Powrót do serwisu MOSiR:
MOSiR

RALK - Sezon 2018/19

Współpracujemy z:
Sfera TV


Najlepsi w 1. lidze

1. Liga - Eval
Weselak
Marcin Weselak
(Budsar)
29,40
1. Liga - Punkty
Modrzyński
Jakub Modrzyński
(Gwiezdno Flota)
24,75
1. Liga - Asysty
Kucharczyk
Tomasz Kucharczyk
(Drim Tim)
6,43
1. Liga - Zbiorki
Weselak
Marcin Weselak
(Budsar)
13,36

Aktualności

Okiem Statysty(ka) Kolejka V, Dom wariatów.

19-10-2010 20:32 | Benek

Okiem Statysty(ka) Kolejka V, Dom wariatów.

Mam nieodparte wrażenie, że co tydzień w niedzielę między godziną 13 a 22 hala przy ul. Hallera 16b zamienia się w istny dom wariatów, a materace powinny znajdować się nie tylko za koszami. Kiedy wracam do domu mam wrażenie, że na kilka godzin ktoś mnie wsadził do wielkiego dzwona na wieży, by później bić w niego bez opamiętania.

 Najlepszym podsumowaniem tego co dzieje się na meczach I ligi jest rozmowa z ostatniego meczu Red Devils:

Jak? - zapytał Przemek Podolski

Nerwowo. - odpowiedział Tomek Rusek.

Warto dodać, że był to chyba najspokojniejszy mecz z całej kolejki. Przy czym słowo „nerwowo” jest najłagodniejszym jakie ciśnie mi się na usta. Przed sezonem, przeglądając składy nastawiałem się na 9 miesięcy obserwowania walki na parkiecie, ale nie spodziewałem się, że przybierze to aż tak drastyczne rozmiary. Kiedy 7 lat temu zaczynaliśmy naszą przygodę z organizowaniem RALK liga ta liczyła sobie bodajże 9 czy 11 drużyn, a poziom był tak zróżnicowany, że nieraz pękała „setka”, a jedna z drużyn osiągała przewagę rzędu 40-50 punktów. Michał Gancarz rzucał po 50 oczek w meczu, a na hali panowała rodzinna atmosfera, chociaż po boisku z gwizdkiem biegał pan Wronka. Okej, zdarzały się akcje typu wręczanie wiadra z mopem z komentarzem, że dany sędzia tylko do tego się nadaje, ale generalnie było o wiele spokojniej. Za spokojnie. Najbardziej nie lubiłem jak było słuchać buczenie oświetlenia, nieraz zdarzało mi się wtedy prosić drużyny o jakieś „krzyki” z ławki....

Teraz nie muszę o nie prosić. Gratis jest. Jednak co za dużo to i świnia nie zażre, więc dla dobra swoich (ironia losu) bębenków, będę musiał przesuwać ławki rezerwowych jak najdalej od stolika. Tylko co to da skoro na parkiecie dzieje się dokładnie to samo... Zadziwia mnie do jakiego stopnia spokojne, uśmiechnięte poza boiskiem osoby mogą się zmienić po wejściu na nie. Nieprawdopodobne jakie rzeczy można wygadywać pod wpływem emocji, ba bardziej nieprawdopodobne jest to, że mecz amatorskiej ligi koszykówki może wyzwalać aż takie ciśnienie.

Tytułowe hasło „Dom wariatów” zapisałem sobie na arkuszu statystyk podczas meczu Drim Timu z Altą. Jakby tak ktoś trafił przypadkiem na halę rudzkiego MOSiR-u na te zawody to pomyślałby, że toczą się one o jakąś niebotyczną nagrodę. W duchu cieszyłem się, że z powodu kontuzji nie mógł zagrać Adam Janus. Oj iskrzyłoby między nim a Pawłem Gradzikiem, a pożaru mógłby nikt nie ugasić. Mimo nieobecności czołowego podkoszowego Drim Timu i tak było jednak gorąco. Ileż tam było krzyku w sytuacjach w ogóle tego nieuzasadniających. Gdyby zespół z Dąbrowy połowę tej energii poświęcił grze w koszykówkę to powinien pewnie pokonać nie najlepiej spisujących się rywali. Najgorsze, że ta atmosfera wpływa także na nas - siedzących przy stoliku - i np. ja na nerwowe pytanie (o rzecz oczywistą zresztą) w ten sam sposób odpowiadam, a to nikomu potrzebne z pewnością nie jest, a już mnie najmniej. No i tak sobie wszyscy krzyczą przez około godzinę z hakiem, by już 5 minut po meczu wrócić do normalnej rzeczowej rozmowy. Fascynujące, jak kiedyś w końcu nabiorę chęci na napisanie pracy magisterskiej, by ostatecznie zakończyć przygodę z socjologią to chyba właśnie napiszę coś o zachowaniach grupowych pod wpływem stresu i emocji.

Mecz ALTY z DT okazał się jednak tylko przygrywką do tego co działo się podczas starcia Green Peas z Basketem Katowice. Wtedy ilość decybeli na hali wzrosła do poziomu szkodzącego zdrowemu człowiekowi, a sam mecz przypominał starcie dwóch bokserów wagi ciężkiej, którzy w okolicach 10 rundy wycieńczeni, resztkami sił rozdają sobie nawzajem chaotyczne ciosy. Ciekaw jestem ilu graczy „Groszków” w tym sezonie doczeka się pierwszych siwych włosów na głowie, bo tyle energii, pasji i straconych nerwów, ile oni wkładają w każde zawody musi się gdzieś odbić...

Szokujące doświadczenia, ale nie ma od tego odwrotu. Przez te kilka lat wspólnym marzeniem moim i reszty ekipy organizującej RALK było stworzenie właśnie takiej wyrównanej ligi gdzie każdy może wygrać z każdym, a o końcowym sukcesie decydują najmniejsze detale. Nie pozostaje mi więc nic innego jak podczas każdej kolejki dobrowolnie wkładać głowę w dzwon, może z czasem się przyzwyczaję i wieczorne oszołomienie dźwiękami będzie przybierać mniejsze rozmiary... Czego sobie i wszystkim tu zebranym gorąco życzę.

P.S. 24.10.2010 19:00 – Green Peas – ALTA Basket!!!

 

Piątka kolejki I ligi:

Marcin Cyran (Red Devils) 8 pkt, 9 as – bardzo udany powrót do gry po trzech meczach przerwy. Podstawowy rozgrywający „Diabłów” skutecznie wykorzystywał umiejętności kolegów rozdając kolejne asysty.

 

Dawid Gruca (Red Devils) 20 pkt, 4 zb, 3 as – najlepszy mecz Dawida w tym sezonie. Do agresywnej obrony doszła tym razem i skuteczność w ataku.

 

Krzysztof Pyzik (Green Peas) 17 pkt, 4 zb, 5 as – lider. Ciekawe gdzie zaprowadzi „Groszki”.

 

Krzysztof Krajewski (Budsar) 15 pkt, 4 as – jego wejścia z ławki okazały się kluczowe dla losów meczu. Trafiał w najważniejszych momentach.

 

Sebastian Kołodziej (Atomic) 14 pkt, 10 zb, 2 bl – miło było patrzeć jak trafia kolejne rzuty z półdystansu, za każdym razem praktycznie z tego samego miejsca.

 

Na plus:

Green Peas – postęp widoczny był gołym okiem. Co będzie dalej?

 

Atomic Sosnowiec – podobał mi się sposób w jaki rozprawili się z Kocikami. Przez trzy kwarty dali się wyszumieć rywalom, by później przycisnąć w obronie i zdeklasować ich.

 

Na minus:

Basket Team – nic a nic mi się nie podoba ta drużyna jak dotychczas.

 

Kociki – 0-5...

 

Niezłe numery:

56 – tyle razy gracze I ligi dziurawili w tej kolejce kosz rzutami zza linii 6,75, najwięcej w tym sezonie. By to osiągnąć potrzebowali 178 rzutów, a to oznacza, że i skuteczność poszła w górę.

 

Cytat kolejki:

Zanurkował we mnie.” - Paweł Nowrotek do sędziego o tym co zrobił mu przeciwnik...

 

Okiem Statysty(ka) na mordo-książce:

http://www.facebook.com/home.php?#!/pages/Okiem-Statystyka-RALK-Ruda-Slaska/219560013840

 

 

Marcin „Benek” Bębenek

( benek.upr@poczta.fm )

 

Komentarze

Ta wiadomość nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym w serwisie.

Logowanie i rejestracja

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Pokaż:

Ostatnie wyniki

RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
1. Liga - o miejsce 3:
Gwiezdno Flota62:61Green Peaswięcej»
(19-05-2019 14:00)
RALK — Finały
Spotkania 2
:
Budsar88:82Drim Timwięcej»
(19-05-2019 15:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
1. Liga - o miejsce 3:
Green Peas77:69Gwiezdno Flotawięcej»
(18-05-2019 14:00)
RALK — Finały
Spotkania 1
:
Drim Tim76:85Budsarwięcej»
(18-05-2019 15:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
2. Liga - o miejsce 3:
Wielka Kiść 73:61Piaśnikiwięcej»
(11-05-2019 14:30)
RALK — Finały
Spotkania 2
:
Longman64:51Zrywwięcej»
(11-05-2019 16:00)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
2. Liga - o miejsce 3:
Piaśniki56:55Wielka Kiść więcej»
(28-04-2019 11:40)
RALK — Finały
Spotkania 3
1. Liga - Finał:
Drim Tim64:73Demonswięcej»
(21-05-2017 17:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
1. Liga - o miejsce 3:
Gwiezdno Flota73:69Green Peaswięcej»
(20-05-2017 16:00)
RALK — Finały
Spotkania 2
1. Liga - Finał:
Demons61:55Drim Timwięcej»
(20-05-2017 17:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
1. Liga - o miejsce 3:
Green Peas51:54Gwiezdno Flotawięcej»
(14-05-2017 13:00)
RALK — Finały
Spotkania 1
1. Liga - Finał:
Drim Tim66:65Demonswięcej»
(14-05-2017 14:30)