Powrót do serwisu MOSiR:
MOSiR

RALK - Sezon 2018/19

Współpracujemy z:
Sfera TV


Najlepsi w 1. lidze

1. Liga - Eval
Weselak
Marcin Weselak
(Budsar)
28,94
1. Liga - Punkty
Modrzyński
Jakub Modrzyński
(Gwiezdno Flota)
23,20
1. Liga - Asysty
Kucharczyk
Tomasz Kucharczyk
(Drim Tim)
6,78
1. Liga - Zbiorki
Weselak
Marcin Weselak
(Budsar)
13,33

Aktualności

Okiem Statysty(ka) Kolejka XIX, Czterech kandydatów, a miejsce tylko jedno.

24-03-2015 17:47 | Benek

Okiem Statysty(ka) Kolejka XIX, Czterech kandydatów, a miejsce tylko jedno.

 

Tak się w tym sezonie dziwnie ułożyła nam tabela, że na 3 kolejki przed końcem siedem drużyn jest już pewne udziału w play off, zaś o pozostałe jedno miejsce powalczą 4 ekipy, które na ten moment mają identyczną liczbę punktów. Popatrzmy więc co czeka te drużyny w najbliższych tygodniach, jakie są ich szanse i kto prezentował się najlepiej w bezpośrednich pojedynkach. To ostatnie będzie szczególnie istotne, gdy tak jak teraz decydować będzie mała tabelka między zainteresowanymi.

 

Atomic – 24 punkty.

Wyniki z bezpośrednimi rywalami:

45:50 – 4 deal

45:58 – TG Power

48:54 – Budsar

57:40 – 4 deal

58:49 – TG Power

67:53 – Budsar

Bilans 3:3, na plusie z 4deal i Budsarem, na minusie z TG Power

Do rozegrania: Green Peas, ALTA, Jaworzno.

 

4deal – 24 punkty

Wyniki z bezpośrednimi rywalami:

50:45 – Atomic

46:50 – TG Power

46:47 – Budsar

40:57 – Atomic

73:71 – TG Power

48:76 – Budsar

Bilans 2:4, z wszystkimi na minusie.

Do rozegrania: Wielka Kiść, Remaag, 10 Kilo.

 

TG Power – 24 punkty

Wyniki z bezpośrednimi rywalami:

50:46 – 4deal

58:45 – Atomic

55:43 – Budsar

71:73 – 4deal

49:58 – Atomic

Bilans 3:2, na plusie z wszystkimi.

Do rozegrania: Budsar, Green Peas, ALTA.

 

Budsar – 24 punkty

Wyniki z bezpośrednimi rywalami:

47:46 – 4deal

54:48 – Atomic

43:55 – TG Power

76:48 – 4deal

53:67 – Atomic

Bilans 3:2, na plusie z 4deal

Do rozegrania: TG Power, Sport Rebel, Remaag.

 

Jakieś wnioski? Jeden oczywisty to taki, że kluczowe będzie starcie Budsaru z TG Power w najbliższej kolejce. Powinni się postarać o mocne składy, a zwłaszcza ci drudzy mają ostatnio z tym kłopot. Atomic i zespół z Tarnowskich Gór mają na rozkładzie Altę, która jest w tej chwili mocno osłabiona, ale po świętach może kogoś uda się postawić na nogi i wtedy będzie bardzo ciężko. Karty rozdawać będą też Groszki i Remaag, które również mają po 2 mecze z drużynami walczącymi o awans, a mogą mieć do osiągnięcia własne cele przy rozstawieniu w play offach. Teoretycznie najłatwiejszego rywala na początek ma zespół 4deal, jednak Wielka Kiść opromieniona zwycięstwem z dotychczasowym liderem z Rybnika może postawić trudne warunki, zwłaszcza, że wygrywając więcej niż 9 punktami przedłuży swoje szanse na utrzymanie. Czyli... tak naprawdę nic nie wiadomo oprócz tego, że czeka nas dużo meczów „o coś”. Nie mogę się doczekać. Dla przypomnienia dodam też , że gra toczy się tylko o ósme miejsce dające awans do play off, ale także o dziewiąte, które gwarantuje pewne miejsce na przyszły sezon w I lidze bez konieczności gry w barażach.

 

A co ciekawego wydarzyło się w minionej kolejce?

  1. Zdecydowany numer jeden to zwycięstwo ostatniej w tabeli Wielkiej Kiści z liderem z Rybnika.

    Długo trwało w tym sezonie ślizganie się Remaagu, ale w końcu gra pt „Wygrać najmniejszym nakładem sił” się zemściła i to w najmniej oczekiwanym momencie. Szacunek dla chłopaków z Gliwic, którzy nie zrazili się serią niepowodzeń i kolejny raz od początku meczu ostro zabrali się do pracy. Grzesiu Boczula z Kubą Majewskim, wspierani przez asystującego Rafała Janika szybko wypracowali przewagę, która w szczytowym momencie wynosiła 15 punktów. Do pełni szczęścia zabrakło tylko skutecznej gry Waldka Bastka, ale i tak na ich tle zespół Rybnika wyglądał marnie, a 6/31 z gry do przerwy mówi wszystko. Tak jak się można było spodziewać w II połowie Remaag wziął się do roboty, a w IV kwarcie wreszcie zaczęli bronić tak jak potrafią. Efektem tego było najpierw zmniejszenie strat do ledwie 3 oczek po serii Ksawerego Fojcika, który w 6 minut zdobył wszystkie 9 punktów zespołu, a następnie pierwsze prowadzenie. To ostatnie stało się faktem po celnej trójce Pawła Rajnholda na 1:47 przed końcem. Kiedy wydawało się, że wszystko skończy się „zgodnie z planem” gracze Wielkiej Kiści postanowili oszukać przeznaczenie. Tym razem Janik i Bastek wykorzystali wszystkie 4 osobiste i na 9 sekund przed końcem ich zespół prowadził 48:45. Drużyna z Rybnika ma jednak specjalistów nawet od takich sytuacji. Rzut zza łuku Bartka Polnika był co prawda niecelny, ale już poprawka Rajnholda znalazła drogę do kosza i potrzebna była dogrywka. W dodatkowych 5 minutach od pierwszego celnego rzutu Majewskiego, krok przed rywalem byli Gliwiczanie. Żeby przypilnować do końca wynik wystarczyły osobiste Bastka (4/4!), Boczuli i Kuby. To się nazywa przełamanie po 15 porażkach z rzędu. Mam nadzieję, że zwycięstwo z dotychczasowym liderem da ekipie z Gliwic dodatkowego kopa, żeby jeszcze powalczyć w ostatnich 3 kolejkach. A mogą sporo namieszać, bo grają jeszcze z 4deal. Jeśli wygrają wyżej niż 9 punktów to otworzy się przed nimi szansa na to, by powalczyć o uniknięcie bezpośredniego spadku.

  2. Udany rewanż Gwiezdnej Floty na Tych co nie łażą.

    Tydzień temu obserwowaliśmy pewne zwycięstwo tych drugich, ale tym razem Rudzianie mieli istotne wzmocnienie w postaci Kuby Modrzyńskiego. Nie zawiedli się ci, którzy przewidywali, że ten zawodnik z marszu będzie w stanie pociągnąć grę zespołu i to zarówno w obronie jak i w ataku. To właśnie Kuba rzucił 9 z 23 punktów zespołu w kluczowej, wysoko wygranej IV kwarcie. Warto wspomnieć jednak jeszcze o innym bohaterze Gwiezdnej Floty. Marek Białas – bo o nim mowa – w ważnym momencie popisał się dwoma blokami, a chwile później dołożył jeszcze 2 punkty i asystę, niejako łamiąc tym rywali, którzy zrezygnowani odpuścili pogoń. W CCNŁ nie zwiódł tylko Michał Krawczyk, który trafił połowę celnych rzutów całego zespołu, a pod koniec II kwarty popisał się świetną serią 10 punktów, po której jego zespół prowadził do przerwy dwoma oczkami. Niestety w II połowie zabrakło mu wsparcia kolegów, którzy tego dnia pudłowali na potęgę. Co ważne Gwiezdno Flota wygrywając 15 punktami odrobiła straty z pierwszego starcia, więc w przypadku równej ilości punktów będzie wyżej w tabeli.

  3. Pick&Roll'e Pawła Kłoska z Jackiem Bywalcem.

    Na przełomie III i IV kwarty Drim Tim zaliczył serię 7 celnych rzutów zza łuku, a papkę z groszku zrobili Szymon Kampa (3), Tomek Kucharczyk (2) i Paweł Kłosek (2). Wysoka przewaga rozkręciła ich tak bardzo, że ten ostatni pozwolił sobie na taką ekstrawagancję jak granie pick&rolli z Jackiem Bywalcem. Brwi poszły jeszcze wyżej, kiedy okazało się, że były one skuteczne. No cóż widocznie czasem jednak dobrze robi to, że zawodnik rzadko bywa na meczach, może dzięki temu zagrać coś czego inni nawet by nie próbowali...

  4. One man show Borysa Balona.

    Combo guard zespołu z Dąbrowy Górniczej zaliczył niemal doskonały mecz. Tym razem do znanych już wcześniej wejść pod kosz, dołożył jeszcze skuteczną egzekucję zza łuku (9 celnych trójek!). Efekt był taki, że po 5 minutach starcia z Knurowic miał na koncie 14 punktów i 2 asysty, a jego zespół prowadził 20:2. Kolejny „raport” napisałem sobie po 12 minutach gry, wtedy na jego koncie były już 22 oczka. Gdyby nie późniejszy pobyt na ławce i nieco słabsza końcówka, gdzie wszyscy grali już na pół gwizdka pękłaby 50. A tak skończył na 46 i pewnie ma dużą motywację by ten wynik poprawić.

  5. Dogrywki!

    Aż w trzech meczach do wyłonienia zwycięzcy potrzebne było dodatkowych 5 minut. Wyżej opisałem już mecz Wielkiej Kiści -Remaag, natomiast pozostałe pary to Maślaki-ZGP oraz Jaworzno-4deal. Starcie II-ligowców stało na niezłym poziomie, a dzięki zwrotom akcji dostarczyło też sporo emocji. Dużo lepiej zaczęli gracze Comaxu, którzy już po I kwarcie prowadzili 11 punktami. Duża w tym zasługa ich nowego nabytku, czyli Bartosza Jóźwiaka. Skrzydłowy od początku wziął się ostro do pracy i w pierwszych 13 minutach zdobył 14 punktów dla swojego zespołu. Niestety później stopniowo ubywało mu sił, a wraz z nimi spadała celność rzutów, przez co zaliczył m.in. serię 14 pudeł z rzędu. Na szczęście dla niego jego role przejął dobrze dysponowany tego dnia Jacek Cieślak i przez chwilę to on ciągnął grę zespołu w ataku. W II połowie gracze Maślaków wzięli się jednak za odrabianie strat. Sygnał do ataku dał Tomek Sawicki, który na przełomie III i IV kwarty trafił 5 rzutów, istotnie zmniejszając straty. Do tego trójka Sebastiana Kusiaka i było już tylko +5 dla ZGP. Ostatnie 30 sekund to show Michała Lisa, który najpierw trafił trójkę, a na 11 sekund przed końcem doprowadził do remisu. Jako, że oszołomieni rywale nie zdołali już trafić, potrzebnych było kolejnych 5 minut. Wydawało się, ze po takiej końcówce siłą rozpędu Maślaki przejadą się po rywalach i doprowadzą sprawę do końca. Nic bardziej mylnego. Minutowa przerwa wystarczyła by gracze Comaxu uspokoili się i mocnym akcentem rozpoczęli dogrywkę. Trójka Artura Czempika, osobiste Jóźwiaka, celny rzut Harazina oraz kolejne 2 punkty tego pierwszego sprawiły, że na 2 minuty przed końcem ZGP prowadziło 69:60. Po meczu? Niekoniecznie. Do końca dogrywki punkty zdobywali bowiem już tylko gracze Maślaków. Zdzisław Cyganek, Lis oraz Kusiak zmniejszyli straty do 3 punktów, jednak tym razem pogoń okazała się nieskuteczna i nie zdołali już doprowadzić do dogrywki.

    Dużo mniej ciekawy – a to i tak eufemizm – był pojedynek Jaworzna z 4deal, przy czym słowo pojedynek jest tu kluczowe. Jestem pewny, że część wydarzeń, które miały miejsce na parkiecie mogłaby się śmiało odbyć poza halą. Na boisku oglądaliśmy bowiem mnóstwo walki, przepychanek, mniejszych lub większych złośliwości, a za to niewiele koszykówki. 30% skuteczność, mnóstwo strat i ogólny bałagan, z którego wyłonił się wynik 40:40 po 40 minutach gry. By do tego doszło potrzebna była znowu słaba końcówka w wykonaniu zespołu 4 deal. Jeszcze na 1:13 przed końcem po akcji 2+1 prowadzili oni 40:36, jednak do końca nie zdołali już umieścić piłki w koszu. Ta sztuka udała się za to graczom z Jaworzna i to dwukrotnie. Najpierw Michał Winkler zmniejszył straty do dwóch oczek, a później Daniel Sergiel po przechwycie pognał z piłką na kosz i zdobył punkty na wagę dogrywki. W dogrywce obu zespołom w dalszym ciągu z trudem przychodziło zdobywanie punktów, ale tym razem to zespół z Jaworzna miał ostatnią piłkę i jej nie zmarnował. Michał Matysiak celnym rzutem z półdystansu na 2 sekundy przed końcem ustalił ostateczny wynik i przypieczętował awans Jaworzna do play off.

 

 

Piątka kolejki II ligi:

Borys Balon (Płomień) 46 pkt, 3 zb, 6 as – jakiś czas temu pisałem, że to nawet dobrze, że jeszcze mu trójki nie zaczęły wpadać, bo wtedy już w ogóle przeciwnik będzie bez szans. No więc tym razem zza łuku też trafiał, a efekt można zobaczyć w cyferkach.

 

Adam Zadęcki (TG Team) 18 pkt, 4 zb, 3 przech, 3 as – jak zawsze kawał dobrej roboty w obronie, a do tego trójki, którymi zadziwił nawet kolegów z drużyny.

 

Jakub Modrzyński (Gwiezdno Flota) 22 pkt, 5 zb, 3 przech, 3 as – świetny debiut! Kawał dobrej obrony, szybkie wejścia pod kosz, dwie trójki. Z nim w składzie Flota powalczy o play off.

 

Michał Kocy (Sportowe Tychy) 24 pkt, 8 zb, 2 przech – jego rzuty z półdystansu i dystansu to idealna broń na obronę strefową i całe szczęście dla Tyszan, że w końcu zaczęli z tego korzystać. Z jakim skutkiem widać dwie linijki wyżej.

 

Jarosław Harazin (ZGP Comax) 10 pkt, 15 zb, 3 bl – wytrzymał całe 45 minut bez 5 fauli, do tego pomógł ile mógł walcząc z rywalami na deskach, a do tego trafił trójkę co nie zdarzyło mu się od... 24.10.2009 roku.

 

Piątka kolejki I ligi:

Tomasz Kucharczyk (Drim Tim) 16 pkt, 4 zb, 2 przech, 7 as – w I połowie grało mu się ciężko bez Michała Cichonia, który zazwyczaj wykorzystuje jego podania, ale na II dotarł Kuba Nowrotek i to z nim najlepsza jedynka RALK rozgrywała podręcznikowe akcje.

 

Paweł Zielony (Sport Rebel) 15 pkt, 9 zb, 2 przech, 3 as – lekcja koszykówki dla młodych zawodników z zespołu TG Power.

 

Jakub Majewski (Wielka Kiść) 17 pkt, 12 zb, 2 przech – w jego grze nie brakowało przestojów, ale miał duży udział w odjechaniu na 15 punktów w I połowie oraz trafiał w ważnych momentach w końcówce regulaminowego czasu gry i w dogrywce.

 

Łukasz Błędowski (Sport Rebel) 20 pkt, 15 zb, 4 as – doskonały występ. Gracz z Bytomia wykorzystał przewagę fizyczną dokładnie tak jak trzeba to robić.

 

Tomasz Kaptacz (Atomic) 11 pkt, 18 zb, 3 przech, 2 bl – śmiało można napisać, że wyskakał swojemu zespołowi to zwycięstwo. 9 zbiórek w ataku, po których on lub jego koledzy zdobyli 14 punktów drugiej szansy. Tutaj leżał klucz do zwycięstwa.

 

Niezłe numery:

1973 - tyle dni czekał na swoją celną trójkę w RALK Jarek Harazin.

 

Cytat kolejki:

Nie graj z nim w ogóle picków, on nawet nie wie że jest z tobą w drużynie.” - Marcin Malcherczyk do Kuby Grutha o graniu dwójkowych akcji z Marcinem Tartasem.

     

Marcin „Benek” Bębenek

Komentarze

Ta wiadomość nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym w serwisie.

Logowanie i rejestracja

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Pokaż:

Ostatnie wyniki

RALK — 2. Liga - runda 2
Kolejka 6
2. Liga Grupa A:
Zryw71:40Olimpiawięcej»
(24-03-2019 9:00)
RALK — 1. Liga
Kolejka 21
1. Liga:
Płomień74:56Be Perfectwięcej»
(24-03-2019 17:30)
Dobermany80:87Atomicwięcej»
(24-03-2019 16:00)
Rybnik Team74:96Drim Timwięcej»
(24-03-2019 14:30)
Jaworzno69:78Budsarwięcej»
(24-03-2019 13:00)
Gwiezdno Flota92:44Romuswięcej»
(24-03-2019 11:40)
Demons37:61Green Peaswięcej»
(24-03-2019 10:20)
RALK — 2. Liga - runda 2
Kolejka 6
2. Liga Grupa A:
Piaśniki51:67Wielka Kiść więcej»
(23-03-2019 13:00)
ZGP35:79Longmanwięcej»
(23-03-2019 11:40)
Hica63:59Watahawięcej»
(23-03-2019 10:20)
Kolejka 2
Olimpia55:73Longmanwięcej»
(23-03-2019 9:00)
RALK — 1. Liga
Kolejka 20
1. Liga:
Budsar63:84Demonswięcej»
(17-03-2019 19:00)