław Hauzer (ALTA) 21 pkt, 7 zb, 3 przech, 4 as – kolejny rewelacyjny występ skrzydłowego ALTY. Niesamowicie wszechstronny zawodnik. Jak dla mnie na dzień dzisiejszy najlepszy transfer w tegorocznej RALK.

 

Krzysztof Krajewski (Budsar) 31 pkt, 4 zb, 3 przech, 2 as – nie wiem czy to obecność Stasia Mazanka i Sławka Kruka tak na niego podziałała, czy miał inną motywację, ale to była najlepsza możliwa wersja „Krajana”. Nie unikał kontaktu, kiedy tylko mógł uciekał za plecy obrońców, oddawał trudne rzuty. Brawo.

 

Arkadiusz Pokorski (Hard Plast) 20 pkt, 7 zb, 2 przech – po raz kolejny jego aktywność i skuteczność w ataku pozwoliła Tyszanom wygrać mecz. W tej chwili zawodnik nie do zastąpienia w ekipie wicemistrza.

 

Adam Janus (Mode Kociki) 15 pkt, 13 zb – skoncentrowany tylko na grze pokazał, że jest prawdziwym liderem zespołu. W trudnych momentach mobilizował drużynę i sam wziął na siebie ciężar zdobywania punktów.

 

Wisienka na torcie: Maciej Balcerzak (Sport Rebel) 20 pkt, 4 zb, 5 przech – killer.

 

Na plus:

Budsar – mam nadzieję, że to nie było tylko krótkoterminowe postanowienie noworoczne i w kolejnych meczach również zobaczę na parkiecie Stasia Mazanka i Sławka Kruka. To był zdecydowanie najlepszy dla oka mecz Budsaru od dawna.

 

ALTA – zespołowa obrona funkcjonowała jak świetnie naoliwiony mechanizm.

 

Na minus:

Drim Tim – 18 strat i tak słabej skuteczności jeszcze na nich nikt nie wymusił w tym sezonie.

 

Green Peas – kompletnie nie wykorzystali przewagi jaką mieli pod koszem. Bracia Błędowscy mimo niższego wzrostu, ruchliwością potrafili zniwelować atuty duetu Palicki-Golda.

 

Piątka kolejki II ligi:

Bartosz Bogacki (Killa Bees) 21 pkt, 4 zb, 4 as – tym razem był pierwszą opcją w ataku. Potrafił zrobić coś z niczego, czyli wypracować sobie pozycję do rzutu, nawet wtedy, kiedy wydawało się, że nie nie ma już na to żadnych szans.

 

Krzysztof Rospondek (Płomień) 22 pkt, 5 zb, 3 przech – koledzy wiszą mu duże piwo. Gdyby nie jego kapitalna gra w II połowie, przegraliby z Gwiezdną Flotą.

 

Michał Matysiak (Jaworzno) 25 pkt, 20 zb – z każdym meczem coraz pewniejszy, z każdym meczem coraz lepszy. Jeden z najlepszych debiutantów w II lidze.

 

Tomasz Kaptacz (Atomic) 18 pkt, 11 zb, 3 przech, 2 as – w ogóle nie widać po nim, że dopiero co wrócił po poważnej kontuzji. Zachował wszystkie atuty sprzed urazu.

 

Waldemar Bastek (Wielka Kiść) 13 pkt, 21 zb, 3 przech, 4 as – niezmordowany, mógłby występować w reklamach baterii Duracell zamiast króliczka.

 

Na plus:

Atomic – fajnie się patrzyło jak bawili się koszykówką.

 

DBO Sport – w końcu jakiś pozytyw!

 

Na minus:

Gwiezdna Flota – nie wykorzystali słabości rywali

 

8 – tyle razy w tym sezonie double-double w punktach i zbiórkach osiągnął Jasiu Kupczyk, potrzebował do tego... 8 meczów.

 

Cytat kolejki:

  • Czemu zmiana? - zapytał zdziwiony Janek Lubos, kiedy został zawołany na ławkę

  • Bo taka jest decyzja. - wyjaśnił mu Michał Stępień

 

 

Okiem Statysty(ka) na mordo-książce

Marcin „Benek” Bębenek
( benek.upr@gmail.com )

 

Komentarze

Ta wiadomość nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym w serwisie.

Logowanie i rejestracja

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Pokaż:

Ostatnie wyniki

RALK — 2. Liga - runda 1
Kolejka 4
2. Liga:
Piaśniki47:73Monstarswięcej»
(13-10-2019 10:20)
Hica57:61Se Gramywięcej»
(13-10-2019 9:00)
RALK — 1. Liga
Kolejka 4
1. Liga:
Rybnik Team39:95Demonswięcej»
(13-10-2019 19:00)
Drim Tim71:67Budsarwięcej»
(13-10-2019 17:30)
Gwiezdno Flota65:75Green Peaswięcej»
(13-10-2019 16:00)
Atomic59:73Wściekłe Psywięcej»
(13-10-2019 14:30)
Romus71:65Jaworznowięcej»
(13-10-2019 13:00)
Dobermany72:59Longmanwięcej»
(13-10-2019 11:40)
RALK — 2. Liga - runda 1
Kolejka 4
2. Liga:
Dazynt41:86Killa Beeswięcej»
(12-10-2019 13:00)
Zryw61:65ZGPwięcej»
(12-10-2019 11:40)
Energiczni45:49Wielka Kiść więcej»
(12-10-2019 10:20)
Gwiazdy Podwórka59:61Olimpiawięcej»
(12-10-2019 9:00)