Powrót do serwisu MOSiR:
MOSiR

RALK - Sezon 2018/19

Współpracujemy z:
Sfera TV


Najlepsi w 1. lidze

1. Liga - Eval
Weselak
Marcin Weselak
(Budsar)
29,40
1. Liga - Punkty
Modrzyński
Jakub Modrzyński
(Gwiezdno Flota)
24,75
1. Liga - Asysty
Kucharczyk
Tomasz Kucharczyk
(Drim Tim)
6,43
1. Liga - Zbiorki
Weselak
Marcin Weselak
(Budsar)
13,36

Aktualności

Okiem Statysty(ka) Kolejka XII, Alfabet RALK 2011.

20-12-2011 2:42 | Benek

Okiem Statysty(ka) Kolejka XII, Alfabet RALK 2011.

 

A – jak Auto, a konkretnie te, którym pewna Pani nie potrafi wjechać do garażu. Wiem wiem to już było w zeszłorocznym alfabecie, ale całkiem niedawno miała miejsce ciekawa scenka z ową Panią. Otóż kiedy ostatnio był weekend wolny od RALK, na hali odbywał się turniej skata. I oczywiście Pani wpadła na halę, bo ktoś „zastawił” jej wjazd do garażu. Chcielibyście widzieć jej minę kiedy zobaczyła, że szczęśliwego właściciela samochodu musi szukać wśród około 300 mężczyzn przebywających wówczas na hali... Ja bym chciał widzieć bardzo, a też mi nie było dane, a całą anegdotkę znam z opowieści Oli Poloczek. Bezcenne!

 

B – jak Bobasy, czyli drużyna, za którą po cichu co sezon trzymałem kciuki, a której w końcu w tym roku mogłem wręczać medale. Moja sympatia do duetu Moskal-Swoboda jest znana od dawna, więc tym większą miałem radość, że w pełni zasłużenie wywalczyli drugie miejsce, choć i zwycięstwa w finale były blisko. Ich grę w obecnym sezonie taktownie przemilczę...

 

C – jak Cytat, czyli to czego najbardziej lubię szukać podczas każdej kolejki RALK. Cytat roku dla mnie może być tylko jeden, czyli:

Pod nakrętką z pierwszego soczku miałem hasło:

Pryncypialny – kierujący się wyznawanymi zasadami; zasadniczy.

„Coś co idealnie do mnie pasuje.” - stwierdziłem

„Tyś powiniyn mieć w wikipedii swoje zdjyncie przi tym haśle.” - celnie dorzucił Paweł Nowrotek

Dwie godziny później pod nakrętką z drugiego soczku miałem:

Sarkazm – złośliwa ironia, drwina, szyderstwo

„Drugie kere mje dobrze opisuje!” - ucieszyłem się

„Pod czecim bydziesz mioł: otyłość.” - stwierdził Paweł Nowrotek

 

D – jak Domański Tomasz, czyli zdecydowanie General Manager roku. Najpierw prowadzona przez niego ALTA utrzymała się w I lidze będąc najlepszym beniaminkiem poprzedniego sezonu. Teraz zaś pewnie zmierzają po wysoką lokatę i pewne miejsce w play off. Pościągał graczy niczym ja na Football Managerze. Tomasz Koczwara, Arkadiusz Byrczek, Radek Szmal, a teraz jeszcze na dokładkę Piotr Karnia. Czekam na kolejne ruchy kadrowe w przyszłym roku, oby salary cap to wytrzymało... ;-)

 

E – jak Evalual, czyli jedyny cel części zawodników (w szczególności Marka Mandowskiego ;-) ). Nieważne co, nieważne jak, ważne żeby w ostatniej rubryce było dużo!

 

F – jak Film z Meczu Gwiazd, czyli ktokolwiek widział ktokolwiek wie. Mój największy wyrzut sumienia jeśli chodzi o miniony rok w RALK, choć wpływu na to żadnego nie miałem. Może na pierwszą rocznicę?

 

G – jak Goczałkowice, czyli miejsce, w którym odbywały się w tym roku Mistrzostwa Reprezentacji Lig Amatorskich. Drużyna złożona z zawodników RALK po latach rozczarowań w końcu dopięła swego i po kapitalnym finale pokonała gospodarzy. Ostatni rzut Krzysztofa Pyzika będę pewnie pamiętał do końca życia.

 

H – jak Hol of Fejm, czy jak kto woli Hol of Tres. Jeśli ktoś się zastanawiał dlaczego w trakcie poprzedniej kolejki nie wisiały owe trzy wspaniałe zdjęcia, śpieszę poinformować, że zostały one przekazane na WOŚP. Tak, dobrze myślicie... Możecie je licytować i po wpłaceniu grubego hajsu na szczytny cel, będą one tylko Wasze! Kto ma zbędne parę tysięcy złotych, niech już szykuje sobie w domu ołtarzyk!

 

I – jak Irka i Ela, czyli dwie przesympatyczne Panie z obsługi hali, które samą swoją obecnością wywołują na mojej twarzy uśmiech. Nie zliczę ile razy zrobiona przez nie kawa uratowała mnie w sobotni bądź niedzielny poranek.

 

J – jak „Jedną akcję gramy!”. W II lidze oznacza to w 95% przypadków rzut na 10 sekund do końca czasu gry, w I zaś ten wskaźnik spada co prawda do 60%, ale i tak pozostaje bardzo wysoki.

 

K – jak Kanarek, ptaszek ów nazywa się Sabina i ma charakterystyczne rude upierzenie. To właśnie pod jej skrzydełkami milszy dla całego świata, a w szczególności dla Agnieszki Dudek stał się Tomasz Kucharczyk. Dzięki kanarkowi zawodnicy, którzy grają w II lidze mogą śmiało przyjeżdżać o 8:30, nie narażając się na rozgrzewkę bez piłek. I tylko w duecie „Łoliego” z Krzysztofem Swobodą przestała grać muzyka... Przynajmniej na parkiecie przy ul. Hallera, bo w Fantasy Parku to całkiem inna historia...

 

L – jak Lato Dawid. Postanowił jako pierwszy zawodnik w historii RALK ogłosić zmianę drużyny poprzez zwołanie specjalnej konferencji prasowej. Wyszło z tego De Desyżyn I, które można obejrzeć pod tym adresem: http://www.youtube.com/watch?v=aK_ndcEfsFs&feature=feedu

 

Ł – jak Łukasz Przybyłek, czyli serce i rozum drużyny TG Team. Bez niego sympatyczna ekipa z Tarnowskich Gór traci 50% wartości, dlatego musi się wystrzegać łapania głupich fauli, co zresztą ostatnio całkiem nieźle mu wychodzi.

 

M – jak Mistrz, czyli Roman Polczyk. Ustrzelił w tym roku dublet, najpierw wspólnie z Andrzejem Sobkiem poprowadził Reprezentację RALK do mistrzostwa w Goczałkowicach, a później z Kocikami po raz kolejny nie miał sobie równych w naszych rozgrywkach. Do tego człowiek, z którym chce się wyjść na papierosa, nawet jeśli się wcale nie pali.

 

N – jak Nowrotek, czyli bracia Paweł i Kuba. Obaj poza dobrą grą w zespole Drim Tim, dostarczają mi niezliczoną ilość cytatów, z czego ja skrzętnie korzystam. „Czepek” to mistrz słowotwórstwa, Kuba zaś specjalizuje się w ironicznych pointach. Obaj wydatnie przyczyniają się do rozwoju ligi, płacąc za łapane przez siebie „dachy”.

 

O – jak Opona, a dokładnie dziura w niej, czyli mój moment zawahania. „Po co mi to wszystko?” - pytałem samego siebie, po czym szybko Wy daliście mi odpowiedź. No i bawimy się w to dalej. Opona może też być symbolem tego co część „stolika” ma na brzuchu... Tych opon się tak łatwo jednak nie przebije ;-)

 

P – jak Pan Kaban, czyli najbardziej tajemnicza, a zarazem – i tu paradoks - charakterystyczna postać pojawiająca się w weekendy w hali przy ul. Hallera. Hipotez na temat jego prawdziwej roli powstało już tak wiele, że ciężko byłoby tu wszystkie zmieścić, więc ograniczę się dwóch ostatnich. Pierwsza głosi, że to brat bliźniak prezesa Pogoni Ruda Śląska, a zarazem jego wtyka na hali. Pod pozorem interesowania się matkami/żonami/kochankami zawodników, tak naprawdę: szuka talentów (Cichoń i Zielony już grają w Pogoni!), sprawdza czy i z jakiej odnowy biologicznej korzystają koszykarze oraz obserwuje czy aby na pewno kierownik drużyny zachowuje się godnie podczas sobotnio-niedzielnych rozgrywek RALK. Z drugiej strony zaś mamy słynne już chipsy KabanOstre, których smak jak nam się wydaje został ukształtowany przez gusta uczestników RALK, ze stolikiem na czele. Pan Kaban przeprowadzał darmowe badania panelowe, by zgarnąć dużą kasę za wygranie konkursu Lay's. Jako, że ma gest i nie szuka rozgłosu, pozwolił na wymyślonych przez siebie chipsach umieścić twarz mało znanego aktora. Nie jest wykluczone, że obie hipotezy są prawdziwe.

 

R – jak Rookie, tylko w RALK debiutantem sezonu może zostać Sławek Kruk, Marcin Malcherczyk, Robert Rojek czy Tomasz Koczwara. Tegoroczny draft okazał się najmocniejszy w historii, ale już słuchać tu i ówdzie, że kolejni utytułowani gracze chcą przejść na amatorstwo, także w przyszłym roku może być jeszcze ciekawiej.

 

S – jak Spałek Marcin, czyli srebrne usta RALK poprzedniego sezonu. Nie da się opisać jaką pustkę w moim sercu wywołało nie zakwalifikowanie się do naszej ligi drużyny Kegi. Niby są co tydzień w „Oku” jakieś cytaty, ale to już nie to samo co za czasów „Mehe”. Tylko on potrafił sypnąć hasłem w stylu: „Te, a Ty jak widzisz, że je rzut to pacz!”

 

T – jak Talerz, a konkretnie Brudny Talerz, czyli hasło tegorocznego turnieju w Goczałkowicach. Jak co roku silna grupa pod przewodnictwem niżej podpisanego została na miejscu, by dopilnować wszystkich spraw związanych z odnową biologiczną, z szczególnym uwzględnieniem uzupełnienia płynów wszelakich. Gwiazdą wieczoru okazał się Marek Mandowski, którego od tego momentu zwykliśmy nazywać właśnie „Brudny talerz”. I do d... ;-)

 

U – jak Urozmaicenie, czyli coś co jest całkowicie obce Adamowi Moczygembie. 28 z 51 punktów jakie rzucił MOSiR-owi Piekary padło po identycznych akcjach. Dobrze, że na koniec przynajmniej trafił tę dziwną trójkę, bo już w ogóle nie byłoby o czym pisać... A tak poważnie to: 51 oczek w jednym meczu! R U Kiddin Me?!

 

W – jak WAG's, czyli Wifes and Girlfriends. Powtórka z zeszłorocznego alfabetu, ale też innej opcji nie było, bo w dalszym ciągu mnie, jak i resztę „stolikowych” bardzo cieszy obecność na hali żon/narzeczonych/partnerek/kochanek (niepotrzebne skreślić) zawodników. Obecnie najsilniejszą grupę fanek mają chyba gracze Antidotum. No tak, teraz jak są liderami to każdy by się chciał ogrzać w blasku chwały. Sprytnie...

 

Z – jak Zjazd w dół. Najefektowniejszy bez wątpienia zaliczyli gracze zespołu Atomic, którzy rok 2010 kończyli w fotelu lidera RALK, a w 2011 mają bilans 5-21. Oby nowy był lepszy od tego kończącego się!

 

Piątka kolejki I ligi:

Łukasz Przybyłek (TG) 20 pkt, 11 zb, 4 przech, 7 as – nieważne straty, nieważny fatalny początek, ważne jak skończył. Znowu był prawdziwym liderem zespołu i mimo trudności, ani na chwilę nie bał się wziąć odpowiedzialności za wynik na swoje barki.

 

Wojciech Soremski (Green Peas) 17 pkt, 7 zb, 7 as – do punktów i zbiórek mnie przyzwyczaił, ale te asysty stanowiły świetną wartość dodaną. Goldzie i Palickiemu nie pozostało nic innego jak tylko kończyć akcje spod kosza.

 

Sławomir Kruk (Antidotum) 18 pkt, 7 zb, 4 as, 2 bl – nigdy nie boi się wziąć na siebie ciężaru gry, kiedy szykuje się zacięta końcówka. Kiedy inni w tym czasie zaczynają chować się za plecami rywali, on zawsze wychodzi po piłkę i stara się rozstrzygnąć losy spotkania. W starciu z Atomic znowu przyniosło to dobry skutek.

 

Krzysztof Krajewski (Budsar) 26 pkt, 8 zb, 3 as – bez dwóch zdań MVP grudnia. Ręce same składają się do braw. W końcu jego mowa ciała mówi: „dajcie mi tę pier****** piłkę, ja to skończę”, a nie: „nie no ja nie potrafię, niech ktoś inny spróbuje”. Gratulacje!

 

Wojciech Kampa (TG) 18 pkt, 13 zb, 3 przech, 3 bl – świetne zawody po obu stronach parkietu i wielki udział w niezwykle ważnym zwycięstwie nad Manhattanem.

 

Na plus:

TG – no proszę, w dwa tygodnie bardzo dobrze odrobili pracę domową. Tym razem słabo zaczęli, by dobrze skończyć. Teraz pora na jakieś równe 40 minut na wysokim poziomie. Nie bez znaczenia dla zwycięstwa był powrót Dawida Stroby.

 

Budsar – show time w RALK! Siódme zwycięstwo z rzędu i kolejne bardzo efektowne. Mam nadzieję, że po Nowym Roku będą kontynuować dzieło zniszczenia.

 

Na minus:

Longman – zaczęli jak nie oni, czyli w I kwarcie zdobyli osiemnaście razy więcej punktów niż dwa tygodnie temu, jednak były to tylko miłe złego początki. Później było już jak zawsze, czyli dosłownie oddawali piłkę rywalom prosto do rąk i tylko patrzyli jak ci ich karcą. W szukaniu przyczyny takiego stanu rzeczy posuwam się coraz dalej i tym razem przyszło mi do głowy słowo: „masochizm”.

 

Sport Rebel – ta ostatnia kwarta trochę zaciemnia obraz meczu z Green Peas. Zanim nie zaczęła się cudowna seria trójek, wyglądało to tragicznie...

 

Piątka kolejki II ligi:

Marcin Hiltawski (Basket) 30 pkt, 5 zb, 6 przech, 3 as - jego punkty były warunkiem koniecznym i wystarczającym do wygrania meczu. Stary dobry Marcin.

 

Adam Moczygemba (Kociki Bis) 51 pkt, 6 zb, 3 przech, 3 as – przed minionym weekendem mieliśmy „Lany poniedziałek”, teraz mamy też „Mokrą sobotę”. Nikt – odkąd mamy podział na dwie ligi - nie zdobył w RALK tylu punktów. Po 15 minutach gry miał ich już 25! W dodatku, żeby puścić z tego skrót wystarczyłoby nagrać trzy akcje: wyjście po zasłonie i rzut z półdystansu, skończony kontratak i wejście po zasłonie pod sam kosz. Przy czym tę pierwszą akcję oglądalibyśmy tak z 14 razy! Nie ma drugiego gracza w RALK, który umiałby tak wykorzystywać zasłony na półdystansie. Ponieważ koledzy coraz częściej dostrzegają kogo mają w drużynie i coraz lepiej wiedzą jak go wykorzystywać, to myślę, że ostatniego słowa jeszcze nie powiedział. Aaaa byłbym zapomniał! Jeszcze czwartą akcję by puścili: rzut za 3 punkty na wprost kosza o deskę. Gratulacje „Mokry”!

 

Grzegorz Boczula (Wielka Kiść) 27 pkt, 5 zb, 4 as – chyba wiem już w czym rzecz... on tak długo zostaje na hali przy ul. Hallera, że czuje się jakby tu grał od zawsze i potem procentuje to w meczu. Innego wytłumaczenia nie mam. Tylko po co w to wciągać bliskich? ;-) P.S. Podobają mi się te Wasze oklaski po akcjach drużyny OMB, mnie nie wypada przy stoliku, więc cieszę się, że ktoś to robi za mnie ;-)

 

Przemysław Bujara (Kociki Bis) 21 pkt, 10 zb, 3 przech – pierwsze +20 punktów w RALK-owej karierze, do tego sporo zbiórek i całkiem niezła obrona. Też miał spory udział w znęcaniu się nad MOSiR-em.

 

Błażej Grabiański (Żubry) 19 pkt, 19 zb – ja bym go z miejsca zgarnął do reklamy jakiegoś napoju energetycznego, u mnie i tak już ma ksywkę „Pałer” ;-) czasem zepsuje coś prostego, ale kiedy daje drużynie tyle energii staje się to nieistotne. Wierzę, że najlepszy mecz i tak dopiero przed nim.

 

Na plus:

Zryw – dwie dogrywki i upragnione zwycięstwo. Fajnie, że tak wielu graczy miało wpływ na końcowy sukces.

 

Żubry – w końcu! Boję się pochwalić, ale nareszcie zobaczyłem taką grę na jaką czekałem od początku sezonu. Kontynuujcie to, błagam!

 

Na minus:

Pride & Glory – na te lepsze drużyny część składu jest najzwyczajniej w świecie za słaba. Tym razem nie wystarczyła świetna gra Doktorczyka i Cichonia.

 

Jaworzno – bo nie było Flagi, bo przegrali mimo że na ławce nie było Jochymka, bo Prokurat nie zrobił nic śmiesznego...

 

Niezłe numery:

51 – punktów uzbierał Adam Moczygemba w starciu z twardą obroną piekarskiego MOSiR-u.

9 – tyle trójek trafili gracze Sport Rebel w IV kwarcie przeciwko Green Peas.

2- tyle dogrywek było potrzebnych by rozstrzygnąć losy meczu Zryw – Jaworzno.

 

Usłyszane przy stoliku:

-Przidź do dom, czaśnij piyńściom w stoł i powiydz, że jedziesz na mecz. - tak Tomasz Kucharczyk radził Pawłowi Nowrotkowi jak załatwić sprawę z narzeczoną.

- Rynka boli, stoł złomany, a i tak w doma bydziesz siedzioł. - a tak skomentował to brat Pawła – Jakub.

Ostatecznie nie trzasnął pięścią, tylko ładnie poprosił i pojechał ;-)

 

Nie pierzmy naszych brudów w internecie.” - tym razem przemówił sam „Czepek”, tuż po tym jak powiedziałem mu co będzie w tej rubryce ;-)

 

Cytat kolejki:

Bronimy rękami, a nie twarzą” - Marcin Malcherczyk jak zwykle znalazł odpowiedni komentarz do sytuacji na boisku.

 

- On kończył szkołę aktorską w Krakowie. - ten sam zawodnik skomentował „dach” dla Przemka Pindora za flopowanie.

- W jakim filmie grałeś? - zapytał po chwili.

- Siedmiu nieżywych walczy o życie. - odparł Przemek.

Jako, że podczas niedawnych Gran Derby, Leszek Mańkowski przypomniał mi o tak dobrym zespole jak Slade to pozwolę sobie składając wszystkim życzenia świąteczne posłużyć się ich piosenką: http://www.youtube.com/watch?v=0A8KT365wlA

„So here it is Merry Xmas
Everybody's having fun
Look to the future now
It's only just begun.”

Wesołych Świąt i Do Siego Roku! ;-)

 

Okiem Statysty(ka) na mordo-książce:

http://www.facebook.com/home.php?#!/pages/Okiem-Statystyka-RALK-Ruda-Slaska/219560013840

 

 

Marcin „Day Off” Bębenek

( benek.upr@poczta.fm )

Komentarze

Ta wiadomość nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym w serwisie.

Logowanie i rejestracja

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Pokaż:

Ostatnie wyniki

RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
1. Liga - o miejsce 3:
Gwiezdno Flota62:61Green Peaswięcej»
(19-05-2019 14:00)
RALK — Finały
Spotkania 2
:
Budsar88:82Drim Timwięcej»
(19-05-2019 15:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
1. Liga - o miejsce 3:
Green Peas77:69Gwiezdno Flotawięcej»
(18-05-2019 14:00)
RALK — Finały
Spotkania 1
:
Drim Tim76:85Budsarwięcej»
(18-05-2019 15:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
2. Liga - o miejsce 3:
Wielka Kiść 73:61Piaśnikiwięcej»
(11-05-2019 14:30)
RALK — Finały
Spotkania 2
:
Longman64:51Zrywwięcej»
(11-05-2019 16:00)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
2. Liga - o miejsce 3:
Piaśniki56:55Wielka Kiść więcej»
(28-04-2019 11:40)
RALK — Finały
Spotkania 3
1. Liga - Finał:
Drim Tim64:73Demonswięcej»
(21-05-2017 17:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
1. Liga - o miejsce 3:
Gwiezdno Flota73:69Green Peaswięcej»
(20-05-2017 16:00)
RALK — Finały
Spotkania 2
1. Liga - Finał:
Demons61:55Drim Timwięcej»
(20-05-2017 17:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
1. Liga - o miejsce 3:
Green Peas51:54Gwiezdno Flotawięcej»
(14-05-2017 13:00)
RALK — Finały
Spotkania 1
1. Liga - Finał:
Drim Tim66:65Demonswięcej»
(14-05-2017 14:30)