Powrót do serwisu MOSiR:
MOSiR

RALK - Sezon 2019/20

Współpracujemy z:
Sfera TV


Najlepsi w 1. lidze

1. Liga - Eval
Brak zdjęcia
Maciej Soehrich
(Budsar)
27,47
1. Liga - Punkty
Brak zdjęcia
Grzegorz Podulka
(Budsar)
27,00
1. Liga - Asysty
Brak zdjęcia
Michał Moralewicz
(Budsar)
9,73
1. Liga - Zbiorki
Brak zdjęcia
Grzegorz Zawierucha
(Demons)
11,50

Aktualności

Okiem Statysty(ka) Kolejka XV, Moc i niemoc.

01-02-2016 19:33 | Benek

Okiem Statysty(ka) Kolejka XV, Moc i niemoc.

 

 

Wow. Za nami kolejka pełna mocnych uderzeń, serii punktów, indywidualnych i zespołowych popisów. Niestety w przyrodzie suma szczęścia wynosi zero, więc żeby ktoś się mógł cieszyć z świetnych osiągnięć, ktoś inny musiał mieć wychylone wahadło w drugą stronę. Dla jednych więc miniony weekend był gorzki, dla drugich słodki. Dla mnie zaś oznaczało to moc wrażeń, co niżej spróbuję oddać...

  1. Po takim meczu jak z Płomieniem cała ósemka graczy Longmanów musiała wracać do domu w dobrych humorach.

  2. Do zdobycia pierwszych 40 punktów gracze z Katowic potrzebowali... 14 minut. Ot najlepsza ilustracja tego, jaki potencjał ofensywny tkwi w ich zespole.

  3. Oczywiście nie byliby sobą, gdyby w trakcie meczu nie zaliczyli jakiejś niewytłumaczalnej niemocy. W III kwarcie Płomień rzucił im 14 punktów z rzędu.

  4. IV część gry była jednak znowu ich popisem. Tomek Mucha wrzucił rywali na karuzelę, Łukasz Urych dołożył kolejną trójkę, a Jarek Koźmiński miał swoje 5 minut.

  5. Taką koszykówkę ogląda się z największą przyjemnością.

  6. Zryw pierwsze punkty przeciwko Killa Bees zdobył po 6,5 minutach gry.

  7. Może dlatego, że Piotrek Krawiec mimo świetnego meczu przed tygodniem zaczął na ławce.

  8. Ekipa z Piekar Śląskich napędzana przez tercet Goran Tomanić-Jarek Woźniok-Wiktor Wierzbicki zdążyła w tym czasie wypracować sobie kilkanaście punktów przewagi.

  9. Choć Mariusz Bednarek robił wszystko, żeby było inaczej.

  10. Jarek Woźniok trafił rzut, po którym pojęcie „rzut wysokim lobem” nabrało zupełnie nowego znaczenia.

  11. Killa Bees są bardzo blisko zapewnienia sobie udziału w play off.

  12. Adam Szabatowski rzucił 24z 39 punktów zdobytych przez Tych co nie łażą w ciągu 20 pierwszych minut starcia z TG Team.

  13. Cały zespół z Tarnowskich Gór zdobył w tym czasie... 15 oczek.

  14. W zasadzie tyle wystarczy do opisania ponad 30-punktowego blow out-u.

  15. Walczaki miały jeden problem w meczu z Sor-Drew.

  16. Był szybki i choć ciągle biegał to nie chciał paść, coś jak te króliczki z reklamy Duracell-a.

  17. Kamil Goraus – bo o nim mowa – rzucił 57% punktów swojego zespołu. Konkretnie 32 oczka.

  18. Choć dzięki skuteczności Tomka Sawickiego i Artura Kuca, Walczaki do przerwy prowadziły, to niestety na pełnym dystansie zabrakło kogoś kto mógłby pociągnąć grę w ataku.

  19. 1/15 zza linii 6,75 też im nie pomogło.

  20. Jeśli miąłbym jednym słowem określić grę ZGP z Olimpią to napisałbym: ekonomicznie.

  21. Każdy zrobił swoje - Mariusz Dudek to nawet 200% normy – by spokojnie, bez stresu odnieść przekonujące zwycięstwo.

  22. W zespole z Boruszowic rozregulował się celownik Michała Smółki, więc znowu nie ma komu punktów zdobywać.

  23. Chciałbym zobaczyć więcej akcji Wojtka Szastoka, który momentami pokazuje, że potrafi nieźle penetrować, ale ciągle jest tego za mało w ciągu meczu.

  24. Sportowe Tychy wzięły srogi rewanż na Monstars za porażkę w I rundzie.

  25. Aleksander Ditmer zaprosił wszystkich na lekcję podglądową pt: „Jak prowadzić grę, by rozbijać obronę strefową.”

  26. Efekt to start 15:0 w 6 min i 3x3 Damiana Pruksy.

  27. W pierwszych 10 minutach gry ekipa z Będzina oddała 1 celny rzut z gry.

  28. Ich lider - Artur Bubel - potrzebował aż 24 minut by pierwszy raz umieścić piłkę w koszu z akcji.

  29. Ostatnia kwarta, w której gracze Monstars aż 6 razy trafili z dystansu nieco zaciemniła obraz całego meczu.

  30. Jeśli gracze Wielkiej Kiści traktowali mecz z Budsarem jako szansę na przełamanie fatalnej passy, to Grzesiu Walicki już w I kwarcie wybił im to z głowy.

  31. Sam wygrał z nimi pierwsze 10 minut 15:9.

  32. Problem Wielkiej Kiści ciągle ten sam – nie ma komu trafiać. Nie pomogło nawet 18 zbiórek w ataku. Z Ponowienia też nie wpadało.

  33. Do tego nie narzucili tempa, które mogłoby zmęczyć grających w 5-osobowym składzie rywali.

  34. Starcie 10 Kilo Mniej – Atomic to pewniak do kategorii: „Najdziwniejszy mecz sezonu”.

  35. Rudzianie zaczęli tak jakby mecz sam się miał wygrać, czyli na stojaka.

  36. Gracze z Sosnowca skorzystali z zaproszenia rywali i wykorzystując ich bierną postawę raz za razem dziurawili kosz.

  37. W 17 minucie prowadzili 23 punktami (13:36!).

  38. Gracze 10 Kilo postanowili wziąć się do roboty i popracować w obronie. Efekt był taki, że 13 minut później to oni już byli na prowadzeniu, a III kwartę wygrali 25:6.

  39. Wydawało im się, że już złamali rywali na dobre i na początku IV kwarty znowu odpuścili.

  40. Atomic ponownie odskoczyło, tym razem na 8 oczek, a kapitalne zawody rozgrywał Tomek Kaptacz.

  41. Rudzianie po raz drugi zniwelowali straty, ale całą serią niecelnych osobistych zmarnowali szansę, żeby wyjść na prowadzenie, a ostatnią minutę meczu zaczynali z 3-punktową stratą.

  42. Na 30 sekund przed końcem trójką do remisu po 52 doprowadził Łukasz Celiński.

  43. Równo z końcową syreną z półdystansu trafił Grzegorz Kurek i to po stronie ekipy z Sosnowca nastąpił wybuch radości.

  44. Gracze Sport Rebel zagrali najsłabszy mecz od dawna, ale do zwycięstwa z 4deal mimo wszystko wystarczyło.

  45. Choć Marcin Kozik zrobił bardzo dużo, żeby było inaczej.

  46. Niestety zabrakło regularności w grze jego kolegów. Artur Doktorczyk, Darek Dudek i Artur Pawlik mieli tylko krótkie momenty, kiedy dawali realne wsparcie.

  47. Dwie ważne trójki w IV kwarcie trafił Mateusz Zarychta, choć o całym meczu pewnie woli jak najszybciej zapomnieć.

  48. 5/38 to skuteczność z gry zespołu Gwiezdno Flota w I połowie starcia z Drim Timem.

  49. Na szczęście w II połowie się poprawili i skończyli mecz z bilansem 13/73.

  50. No dobra, dość złośliwych żartów. Dawno nie widziałem, żeby drużyna z I ligi miała 18% z gry... W tym sezonie to z pewnością rekord.

  51. Cieszę się, że znowu mogłem oglądać w grze Łukasza Kosmowskiego i Michała Cichonia.

  52. Ten pierwszy na oczach rodziny zaprezentował się rewelacyjnie.

  53. Tomasz Kucharczyk – nie licząc jednego meczu, w którym po niespełna 4 minutach doznał kontuzji – zaliczył właśnie 147 mecz z rzędu z co najmniej jedną asystą na koncie. Panowie zróbcie/kupcie jakiś tort na 150!

  54. Jeśli ktoś w koszykówce bardziej sobie ceni obronę niż atak, to pojedynek siećrabatów.pl – TG Power z pewnością nie był dla niego.

  55. Wielkie strzelanie jakie urządził sobie Robert Wieczorek nie wystarczyło do tego by poprowadzić ekipę z Tarnowskich Gór do zwycięstwa.

  56. W pierwszych 13 minutach obwodowy z TG power trafił wszystkie sześć rzutów zza łuku, a do końca mecze dołożył jeszcze cztery kolejne, kończąc mecz z 32 punktami na koncie.

  57. Po drugiej stronie parkietu odpowiadał mu jednak skutecznie Przemek Bednarek, który tego dnia czuł się doskonale na półdystansie.

  58. No i miał lepszych pomocników. Krzysiek Kaczmarczyk zaliczył swój rekord celnych trójek w RALK, a Tomek Gołysz znowu zagrał bardzo wszechstronnie, dając drużynie nie tylko punkty, ale i mnóstwo asyst oraz zbiorki.

  59. Ciekaw jestem czy gracze Green Peas dali radę już ogarnąć co się stało w IV kwarcie starcia z Demonami...

  60. 30 minut meczu mija sobie dość przewidywalnie. „Groszki” korzystają sobie, że rywale nie mają pół wysokiego, więc grają do środka wykorzystując Marcina Palickiego (który trafia) i Waldka Bastka (który pudłuje). Swoje 3 grosze dorzuca Karol Chamera i utrzymuje się spokojne +10. I nagle to...

  61. No nie wiem jak to nazwać. Dawno czegoś takiego nie widziałem..

  62. ...dokładnie to od środy i meczu Polska-Chorwacja. Jeśli pamiętacie jak na początku II połowie Polacy stanęli, bezradnie patrząc jak rywal ich bombarduje i ucieka, to możecie sobie wyobrazić jak wyglądała IV kwarta.

  63. 33:9! Pięć trójek rozłożone na trzech zawodników, seria celnych rzutów z półdystansu Piotrka Szafarczyka (jak ja lubię rzuty leworęcznych!), zabójcze kontry... No wszystko tam było.

  64. I ta cisza na ławce „Groszków” po meczu.

  65. Mocne było to zakończenie XV kolejki...

 

Piątka kolejki I ligi:

Tomasz Kucharczyk (Drim Tim) 19 pkt, 8 zb, 7 as – zaczął słabo, ale tak jak przed tygodniem rozkręcał się z minuty na minutę. Trzy trójki w jednym meczu ostatni raz trafił w październiku 2011 roku, a pięć łącznie w dwóch kolejnych meczach w... 2006!

 

Grzegorz Walicki (Budsar) 29 pkt, 4 zb, 3 as – co prawda zapowiadał podobno, że rzuci co najmniej 30, ale niech mu będzie :-) Zwłaszcza, że ostatni raz większą ilość punktów rzucił w 2008 roku.

 

Krzysztof Kaczmarczyk (siećrabatów.pl) 20 pkt, 8 zb, 4 as – po meczu nie wiedział czy się cieszyć czy jednak smucić. Z jednej strony bardzo dobry mecz i 6 trójeczek, a z drugiej limit na ten rok wyczerpany... ;-)

 

Przemysław Bednarek (siećrabatów.pl) 33 pkt, 10 zb, 4 as – nie ma się co czarować, koszykarskimi umiejętnościami przewyższał rywali o kilka klas i skrzętnie z tego skorzystał.

 

Tomasz Kaptacz (Atomic) 23 pkt, 9 zb, 2 as – trzy trójki w jednym meczu, czyli tyle ile łącznie w ostatnich... 127 meczach! Świetny występ Tomka, wykorzystał każdą okazję, kiedy zostawał sam na półdystansie lub dystansie.

 

Piątka kolejki II ligi:

Aleksander Ditmer (Sportowe Tychy) 12 pkt, 7 zb, 2 przech, 8 as – tak poprowadził grę Tyszan, że nie mieli żadnych problemów z rozmontowaniem obrony Monstars.

 

Krzysztof Kręglicki/Tomasz Mucha (Longman) 44 pkt, 6 zb, 4 przech, 8 as – nie mogłem się zdecydować którego wrzucić, więc niech będą obaj, zasłużyli. Od pierwszych minut narzucili rywalom takie tempo, że chciałem biec do pani na dyżurce zapytać, czy w apteczce nie ma przypadkiem aviomarin.

 

Kamil Goraus (Sor-Drew) 32 pkt, 4 zb – chyba najtrafniejszym określeniem byłoby: „zbyt wybiegany” dla rywali. Na prawdę ogromnego pecha mają wszystkie ekipy przeciwko którym akurat pojawi się na meczu.

 

Adam Szabatowski (Ci co nie łażą) 31 pkt, 2 zb, 4 as – chyba nie ma gorszej rzeczy niż dać złapać „cug” z półdystansu. Jak ciężko jest to później odkręcić przekonali się gracze z TG Team. Później mogli mu nawet kłaść dłoń na twarzy, a on i tak trafiał.

 

Olgierd Cieślik (Longman) 10 pkt, 8 zb, 2 przech, 4 as – znowu najlepszy eval w drużynie. Tym razem był nieco mniej efektywny niż przed tygodniem, ale za to zagrania rodem ze „starej szkoły” były szalenie efektowne.

 

Niezłe numery:

0 – ani razu na linii rzutów osobistych nie stawali gracze TG Power w starciu z siećrabatów.pl

 

Marcin „Benek” Bębenek

Komentarze

Ta wiadomość nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym w serwisie.

Logowanie i rejestracja

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Pokaż:

Ostatnie wyniki

RALK — 2. Liga - runda 2
Kolejka 5
2. Liga Grupa A:
Monstars73:57Hicawięcej»
(08-03-2020 10:20)
2. Liga Grupa B:
Energiczni20:0Olimpiawięcej»
(08-03-2020 9:00)
RALK — 1. Liga
Kolejka 20
1. Liga:
Budsar66:85Demonswięcej»
(08-03-2020 19:00)
Gwiezdno Flota108:81Rybnik Teamwięcej»
(08-03-2020 17:30)
Drim Tim77:63Dobermanywięcej»
(08-03-2020 16:00)
Wściekłe Psy52:65Longmanwięcej»
(08-03-2020 14:30)
Romus61:115Green Peaswięcej»
(08-03-2020 13:00)
Atomic68:78Jaworznowięcej»
(08-03-2020 11:40)
RALK — 2. Liga - runda 2
Kolejka 5
2. Liga Grupa A:
Se Gramy37:67Watahawięcej»
(07-03-2020 13:00)
Wielka Kiść67:56Zrywwięcej»
(07-03-2020 11:40)
ZGP51:48Piaśnikiwięcej»
(07-03-2020 9:00)
2. Liga Grupa B:
Dazynt32:74Killa Beeswięcej»
(07-03-2020 10:20)