Powrót do serwisu MOSiR:
MOSiR

RALK - Sezon 2018/19

Współpracujemy z:
Sfera TV


Najlepsi w 1. lidze

1. Liga - Eval
Weselak
Marcin Weselak
(Budsar)
28,94
1. Liga - Punkty
Modrzyński
Jakub Modrzyński
(Gwiezdno Flota)
23,20
1. Liga - Asysty
Kucharczyk
Tomasz Kucharczyk
(Drim Tim)
6,78
1. Liga - Zbiorki
Weselak
Marcin Weselak
(Budsar)
13,33

Aktualności

Okiem Statysty(ka) Kolejka XX, Czas oddzielania ziarna od plew zbliża się dużymi krokami.

31-03-2014 18:52 | Benek

Okiem Statysty(ka) Kolejka XX, Czas oddzielania ziarna od plew zbliża się dużymi krokami.

 

Patrzę na tabelę I ligi i morda mi się cieszy na samą myśl o play offach. Nie mogę się doczekać ostatniego weekendu kwietnia!

Wymarzone pary? Proszę bardzo:

ALTA – Budsar, czyli rewanż za ubiegłoroczną I rundę!

Remaag – 10KG Mniej, mam przeczucie graniczące z pewnością, że będzie walka na całego, a że na boisku może być tylko 5 zawodników to zwycięstwo drużyny z Rybnika wcale nie jest takie oczywiste.

Drim Tim – Hard Plast, uśmiecham się na samą myśl o kolejnych pojedynkach słownych Dawida Grucy z Pawłem Nowrotkiem.

Sport Rebel – Green Peas, czyli dwie drużyny, które uwielbiają szybką, żywiołową koszykówkę. Pewnie głowa będzie latała jak na meczu tenisa.

 

Czekam! :-)

 

Kociki – DBO 66:60

Falami grały obie drużyny, a punkty rzucały najczęściej całymi seriami. Więcej szczęścia miała drużyna z Rudy Śląskiej i to ona załapała się na ostatni wyż. Ksawery Fojcik rzucił 7 z 12 punktów drużyny w dogrywce i gracze Kocików mogli się cieszyć z przyjemnego akcentu na zakończenie sezonu.

 

Zryw – TG Team 52:53

Kolejny dowód na to, że w RALK nawet w dolnej grupie II ligi może być ciekawie. Można też szybko przejść drogę od bohatera do winowajcy. Taką przeszedł właśnie w tym meczu Rafał Nowak. Kiedy na 18 sekund przed końcem jego akcja 2+1 dala prowadzenie 52:50 dla Zrywu, oczami wyobraźni widziałem go już w piątce kolejki. Jednak 10 sekund później zaliczył kompletnie bezsensowny faul na Szymonie Podgórskim, który stał się wstępem do porażki drużyny z Siemianowic. Wspomniany zawodnik TG Team trafił pierwszy osobisty, a po drugim niecelnym piłkę zebrał Wojtek Kampa, który faulowany trafił oba osobiste, zapewniając tym samym swojej drużynie minimalne zwycięstwo.

 

ZGP – Monstars 57:74

Zespół z Będzina walczy o uniknięcie gry w turnieju kwalifikacyjnym przez kolejnym sezonem, a zwycięstwo z ZGP było kolejnym krokiem do celu. Świetnie spisywał się lider zespołu, czyli Jarek Olesiński, którego dzielnie wspierało trzech strzelców: Damien Kender , Michał Błaszkiewicz oraz niezwykle efektywny Jarek Pańczyk. Na drużynę z Katowic w zupełności wystarczyło.

 

Kociki Bis – Wielka Kiść 50:63

Z tak dysponowanym Grzesiem Boczulą Gliwiczanie rzadko przegrywają. Najważniejszy w tym meczu był jednak powrót na boisko Przemysława Borysławskiego. Witamy z powrotem!

 

Gwiezdna Flota – Sportowe Tychy 49:89

Blow out-u się spodziewałem, ale chyba nie myślałem, że będzie aż taka miazga. Wystarczy popatrzeć na staty samego Janka Viscardiego, który miał blisko dwa razy większy eval niż cały zespół z Rudy Śląskiej. Tyszanie kolejny raz pokazali jak bardzo zależy im na awansie do czwórki. Brawa!

 

Atomic – Płomień 59:53

Wynik nie do końca oddaje to co działo się na parkiecie. Patrząc na to z boku wyglądało to tak, że zwycięstwo drużyny z Sosnowca ani przez moment nie podlegało dyskusji. Płomień walczył jak mógł. Kiedy tylko Jankowi Lubosowi udawało się uwolnić od Radka Szmala to punktował. Swoje zrobił jak zwykle Sebastian Czepczor, ale to było tego dnia za mało. Od graczy Atomic biła większa pewność siebie i doświadczenie. Zwłaszcza Tomek Kaptacz ogrywał rywali kiedy tylko chciał (szkoda, że częściej nie miał okazji), a do tego w ważnym momencie kilka rzutów z półdystansu trafił Grzesiu Kurek. Atomic może się szykować na batalię z Wielką Kiścią, a Płomień walczy dalej...

 

Killa Bees – Jaworzno 46:52

W sumie trudno doczepić się do ekipy z Piekar. Zrobili bardzo dużo, by wyjść z tego meczu zwycięsko. Jednak... Jaworzno to Jaworzno. W decydującej części gry zaczęli bronić agresywnie, ich strefa zaczęła się przesuwać w odpowiednim tempie i rywale nie mogli sobie z tym poradzić. Dla Killa Bees oznacza to koniec marzeń o czwórce, jednak przed nimi jeszcze jedno ważne wyzwanie. Mam nadzieję, że w ostatniej kolejce powalczą z Płomieniem i nie podają rywalom awansu na tacy. Jak znam Łukasza Śliwkę to jeden dobry powód już ma...

 

Green Peas – Drim Tim 64:46

Niemal dwudziestopunktowa przewaga ekipy z Świętochłowic to i tak mało. Z boku dysproporcje między zespołami wyglądały jeszcze wyraźniej. Wejścia pod kosz Marcina Hiltawskiego i Karola Chamery wyglądały jakby sunęli po czerwonym dywanie. Tylko krzyk Adama Marchacza: „Gdzie jest pomoc!” sugerowały, że nie tak to miało wyglądać. Przemek Bednarz wyglądał przy rywalach jakby – cytując Kazia Węgrzyna – zjadł wiaderko witamin. Zresztą doskonale oddają to staty. Grę „Groszków” oglądało się z przyjemnością. A jak jeszcze trafią w I rundzie na Sport Rebel, to ja już zacieram ręce...

 

Budsar – TG Power 70:69

Drużyna z Tarnowskich Gór zwycięstwem mogła przedłużyć swoje szanse na udział w play off-ach. Nadzieję miała jeszcze po syrenie kończącej regulaminowy czas gry. Dopiero wtedy trafiając osobistego złudzeń pozbawił ich Marcin Tartas. Wcześniej drużyna TG Power rozgrywała szaloną IV kwartę. Teraz można zresztą napisać, że zryw przyszedł za późno, jakby wcześniej bali się możliwości zdominowania rywala. Dopiero w ostatnich 10 minutach odpalił Dominik Pietryga, który trafił w tym czasie 5 razy z dystansu. To właśnie jego celny rzut zza łuku doprowadził do remisu po 68, na 30 sekund przed końcem. W odpowiedzi dopiero 25 sekund później jednego osobistego trafił Krzysztof Krajewski. Jednak nie oznaczało to końca emocji, bo głupim faulem Szymon Sazanów zatrzymał Dominika Pietrygę, który również osobistym doprowadził do remisu. Na przeprowadzenie ostatniej akcji Budsarowi zostało 4,3 sekundy. Pudło Grzesia Walickiego równo z końcową syreną próbował dobić Marcin Tartas, który był w tym momencie faulowany. Jeden celny rzut oznaczał, że dogrywki nie będzie...

 

Hard Plast – ALTA 67:77

Jeśli chodzi o poziom koszykarski, był to jeden z najlepszych meczów w tym sezonie. Naprawdę nie ma się do czego przyczepić i życzę sobie same takie mecze w play off. ALTA wygrała bo zadziałała najskuteczniejsza broń przeciwko strefie, czyli rzuty z dystansu. 13 celnych rzutów zza łuku... W dodatku trafiała cała piątka. Do tego kapitalne wejścia pod kosz Łukasza Adamczyka i Przemka Hauzera. Żal było opuszczać głowę do protokołu. I tylko szkoda, że na nic poszła bardzo dobra gra Hard Plastu. Potwierdziło się, że z Aleksandrem Ditmerem w składzie to zupełnie inny zespół. Czekam na play off!

 

Remaag – Sport Rebel 51:76

Noc Wieczór żywych trupów – to pierwsze określenie, które przyszło mi na myśl, kiedy obserwowałem grę wicelidera RALK. Drużyna z Rybnika wygląda już na naprawdę wykończoną grą na dwa fronty. Tym bardziej, że rozgrywki w Rybniku weszły w decydującą fazę. Najbardziej w głowie utkwił mi obrazek z przerwy, kiedy pogodne, uśmiechnięte oblicze Kasi Kaczmarczyk stanowiło idealny kontrast dla zmęczonych twarzy graczy z Rybnika. Obrona typu „Chocholi taniec” to woda na młyn graczy Sport Rebel. Ci ostatni nie mieli więc litości i kiedy tylko zobaczyli, że rywale tylko pozorują grę w obronie, przyspieszyli jeszcze o dwa tempa. Prym wiódł w tym duet Paweł Zielony-Mateusz Zarychta. Wrażenie było takie, że ten pierwszy mógłby przebiec boisko dwa razy, a i tak zdążyłby zdobyć punkty zanim rywale wróciliby do obrony. Do tego świetnie dysponowany rzutowo Sebastian Kałuża i blow out gotowy. Warty odnotowania bilans II i III kwarty, łącznie 15:45...

 

Longman – 4deal 0:20

Drużyna Longmanów nie stawiła się w 5-osobowym składzie w wymaganym regulaminem czasie.

 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Piątka kolejki I ligi:

Łukasz Adamczyk (ALTA) 26 pkt, 2 zb, 3 as – zaczął mecz od 6 celnych rzutów z gry. Kolejny świetny mecz rozgrywającego, po którym widać, że przystosował się już do gry w amatorskiej lidze. Tym razem nie powstrzymała go nawet mocno rozcięta broda.

 

Paweł Zielony (Sport Rebel) 18 pkt, 7 zb, 3 przech, 8 as – stateczni gracze z Rybnika byli dla niego idealnymi rywalami. Robił co chciał, jak chciał i kiedy chciał.

 

Sebastian Kałuża (Sport Rebel) 22 pkt, 5 zb – z nim już tak jest, że jak rywal da mu się wstrzelić to ciężko go zatrzymać. Tak było i tym razem, trafiał niemal z każdej pozycji.

 

Marcin Tartas (Budsar) 7 pkt, 14 pkt – walczył o każdą piłkę na tablicy, a do tego trafił najważniejszy osobisty, który dał zwycięstwo ekipie z Zabrza.

 

Przemysław Bednarz (Green Peas) 16 pkt, 9 zb, 6 przech, 4 as – czego to on nie robił w starciu z Drim Timem... Był dosłownie wszędzie, a swoją witalnością pożarł rywali. Świetny mecz, a ja po raz kolejny napiszę: cieszę się, że wrócił!

 

Na plus:

ALTA – trafiając z taką skutecznością, można sobie odpuścić deskę... Jedyne co muszą zrobić, to utrzymać formę do play off.

 

Green Peas – to było Green Peas z poprzedniego sezonu. Górujące nad rywalem agresją i zaangażowaniem, nakręcające się po każdej udanej akcji.

 

Na minus:

Drim Tim – forma bardziej wakacyjna niż na play off...

 

TG Power – dostali rywala na tacy, a jednak nie skorzystali...

 

Piątka kolejki II ligi:

Jarosław Olesiński (Monstars) 8 pkt, 8 zb, 6 przech, 12 as, 33 eval – nawet kontuzja mu nie przeszkadza. Kapitalny występ!

 

Grzegorz Boczula (Wielka Kiść) 26 pkt – swoje, czyli półdystans i „flołterki”.

 

Tomek Kaptacz (Atomic) 16 pkt, 11 zb, 2 as – kiedy grał jeden na jeden z wysokimi graczami Płomienia, przy stoliku powtarzaliśmy: „no i wszystko, może tak do zaje.....”.

 

Wojciech Kampa (TG Team) 14 pkt, 13 zb, 3 przech, 8 bl – momentami wyglądało jakby się bawił z rywalami, zwłaszcza przy kolejnych blokach.

 

Jan Viscardi (Sportowe Tychy) 26 pkt, 20 zb, 2 przech, 9 bl, 54 eval – na halę przyjeżdżały później inne zespoły i pytali tylko o jego występ. Nic dziwnego, zagrał perfekcyjnie. Manewrami podkoszowymi kręcił rywalami tak, że chciałem im podać aviomarin. W obronie zaś karcił ich takimi blokami, że przy stoliku trzeba się było trzymać stołka.

 

Na plus:

TG Team – szkoda, że cały sezon nie grali w takim składzie.

 

Atomic – wygrana z Płomieniem i awans do play off.

 

Na minus:

Płomień – na tle rywali z Sosnowca wyglądali blado... Mają jednak kibiców w drużynie z Jaworzna, która wolałaby grać z nimi niż z Sportowymi Tychami w play off-ach.

 

 

Niezłe numery:

Statystyki Jana Viscardiego mi w zupełności wystarczą!

 

Cytat kolejki:

Jeden mówi ciąg, a drugi spokój!” - Szymon Podgórski o wewnętrznym (a raczej zewnętrznym) rozdarciu, które powodują koledzy.

 

W ogóle mnie nie słuchacie! I bardzo dobrze!” - Michał Piętka do swoich kolegów, kiedy Ci nie chcieli zwolnić gry, kiedy ich o to prosił. Woleli powiększyć przewagę z 10 do 24 punktów.

 

Okiem Statysty(ka) na mordo-książce

Marcin „Benek” Bębenek
( benek.upr@gmail.com )

Komentarze

Ta wiadomość nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym w serwisie.

Logowanie i rejestracja

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Pokaż:

Ostatnie wyniki

RALK — 2. Liga - runda 2
Kolejka 6
2. Liga Grupa A:
Zryw71:40Olimpiawięcej»
(24-03-2019 9:00)
RALK — 1. Liga
Kolejka 21
1. Liga:
Płomień74:56Be Perfectwięcej»
(24-03-2019 17:30)
Dobermany80:87Atomicwięcej»
(24-03-2019 16:00)
Rybnik Team74:96Drim Timwięcej»
(24-03-2019 14:30)
Jaworzno69:78Budsarwięcej»
(24-03-2019 13:00)
Gwiezdno Flota92:44Romuswięcej»
(24-03-2019 11:40)
Demons37:61Green Peaswięcej»
(24-03-2019 10:20)
RALK — 2. Liga - runda 2
Kolejka 6
2. Liga Grupa A:
Piaśniki51:67Wielka Kiść więcej»
(23-03-2019 13:00)
ZGP35:79Longmanwięcej»
(23-03-2019 11:40)
Hica63:59Watahawięcej»
(23-03-2019 10:20)
Kolejka 2
Olimpia55:73Longmanwięcej»
(23-03-2019 9:00)
RALK — 1. Liga
Kolejka 20
1. Liga:
Budsar63:84Demonswięcej»
(17-03-2019 19:00)