Powrót do serwisu MOSiR:
MOSiR

RALK - Sezon 2018/19

Współpracujemy z:
Sfera TV


Najlepsi w 1. lidze

1. Liga - Eval
Weselak
Marcin Weselak
(Budsar)
29,40
1. Liga - Punkty
Modrzyński
Jakub Modrzyński
(Gwiezdno Flota)
24,75
1. Liga - Asysty
Kucharczyk
Tomasz Kucharczyk
(Drim Tim)
6,43
1. Liga - Zbiorki
Weselak
Marcin Weselak
(Budsar)
13,36

Aktualności

Okiem Statysty(ka) Kolejka XXII Cudowna niedziela.

19-04-2011 22:50 | Benek

Okiem Statysty(ka) Kolejka XXII Cudowna niedziela.

 

Okazuje się, że nawet w amatorskiej lidze koszykówki może zdarzyć się niedziela cudów w ostatniej kolejce. Konia z rzędem temu kto prawidłowo wytypował wszystkich zwycięzców pierwszoligowych spotkań.

Seria niespodzianek rozpoczęła się już od porannych meczy II-ligowych. Najpierw Jaworzno rozgromiło Żubry i choć samo zwycięstwo podopiecznych Adama Jochymka nie było żadną sensacją, to już jego rozmiary i styl jak najbardziej. Zdarzył się taki mecz, kiedy jedna drużyna – mówiąc kolokwialnie – „obsrała się”, drugiej zaś wychodziło wszystko. Kiedy w II kwarcie Żubry doprowadziły do remisu po 15, a Adam Jochymek zmuszony był prosić o przerwę, wydawało się, że gliwiczanie w końcu złapali swój rytm. Nic bardziej mylnego, okazało się, że był to ostatni remis w tym meczu, a jaworznianie po czasie zaliczyli serię 18:1. Każdy z dziesięciu graczy z Jaworzna trafił przynajmniej jeden rzut z gry, co w starciu z takim rywalem jeszcze nie miało miejsca. Wszystko co dobre w ich grze zaczynało się jednak w obronie, gdzie znowu obowiązywało hasło: jeden za wszystkich – wszyscy za jednego. W tym tkwi siła tej drużyny i fajnie, że po dłuższym czasie znowu sobie o tym przypomnieli. Jeśli można kogoś wyróżnić to będzie to oczywiście Mariusz Flaga. Po tym jak w pierwszym starciu tych drużyn został stłamszony przez Waldka Bastka, tym razem wyszedł na parkiet z mocnym postanowieniem poprawy. Długimi fragmentami gry odcinał rywala od podań, a jeśli już pozwolił mu na zbiórkę w ataku to od razu z kolegami faulowali go, dając do zrozumienia, że w tym dniu łatwych punktów nie będzie. Pozbawieni możliwości dogrywania piłek do swojego centra, gracze Żubrów kompletnie stracili głowę, co owocowało kolejnymi rzutami z nieprzygotowanych pozycji, bądź stratami. Jaworznianie bezlitośnie wykorzystywali wszystkie błędy rywali, a kulminacyjnym momentem w meczu była kapitalna seria celnych rzutów Łukasza Urbasia. Wydawało się, że wynik tego meczu może też mieć decydujące znaczenie dla rozstawienia drużyn przed play off, a konkretnie sprawi, że obie ekipy wpadną na siebie także w półfinale, ale 1,5 godziny później...

Los Veteranos ograli Longmanów! Katowiczanom tym razem nie pomogła już nawet obecność Jarka Koźmińskiego i Michała Gruszki. Duet niskich, szybkich rozgrywających Jarosław Olesiński-Damian Kender wykończył ich w identyczny sposób jak tydzień wcześniej Tomek Cichoń. Wygląda na to, że szybkie przechodzenie do ataku to w tej chwili najprostsza metoda na Longmanów, tym bardziej, że rzadko przywożą szerszy skład, który dawałby sensowną chwilę odpoczynku podstawowym graczom. Los Veteranos tym zwycięstwem mocno ułatwili życie sobie i Żubrom, natomiast niewesołe miny musieli mieć gracze Pasibrzuchów, którym zmniejszyło to szanse na play off.

Wydawało się, że pierwsze starcie I-ligowe jest o przysłowiową pietruszkę, bo i tak nie mogło zmienić miejsca w tabeli. Drim Tim był pewny pierwszego miejsca, Green Peas zaś siódmego. W obu zespołach grają jednak ludzie z charakterem i nikt nie chciał odpuścić nawet na centymetr. W samej pierwszej połowie sędziowie odgwizdali 26 fauli, a i tak nie utemperowało to zawodników. O zwycięstwie „Groszków” zadecydowały dwie trójki Marcina Barteckiego w IV kwarcie. Skutecznie zastopowały odrabiających straty rywali i w ostatecznym rozrachunku dały „Groszkom” piąte zwycięstwo z rzędu.

Kolejny mecz, który wydawał się formalnością to starcie Atomic z Basketem. Gracze z Sosnowca na koniec sezonu mieli wymarzoną okazję do odbudowania się po trzech kolejnych porażkach i odblokowania co poniektórych zawodników. Katowiczanie zaś cieszyli, że udało się im zebrać piątkę graczy i dograć sezon do końca. Niespodziewanie dla wszystkich obserwatorów, a także chyba dla samych zainteresowanych, zespół Atomic nie potrafił sobie poradzić nawet z najgorszą drużyną I ligi. Początkowo wyglądało to jeszcze na gry i zabawy pod tytułem: „Jakoś to będzie, przecież i tak wygramy”, ale kiedy w II połowie Piotr Pazdan rozpoczął dziurawić kosz rywali rzutami zza linii 6,75 zaczęło być nieciekawie. Na 3:30 przed końcem po kolejnej trójce Pazdana, Basket prowadził już 9 punktami, a do graczy z Sosnowca dotarło, że oto biorą udział w największym blamażu tego sezonu. Starali się jeszcze co prawda zapobiec tragedii, ale 3 minuty starania się to zdecydowanie za mało by wygrać w RALK. Brawa dla graczy Basketu, ich determinacja została nagrodzona!

Trzeci mecz XXII kolejki: Red Devils-Antidotum. Wiadomo, „Diabły” z „Groszkami” w I rundzie, Antidotum w barażach. Nie, w RALK jak się okazuje nie ma rzeczy pewnych. Red Devils zrobili wszystkim psikusa i... przyjechali w czterech, co oznaczało walkower i 0 punktów. Rozpoczęło się liczenie małych tabelek, kto z kim przegrał itd... Dzięki temu pary play off poznaliśmy ok godziny 22.

Zdziwieni sytuacją z powyższego meczu gracze Budsaru i Omegi stanęli niespodziewanie przed szansą powalczenia nawet o drugie miejsce. Obie drużyny rozpoczęły mecz bardzo spięte, co automatycznie przełożyło się na jakość gry w I kwarcie. Drużyna z Zabrza tradycyjnie zaczęła od skutecznej akcji przeprowadzonej przez Marcina Weselaka, by później na długie chwile zrezygnować z dogrywania piłek do skutecznego podkoszowego. Omega zaś osiągnęła lekką przewagę dzięki niebywałej skuteczności w rzutach z dystansu Adama Marchacza i Łukasza Urycha. Wszystko jednak rozstrzygnęło się w II połowie, kiedy to skuteczny duet podkoszowych: Mandowski-Weselak w odpowiednim momencie dostał wsparcie od Krzysztofa Belknera. Rzut zza linii 6,75 tego ostatniego był gwoździem do trumny katowiczan, a ja cieszyłem się z szansy na wygranie zakładu z Adamem Marchaczem. Do czasu...

Jak pisałem przed tygodniem TG Team, żeby załapać się do play off musieli pokonać Kocików 19 punktami. Wyszli więc na parkiet mocno nabuzowani, żeby od pierwszych minut zapracować na szansę na zwycięstwo. Szybko się to na nich jednak zemściło. Łapali głupie faule, a do tego osoby obecne na ławce rezerwowych zachowywały się w taki sposób, jakby chciały zrobić wszytko, żeby TG tego meczu nie wygrało. Ich zachowanie ma zresztą dość poważne konsekwencje, ale o tym na końcu... Gracze Kocików spokojnie kontrolowali mecz, nie dając się wpuścić w jakąkolwiek wymianę ciosów. Wykorzystywali swoje największe atuty, czyli skuteczność Andrzeja Krzysteczki i Joachima Pawlika, który świetnie wkomponował się w zespół i jest już jego wiodącą postacią. Do tego bardzo pożyteczny był Ksawery Fojcik, który solidnie powalczył tym razem o zbiórki oraz popisał się kilka razy świetnymi dograniami do lepiej ustawionych partnerów z zespołu. Wracając zaś do TG należy dodać, że porażki z Antidotum i Kocikami sprawiły, że dali szansę Alcie na dogonienie ich i (dzięki lepszemu bilansowi) zajęcie bezpiecznego, dziewiątego miejsca. Dwie godziny później faktycznie tak się stało, a w barażach TG będzie musiała sobie radzić bez swojego najlepszego gracza, bowiem wpisywał on siebie zawsze jako trenera, co powodowało, że ponosił konsekwencje zachowania wszystkich osób przebywających na ławce rezerwowych. W meczu z Kocikami, koledzy postarali się dla niego o dwa przewinienia techniczna, które były jego 3 i 4 w sezonie, co oznacza przymusową pauzę w dwóch meczach barażowych...

W ostatnim meczu kolejki spotkały się drużyny Sport Rebel i ALTA. Pierwsi walczyli o drugie miejsce przed play off, drudzy zaś w razie zwycięstwa przesuwali się na dziewiąta pozycję, która ratowała ich od gry w barażach o utrzymanie. Stawka więc całkiem spora, to też i nerwów było co niemiara. W I połowie wydawało się, że Bobasy kontrolują przebieg wydarzeń. Paweł Zielony bez trudu przedostawał się pod kosz rywali i zdobywał kolejne punkty, a i jego koledzy potrafili popisać się skuteczną akcją. Wszystko posypało się w II połowie i moim zdaniem znowu miało związek z brakiem trzeciego wysokiego gracza. Gracze ALTY w ostatnich 20 minutach byli w stanie zebrać aż 14 piłek w ataku, co przełożyli się na 19 punktów zdobytych z ponowienia. Problem mieli zarówno wysocy z zastawianiem Pawła Gradzika, jak i mali z Piotrkiem Bąkiem, który świetnie w każdej akcji schodził pod kosz. Ostatecznie dzięki większej aktywności po obu stronach parkietu ALTA ograła Sport Rebel i zapewniła sobie udział w przyszłym sezonie I ligi RALK.

Ja zaś jako, że Omega skończyła sezon na piątym miejscu przegrałem zakład z Adamem Marchaczem. Cóż.. Na zdrowie Pipen!

 

Jak sobie parę dni odpocznę po tej kolejce cudów i świetnym koncercie Rogera Watersa to napiszę Okiem Statysty Speszyl Edyszyn z subiektywnym podsumowaniem rundy zasadniczej i moimi typami na play off.

 

Piątka kolejki I ligi:

Marcin Bartecki (Green Peas) 17 pkt, 10 zb, 3 przech, 4 as – aktywny przez cały mecz, do tego trafił dwa najważniejsze rzuty w IV kwarcie.

 

Piotr Pazdan (Basket) 27 pkt, 8 zb, 5 przech – fenomenalny występ na koniec sezonu!

 

Joachim Pawlik (Kociki) 20 pkt, 8 zb, 2 przech, 2 as – wydaje mi się, że jest w Kocikach od zawsze. Świetne wzmocnienie.

 

Marcin Weselak (Budsar) 16 pkt, 5 zb – niezwykle skuteczny. Szkoda, że tak rzadko koledzy umożliwiają mu grę jeden na jeden.

 

Andrzej Krzysteczko (Kociki) 19 pkt, 11 zb, 3 as, 2 bl – takiego „Cicha” Kociki będą potrzebować w starciu z Adamem Janusem i Jackiem Bywalcem.

 

Na plus:

ALTA – dzięki własnej determinacji i potknięciom TG zapewnili sobie spokojną wiosnę.

 

Budsar – największy wygrany weekendu, przynajmniej pod względem pozycji w tabeli, bo nie wiem czy szybkie „Groszki” to dla nich wymarzony rywal...

 

Na minus:

Atomic – dno i dwa metry mułu...

 

TG Team – fatalna w skutkach końcówka sezonu... Oj będzie Przybyłka brakować...

 

Piątka kolejka II ligi:

Jarosław Olesiński (Los Veteranos) 13 pkt, 10 zb, 3 przech, 4 as i 20 pkt, 9 zb, 8 przech, 7 as – czyżby zaprowadził swoją drużynę do play off?

 

Sebastian Swoboda (Pasibrzuchy) 15 pkt, 8 zb, 2 przech, 3 as i 9 pkt, 5 zb, 3 przech – solidny występ w sobotę, bardzo dobry w niedzielę.

 

Adam Trociński (Jaworzno) 14 pkt, 3 zb, 3 przech – po katastrofalnym meczu w sobotę, świetnie odgryzł się w niedzielę. Kapitalny w obronie, skuteczny w ataku.

 

Mariusz Flaga (Jaworzno) 14 pkt, 8 zb, 2 as i 24 pkt, 9 zb, 5 przech – o dziwo ważniejsze są te gorsze staty, ale za to wykręcone w meczu z Żubrami. Świetny weekend Mariusza, a ja mam cichą nadzieję, że na play off na halę przy ul. Hallera zawita ponownie jego małżonka ;-)

 

Waldemar Bastek (Żubry) 16 pkt, 11 zb i 22 pkt, 21 zb, 3 przech, 13 as – w sobotę wykręcił nieprawdopodobne cyferki, ale w starciu z Jaworznem nie poszło mu już tak dobrze...

 

Na plus:

Jaworzno – wymarzony weekend!

 

Los Veteranos – 200% normy!

 

Na minus:

Longman – czy brak Janusza Śmigielskiego może aż tak pokrzyżować plany zespołu z Katowic?

 

Żubry – musiało boleć jak spadali z samych wyżyn evaluation (171 w sobotę) niemal na samo dno (15 w niedzielę).

 

Niezłe numery:

0 – tyle razy próbowali rzucać zza linii 6,75 gracze Pasibrzuchów w starciu ze Zrywem.

 

250 – mecz Kociki – TG był dwieście pięćdziesiątym obejrzanym przeze mnie w tym sezonie w RALK! Żadnego póki co nie opuściłem, walkowerów sobie nie wliczam ;-) Po pierwsze dla sławy, po drugie dla pieniędzy! ;-)))

 

Cytaty kolejki:

Wszystko przez to, że osobistych nie trafiamy” - Kamil Otrzonsek w trakcie tego: http://www.ralk.mosir.xip.pl/Sezon_2010-11/Sezon_zasadniczy_-_runda_2/2_Liga_Grupa_A/Silesia_Ruda_Slaska_-_Zubry,Match,idmatch-3483.html meczu.

 

Czy Pan uważa, że ja rzucając chciałem trafić w konstrukcję?” - Krzysztof Belkner w przerwie do sędziego.

 

„-Panowie to jest historyczny moment, chyba k**** pierwszy raz od drugiej kolejki mamy prowadzenie! - rzucił do kolegów Marcin Hiltawski z Basketu Katowice.

-Proszę nie przeklinać – pouczył słyszący to Dariusz Sykulski

- Przepraszam, ale to z podniecenia. - odparł Marcin Hiltawski.”

 

Okiem Statysty(ka) na mordo-książce:

http://www.facebook.com/home.php?#!/pages/Okiem-Statystyka-RALK-Ruda-Slaska/219560013840

 

 

Marcin „Benek” Bębenek

( benek.upr@poczta.fm )

Komentarze

barkley1 | 20-04-2011 10:22 | adsl38.coig.pl
Komentarz został zablokowany przez moderatorów.

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym w serwisie.

Logowanie i rejestracja

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Pokaż:

Ostatnie wyniki

RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
1. Liga - o miejsce 3:
Gwiezdno Flota62:61Green Peaswięcej»
(19-05-2019 14:00)
RALK — Finały
Spotkania 2
:
Budsar88:82Drim Timwięcej»
(19-05-2019 15:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
1. Liga - o miejsce 3:
Green Peas77:69Gwiezdno Flotawięcej»
(18-05-2019 14:00)
RALK — Finały
Spotkania 1
:
Drim Tim76:85Budsarwięcej»
(18-05-2019 15:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
2. Liga - o miejsce 3:
Wielka Kiść 73:61Piaśnikiwięcej»
(11-05-2019 14:30)
RALK — Finały
Spotkania 2
:
Longman64:51Zrywwięcej»
(11-05-2019 16:00)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
2. Liga - o miejsce 3:
Piaśniki56:55Wielka Kiść więcej»
(28-04-2019 11:40)
RALK — Finały
Spotkania 3
1. Liga - Finał:
Drim Tim64:73Demonswięcej»
(21-05-2017 17:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
1. Liga - o miejsce 3:
Gwiezdno Flota73:69Green Peaswięcej»
(20-05-2017 16:00)
RALK — Finały
Spotkania 2
1. Liga - Finał:
Demons61:55Drim Timwięcej»
(20-05-2017 17:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
1. Liga - o miejsce 3:
Green Peas51:54Gwiezdno Flotawięcej»
(14-05-2017 13:00)
RALK — Finały
Spotkania 1
1. Liga - Finał:
Drim Tim66:65Demonswięcej»
(14-05-2017 14:30)