Powrót do serwisu MOSiR:
MOSiR

RALK - Sezon 2018/19

Współpracujemy z:
Sfera TV


Najlepsi w 1. lidze

1. Liga - Eval
Weselak
Marcin Weselak
(Budsar)
29,40
1. Liga - Punkty
Modrzyński
Jakub Modrzyński
(Gwiezdno Flota)
24,75
1. Liga - Asysty
Kucharczyk
Tomasz Kucharczyk
(Drim Tim)
6,43
1. Liga - Zbiorki
Weselak
Marcin Weselak
(Budsar)
13,36

Aktualności

Okiem Statysty(ka) Kolejka XV Druga liga zakończyła pierwszy etap rywalizacji.

28-01-2012 1:56 | Benek

Okiem Statysty(ka) Kolejka XV Druga liga zakończyła pierwszy etap rywalizacji.

Za nami pierwsza runda II ligi RALK. Tak jak się można było spodziewać poziom niższej klasy rozgrywkowej poszybował w górę. Warto jednak od razu dodać, że nadal dużo jej brakuje do I ligi.
Przede wszystkim na zapleczu RALK nie widzę na dzień dzisiejszy drużyny, która po ewentualnym awansie z miejsca stałaby się realną siłą, walczącą z Budsarem, Altą czy Antidotum. Niestety niezależnie kto wywalczy bezpośredni awans będzie potrzebował kilku solidnych wzmocnień, żeby po roku nie spaść z hukiem. Choć czasem nawet dobre transfery mogą nie wystarczyć, o czym przekonał się zespół Longmanów. Niech zresztą właśnie ta drużyna będzie przestrogą dla wszystkich ekip z II ligi, które marzą o awansie. Ten przeskok wcale nie jest taki prosty...
Jeśli miałbym wybrać drużynę, która tych wzmocnień potrzebuje najmniej to byłby to One Move Basket. Center oraz rezerwowi na pozycje 1/2 i myślę, że mogą spokojnie powalczyć. No chyba, że się będą dalej tak opier***** jak to mają w zwyczaju w bieżących rozgrywkach robić. Bilans 10-3 nie jest zły, ale po pierwsze spokojnie mógłby być jeszcze lepszy, po drugie zaś irytowali mnie w większości meczów lenistwem. Baaaardzo rzadko zdarzało się bowiem, żeby przez całe 40 minut chciało im się biegać i walczyć z równą intensywnością. W II rundzie nie mogą sobie już pozwolić na lekceważenie rywali. Na pierwszym miejscu - z identycznym bilansem jak OMB - pierwszą część rozgrywek zakończyła drużyna Wielka Kiść. Gliwiczanie przez ¾ rundy spisywali się znakomicie, ogrywając kolejnych rywali w zasadzie na luzie, a przynajmniej takie sprawiali wrażenie. Ot paczka dobrych znajomych przyjeżdżała sobie „popykać”, a przy okazji inkasowała kolejne 2 punkty. Długo się udawało, nawet mimo bardzo skromnych zasobów ludzkich, ale w końcu jednak coś pękło. Słabsza forma Rafała Janika i brak podkoszowych sprawił, że zdążyli zaliczyć 3 porażki. Skutek jest taki, że rywale przestali do nich podchodzić z przesadnym respektem, więc myślę, że w kolejne siedem meczów nie będzie dla nich łatwych. No, ale jedno się nie zmienia: Grzesiu Boczula trafia i trafia i trafia... Nuda! ;-) Kolejne miejsca w tabeli przypadły zespołom Pride&Glory i Jaworzno. U tych pierwszych nie widać punktów stałych, u drugich zaś jest za to jeden i to bardzo mocny. P&G to takie RALK-owe jajko niespodzianka. Przed ich meczem nie ma sensu zakładać co się stanie. Kiedy wydaje się, że naprzeciwko staje rywal, którego powinni bez problemu ograć, niespodziewanie meczą się. Kiedy zaś wydaje się, że będę mieli ciężko, wygrywają +20 jak z Żubrami. Brakuje jakiejkolwiek stabilizacji, czegoś co można by uznać za cechę charakterystyczną zespołu. Najbardziej widać to na pozycji nr 1, od której jak wiadomo zależy bardzo wiele. Mam wrażenie, że generalnie nad tą zgrają całkiem niezłych jak na II ligę graczy nikt nie panuje i dlatego panuje taki chaos. Póki co wynikło z tego więcej dobrego niż złego, więc może w tym szaleństwie jest metoda? Jaworzno to zupełnie inna para kaloszy. Ich gra - mimo zwycięstw – bardzo długo mnie nie przekonywała, aż tu nagle w święto św. Barbary pojawił się On i z miejsca odmienił ten zespół. Teraz czekam na ich kolejny mecz, żeby zobaczyć, czy On naprawdę robi aż taką różnicę i póki co za każdym razem okazuje się, że tak. Przy całej mojej sympatii do Daniela Sergiela, Michała Prokurata czy Łukasza Urbasia, to Mariusz Flaga jest tutaj kluczem do sukcesu. Kociki Bis mają bardzo ciekawy skład i potencjał którego czasem nie potrafią wykorzystać. Spokojne miejsce w ósemce z widokiem na czołową czwórkę zawdzięczają brakowi jakiejkolwiek spektakularnej wpadki. Przegrywali jedynie z innymi drużynami, które znalazły się w czołowej ósemce. Martwi zaś to, że kiedy przychodzi do meczu z równorzędnym przeciwnikiem najzwyczajniej w świecie gubią się. No i nadal zdecydowanie za rzadko wykorzystują w ataku Michała Kućmierczyka. Pasibrzuchy... Niedoceniane przeze mnie Pasibrzuchy... Przegrali cztery pierwsze mecze, a ja myślałem, że ten sezon będzie dla nich drogą przez mękę. Założyłem się nawet z Karolem Schlagnerem, że we wrześniu zagrają w turnieju kwalifikacyjnym. Później jednak do zespołu dołączył Robert Wieczorek, formę złapał Krzysztof Ziaja i nastąpiła seria ośmiu zwycięstw z rzędu.  Warto dodać, że nie grali wtedy z samymi ogórkami, bo na rozkładzie mają m.in. duet liderów. Przez cały sezon równą, a co najważniejsze wysoką formę prezentuje Adrian Kupka, którego zdecydowanie wolałbym już oglądać w I lidze. Żubry to dla mnie największe rozczarowanie I rundy. Po prostu od takiej drużyny wymagam zdecydowanie więcej. Bilans 7:6 żadnej chluby im nie przynosi, a niektóre porażki ponieśli w koszmarnym stylu. Coś nie gra w tej ekipie, bo ostatnio regularnie brakuje kilku zawodników. Brakło chemii? Rzutem na taśmę do czołowej ósemki załapała się drużyna Płomień. Jak się okazało wystarczyło do tego sześć zwycięstw, w tym dwa z bezpośrednimi rywalami. Póki co zapamiętam ich z dwóch rzeczy. Po pierwsze wprowadzili do RALK wszechstronnego Sebastiana Czepczora, który z miejsca stał się jednym z bardziej cenionych przeze mnie graczy w II lidze, po drugie zaś mają swojego gracza w pierwszej piątce Meczu Gwiazd. Maciek Dyoniziak – bo o nim mowa – uczcił zresztą swoją nominację świetną IV kwartą w decydującym o awansie do ósemki meczu z We Got Game. Rzucił w niej 8 z 12 punktów Płomienia, a jeden z jego charakterystycznych rzutów z zerowego konta na półdystansie był zadedykowany wszystkim fankom, które tak licznie oddawały na niego głosy. Nie zdążyłem jeszcze zapytać, czy ma w planach wytatuowanie sobie imienia każdej z nich ;-). We Got Game przy odrobinie szczęścia mogli być ciut wyżej, ale w sumie miejsce wydaje mi się adekwatne do posiadanych umiejętności. Drugą część rundy mieli o wiele słabszą, ale wynikało to bezpośrednio z klasy rywali, z którymi przyszło im się mierzyć. Na specjalne wyróżnienie zasługują oczywiście dwa triple-double Sławomira Ćwikły, oba w konfiguracji punkty-zbiórki-bloki.  Zryw to z kolei największy przegrany ostatniej kolejki. Kiedy w przedostatniej kolejce pokonali Wielką Kiść wydawało się, że już nie przeszkodzi im w awansie do mocniejszej grupy, a już na pewno nie grający o nic MOSiR. No i klops. Kilku graczy z Piekar faktycznie zagrało bardzo dobre zawody, ale jak dla mnie do zawodnicy Zrywu nie podjęli walki, nie rzucili wszystkich sił na szalę. Zupełnie jakby byli przekonani, że mecz sam się wygra. Otrzeźwienie niestety przyszło za późno, więc Rafał Nowak i spółka pograją sobie teraz z Silesią zamiast z OMB. Gra MOSiR'u  - podobnie jak w zeszłym sezonie - uzależniona była w znacznym stopniu od obecności i postawy Jasia Kupczyka, a że kilka meczów opuścił to zespół Łukasza Śliwki zaliczył serię siedmiu spotkań bez zwycięstwa. W sumie szkoda, bo to jedna z najsympatyczniejszych ekip w stawce. Symbolem progresu jaki zaliczyła cała II liga jest upadek Los Veteranos, którzy zdołali wygrać ledwie 3 mecze. Niestety mimo bardzo dobrej postawy (jak zwykle) Jarka Olesińskiego na nic więcej nie było ich stać. Dziura pod koszem jest tak duża, że każda drużyna mająca w składzie gościa koło 2 metrów potrafiła to natychmiast wykorzystać. Basket rozczarował tylko trochę mniej od Żubrów. Ledwie trzy zwycięstwa spadkowicza plus jeden walkower to powód do wstydu, a początek mieli obiecujący. Wydawało mi się, że w II lidze będą sobie spokojnie wygrywać przynajmniej co drugie spotkanie, a tu taka klapa... No i Silesia, czyli notoryczna walka o to by zawodnicy pojawili się na meczu. Cud, że nie mieli ani jednego walkowera. Gra w tym momencie schodziła na dalszy plan, zresztą jedno zwycięstwo mówi samo za siebie. I tylko na Ryszarda Stankiewicza warto popatrzeć jak daje lekcję młodym.

Piątka kolejki I ligi:
Adam Janus (DT)
16 pkt, 9 zb, 2 przech, 6 as, 3 bl – tak tak, to nie jest pomyłka. Adam przypomniał sobie czasy, kiedy grał w młodzieżowych zespołach rudzkiej Pogoni, wtedy też grywał na „jedynce”. Po latach musiał sobie przypomnieć co nieco, a ruch taki wymusiła sytuacja kadrowa Drim Timu. Mimo 7 strat poradził sobie świetnie i w sumie dopóki nie dołączy do zespołu Kampa bądź Lato, właśnie tak to powinno wyglądać.

Robert Rojek (Basket) 14 pkt, 6 zb, 4 przech, 4 as – wyrasta na lidera zespołu pełną gębą. To on dał sygnał do odrabiania strat na początku IV kwarty zdobywając 5 oczek z rzędu. Kapitalny obrońca.

Jakub Hirsz (Kociki) 17 pkt, 7 as – czyżby kolejny zawodnik, który świetnie odnajduje się w zespole Kocików? Okazuje się, że występ przeciwko DT to nie był jednorazowy wyskok. W starciu z Atomic Kuba potwierdził dobrą dyspozycję. Świetna współpraca z Paszowskim!

Krzysztof Belkner (Antidotum) 18 pkt, 10 zb, 2 przech, 2 as – a pomyśleć, że zaczął od 3 strat i 0/2 z gry... Później było już jednak tylko lepiej. Ściana w obronie, skuteczny w ataku (trójki pomijamy).
 
Przemysław Bednarz (Green Peas) 19 pkt, 14 zb – cudowna moc opaski czy jak?! Świetny mecz, jeden z moich ulubionych specjalistów od czarnej roboty tym razem poprowadził zespół do zwycięstwa.

Na plus:
Antidotum
– wygrany mecz na szczycie, a zarazem udany rewanż za porażkę z Budsarem w I rundzie. Aktywną zespołową obroną – szczególnie w pomalowanym – utrudnili grę rywalom do tego stopnia, że Ci zdołali zebrać na atakowanej tablicy tylko jedną piłkę.

Basket Tychy
– drugie zwycięstwo z rzędu sprawiło, że oderwali się na dwa punkty od grupy walczącej o ostatnie miejsce premiowane awansem do play off. Szkoda, że na dwa mecze tracą Grucę...

Na minus:
Budsar
– poza rzutami z dystansu nie mieli żadnego pomysłu na rozmontowanie szczelnej obrony rywali, a że nie zza linii 6,75 nie wpadało...

Manhattan – po III kwartach wydawało się, że mają spore szanse na cenną wygraną z Basketem, ale w pierwszych minutach ostatniej części gry sami wszystko zaprzepaścili.

Piątka kolejki II ligi:
Adam Moczygemba (Kociki Bis)
27 pkt, 7 zb, 4 as – nie dość, że wytrzymał 40 minut kondycyjnie i bez pięciu fauli to jeszcze sobie postrzelał aż miło.

Marek Kuca (Żubry) 19 pkt, 10 zb, 4 as – najlepszy jego mecz w dotychczasowej karierze w RALK.

Marek Miądowicz (MOSiR) 20 pkt, 6 zb – zdobył dwa punkty decydujące o zwycięstwie ze Zrywem.

Mariusz Flaga (Jaworzno) 24 pkt (9/11 za 2), 3 zb, 3 przech – pecha mają wszyscy Ci, którzy muszą grać z Jaworznem po jego powrocie...

Michał Kućmierczyk (Kociki Bis) 19 pkt, 12 zb, 4 bl – w sumie to zrobił to co powinien zrobić każdy podkoszowy, kiedy ma naprzeciwko siebie zespół Pasibrzuchów.

Na plus:
Los Veteranos
– przed meczem mówili mi, że wygrają, a ja miałem ich za wariatów... Przejechali się po P&G, podobno to efekt treningów, które drużyna w końcu zaczęła odbywać. Lepiej późno niż wcale!
 
Na minus:
Zryw
– kiedy tydzień temu niespodziewanie ograli Wielką Kiść wydawało się, że tylko jakaś katastrofa może ich pozbawić miejsca w mocniejszej grupie. No i stało się, przegrali z MOSiR-em Piekary. Pewnie nie przewidzieli, że akurat na tym meczu pojawi się Hoffman i Kupczuk, to oni do spółki z Miądowiczem pozbawili złudzeń zespół Zrywu. W dodatku sam Jasiu miał więcej zbiórek niż cała drużyna przeciwna, to w jakiś sposób pokazuje wolę walki Nowaki i spółki...

Pride&Glory – nie pojmuję tego... wcale a wcale. Która drużyna to prawdziwe P&G, ta z meczu z Żubrami, czy ta która wystąpiła przeciwko Los Veteranos?

Niezłe numery:
3
– tylu graczy Żubrów miało „evalual” powyżej 30 w meczu z Silesią. Nawet nie będę sprawdzał czy i ewentualnie kiedy tak było ;-)

7 – tyle razy błąd kroków zdaniem sędziów popełnił Jasiu Kupczyk. Tutaj jestem pewny, że wcześniej mu się to nigdy nie zdarzyło. No cóż, jak już się żegnać z RALK na jakiś czas to tak żeby zapamiętali! ;-)))

Usłyszane przy stoliku:
„-Rozumiem, że kibiców mogę przywieźć? - zapytał nas o Mecz Gwiazd Robert Rojek.
  -Jakieś cheerleaderki przywieź. - zażyczył sobie Wally
  -Dla Ciebie to cheerleadera raczej. - celnie zauważył Robert :-)

Cytaty kolejki:
„Esencja chaosu, idę to uspokoić”
- Marcin Ziemiański z Sport Rebel kiedy podszedł do stolika zgłosić zmianę, ocenił to co się dzieje na boisku i zapowiedział co z tym zrobi.

„Przestępstwa transgeniczne na przykładzie przemytu narkotyków.” - Adam Hoffman pochwalił się nam tematem swojej pracy magisterskiej :-) czyli, że jak to działa? Krzyżujemy dwa gatunki i mamy kokainę?! Coś czuję, że tego zagadnienia jeszcze nikt nie podjął. Nobel będzie ;-)))

„Kaj te gorole z tom kistom?! Nawet podziynkować niy prziszli!”
- Łukasz Śliwka po meczu, w którym jego MOSiR ogrywając Zryw wywalczył awans do ósemki dla Płomienia Dąbrowa Górnicza.

Okiem Statysty(ka) na mordo-książce:
http://www.facebook.com/home.php?#!/pages/Okiem-Statystyka-RALK-Ruda-Slaska/219560013840
 
Marcin „Benek” Bębenek
( benek.upr@poczta.fm )

Komentarze

Ta wiadomość nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym w serwisie.

Logowanie i rejestracja

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Pokaż:

Ostatnie wyniki

RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
1. Liga - o miejsce 3:
Gwiezdno Flota62:61Green Peaswięcej»
(19-05-2019 14:00)
RALK — Finały
Spotkania 2
:
Budsar88:82Drim Timwięcej»
(19-05-2019 15:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
1. Liga - o miejsce 3:
Green Peas77:69Gwiezdno Flotawięcej»
(18-05-2019 14:00)
RALK — Finały
Spotkania 1
:
Drim Tim76:85Budsarwięcej»
(18-05-2019 15:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
2. Liga - o miejsce 3:
Wielka Kiść 73:61Piaśnikiwięcej»
(11-05-2019 14:30)
RALK — Finały
Spotkania 2
:
Longman64:51Zrywwięcej»
(11-05-2019 16:00)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
2. Liga - o miejsce 3:
Piaśniki56:55Wielka Kiść więcej»
(28-04-2019 11:40)
RALK — Finały
Spotkania 3
1. Liga - Finał:
Drim Tim64:73Demonswięcej»
(21-05-2017 17:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
1. Liga - o miejsce 3:
Gwiezdno Flota73:69Green Peaswięcej»
(20-05-2017 16:00)
RALK — Finały
Spotkania 2
1. Liga - Finał:
Demons61:55Drim Timwięcej»
(20-05-2017 17:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
1. Liga - o miejsce 3:
Green Peas51:54Gwiezdno Flotawięcej»
(14-05-2017 13:00)
RALK — Finały
Spotkania 1
1. Liga - Finał:
Drim Tim66:65Demonswięcej»
(14-05-2017 14:30)