Powrót do serwisu MOSiR:
MOSiR

RALK - Sezon 2017/18

Współpracujemy z:
Sfera TV


Najlepsi w 1. lidze

1. Liga - Eval
Brak zdjęcia
Artur Bubel
(Demons)
23,25
1. Liga - Punkty
Brak zdjęcia
Łukasz Adamczyk
(Demons)
19,00
1. Liga - Asysty
Brak zdjęcia
Daniel Sergiel
(Jaworzno)
6,67
1. Liga - Zbiorki
Kaptacz
Tomasz Kaptacz
(Atomic)
13,33

Aktualności

Okiem Statysty(ka) Kolejka I, czyli 4 bieg Monstars, Magda i słodko-gorzkie debiuty.

18-09-2017 17:50 | Benek

Okiem Statysty(ka) Kolejka I, czyli 4 bieg Monstars, Magda i słodko-gorzkie debiuty.

 

Po poprzednim sezonie miałem dosyć i naprawdę wydawało mi się, że ciężko będzie wrócić po wakacjach do tego co wypełniało mi weekendy przez ostatnie 13 lat. Na pokładzie RALK utrzymały mnie dwie rzeczy.

Po pierwsze: dużego, pozytywnego kopa dały mi turnieje kadetów i kadetek organizowane przez Krzyśka Pustelnika, na których miałem przyjemność prowadzić statystyki. Dzieci grające z pasją i zaangażowaniem, bez zbędnego pieprzenia i pretensji do całego świata. Do tego trenerzy-pasjonaci, z którymi warto zamienić parę zdań w przerwach. Nawet Komitet Oszalałych Rodziców był tym razem bardzo skromny, co dodatkowo pozwalało się skupić na tym co na parkiecie. Nie spodziewałem się, że akurat te turnieje mogą dla mnie stanowić swego rodzaju katharsis.

Drugą rzeczą, która sprawiła, że porzuciłem myśl o pożegnaniu były kolejne informacje, które gdzieś tam spływały od ligowych GM-ów. Słuchałem sobie kto ma zawitać do RALK i... no powiedzmy sobie szczerze nie odpuściłbym sobie. Zresztą I kolejka pokazała, że warto było zostać. Tomek Bzdyra, Łukasz Grzegorzewski i Tomek Gembus już w pierwszych meczach w RALK wykręcili najwyższe evaluation w swoich zespołach. Szkoda tylko, że ich (oraz wielu innych graczy) rezygnacja z zawodowego grania świadczy też o słabości koszykówki w Polsce.

 

Wpadł mi dziś w ręce fajny wywiad z Katowickiego Sportu, z kończącym karierę Łukaszem Surmą. Zacytuję fragment:

Czyli to już przesądzone, że kończy pan karierę?
Łukasz SURMA: - Tak, kończę z poważnym graniem. Czuję smutek, żal, ale również pewną ulgę. Każdy mi mówi, że powinienem jeszcze pograć, ale ponad 20 lat w reżimie treningowym to naprawdę dużo. Za każdym razem trzeba było spełniać nadzieje kibiców, trenerów, działaczy. Fizycznie czuję się bardzo dobrze, mógłbym jeszcze spokojnie występować w lidze, ale psychicznie jestem już tym zmęczony. Mam prawo powiedzieć „dość”. Obecnie gram jedynie w oldbojach Wisły Kraków i to ogromna dla mnie frajda. Spotykamy się raz w tygodniu, gramy bez rozgrzewki, nikt nam nie mówi, gdzie się ustawić, jaką obrać taktykę... Czuję się jak za chłopięcych lat. Tęskniłem za tym. Brakowało mi takiego podejścia, na luzie, do futbolu. Przebrania się w strój piłkarski i ganiania za piłką.

Mam nadzieję, że tak będą czuli się w RALK nowi gracze, którzy właśnie postanowili zakończyć swoje kariery zawodowe i namówią kolejnych do tego, by w weekendy trochę poruszać na sportowej emeryturze i odwiedzać MOSiR-owską halę przy ul. Hallera 16b.

 

W minionej kolejce miał miejsce jeszcze jeden debiut, który odbił się szerszym echem. Mianowicie w II lidze zadebiutowała przedstawicielka tej ładniejszej z płci. Magda Jabłońska jest pierwszą kobietą od czasów (jeszcze na SP16) Justyny Pluty, która będzie grała w RALK. To zresztą kolejna dobra rzecz, która wynikła z wspomnianego wyżej turnieju kadetek. Magda rzuciła hasło, a ja postarałem się ten pomysł zrealizować. Fajnie, że w lidze jest ktoś z tak otwartą głową jak Jarek Harazin, który od razu podłapał temat i zyskał tym samym nowego członka drużyny ZGP. Z mojej perspektywy - jako przedstawiciela ligi – świetna sprawa i mam nadzieję, że inne drużyny nabiorą odwagi. Za Magdę będę trzymał mocno kciuki.

Jak już jesteśmy przy II lidze to wydaje mi się, że doszła do momentu, o którym zawsze marzyłem. Żeby była taka prawdziwie amatorska, a jej zasadniczy trzon tworzyli (mam nadzieję, że nikogo nie urażę) „chopcy z placu”. Bez dorabiania filozofii, bicia się o awans (bo i po co?), ot czysta chęć pogrania sobie w koszykówkę. Tym razem nie dołączyła żadna nowa drużyna, która miałaby powalczyć o I ligę, a Monstarsom zagrozić mogą jedynie oni sami, ewentualnie Płomień jeśli będzie w pełnym składzie. Szkoda mi tylko dwóch zeszłorocznych ekip, mianowicie Supersonics i Reunion. Szczęście w nieszczęściu, że duża część ich graczy rozeszła się po innych zespołach i dalej będą grać w RALK.

Jeśli ktoś miałby wątpliwości dlaczego to drużynę Monstars wyróżniam spośród II-ligowej stawki, to proszę spojrzeć na wynik IV kwarty ich starcia z Romusem, którego przewiduję na miejsca 3-4. W niedzielę podchodzili do mnie zawodnicy i pytali co tam się stało. Odpowiadałem: „Kiedy drużyna z Będzina wrzucała IV bieg, Katowiczanie szukali stacji benzynowej, bo świeciła się lampka z rezerwą”. 42:7 w 10 minut to już nawet nie jest zderzenie gołej dupy z batem, ale z bombą atomową. Janek Lubos współpracował z Marcinem Wiśniewskim tak, jakby grali ze sobą codziennie od 10 lat, a ukoronowaniem ich efektownej i efektywnej gry był wsad tego drugiego.

Ucieszyły mnie też powroty do RALK. Tomek Sawicki z kolegami „przepracowali” ubiegłoroczną tragedię i myślę, że wrócili silniejsi. Tym bardziej, że postarali się o realne wzmocnienia, a szybka koszykówka jaką zaprezentowali z Killa Bees mogła się podobać. Wróciły też „Magiczne Jaja z Piaśnik”. 8 lat minęło panowie, niewiarygodne! Kapitalnie, że jest to powrót w oryginalnym składzie, nie próbowali go na siłę wzmacniać. Myślę, że będą mieli z tego sezonu dużą frajdę. A my przy stoliku i rywale nasłuchają się tych wszystkich: „Broniymy chopy!” „Ważny punkt, ważny punkt!”, „Żyjymy w tyj obronie, żyjymy!” „Łon niy umi kozłować!”. Póki co przetestowali inną nową drużynę w stawce, czyli Gwiazdy Podwórka i myślę, że ten sprawdzian dla obu ekip nie wypadł najgorzej.

Żeby poczuć różnicę między I i II ligą nie trzeba wcale patrzeć na parkiet, wystarczy słuch. I to nie tylko dlatego, że więcej i głośniej gadają. Wyższa klasa rozgrywkowa, to więcej centymetrów i kilogramów tupiących po parkiecie. Wydaje mi się, że nawet piłka inaczej się odbija od parkietu. Wrażenie takie jak wtedy gdy do ringu po pięściarzach wagi średniej, wchodzą ci z ciężkiej.

No i jak przystało na wagę ciężką były grzmoty. Wściekłe Psy szybko pokazały, że nazwa zespołu nie wzięła się tylko od alkoholu pitego w sobotnie noce, ale też z postawy prezentowanej na parkiecie. Bytomianie zagrali szybko i efektownie, a Tomek Gembus idealnie wpasował się w to towarzystwo, karcąc Wielką Kiść zarówno spod kosza, jak i zza linii 6,75.

Kiedy zobaczyliśmy wchodzącego na halę Tomka Bzdyrę, buzie uśmiechnęły się nam szeroko. Trochę dziwne uczucie, kiedy taki gracz przychodzi do RALK prosto z I ligi. Szybko pokazał, że z nim w składzie Dobermany mogą zaliczyć ogromny skok jakościowy. Zdobył prawie połowę punktów zespołu, nie forsując przy tym niczego na siłę. Mając takiego lidera w ataku, jego koledzy postarali się o kawał dobrej roboty w obronie, w czym brylowali zwłaszcza: Kamil Malicki (na obwodzie) oraz Mateusz Pycia (bliżej kosza). Czekam na kolejne mecze. Zdecydowanie więcej oczekuję za to od TG Power i nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę ich w najmocniejszym składzie z braćmi Pietryga i Adrianem Kupką. Z pewnością mają potencjał na bycie czarnym koniem rozgrywek.

Budsar zaliczył tym razem bezbolesne wejście w sezon. Myślę, że mógł to być dla nich najprzyjemniejszy mecz od dawna. Przewaga fizyczna jaką miał nad graczami z Jaworzna tercet Milewski-Krajewski-Juraszek od początku nie pozostawiała wątpliwości kto wygra to starcie. Do tego doszła jeszcze przyzwoita skuteczność zza łuku i 12 trójek skutecznie wybiło rywalom z głowy marzenia o nawiązaniu równorzędnej walki. W II lidze 5-osobowe wizyty na meczu mogły przejść, w I niekoniecznie...

...chyba, że mówimy o tak silnej piątce jak ta Rybnickiej ekipy. Tomek Gołysz miał duże problemy z zebraniem zespołu na ten sezon i cieszę się bardzo, że jednak się udało. Choćby dla tych wszystkich asyst Adama Pierchały, po których ręce same składały się do braw. Zaskoczył mnie mocno nowy gracz z Rybnika – Marcin Klonowski, który w trudnym momencie IV kwarty, gdy Atomic goniło jak wściekłe, zdobył 7 punktów i dał swojemu zespołowi złapać oddech. Resztę roboty zrobiły idealnie wykonywane w końcówce osobiste. Zresztą rzut oka na tę kategorię statystyk pozwala łatwo wskazać co w zespole z Sosnowca było największym problemem. Ledwie 6 celnych z 17 wykonywanych wolnych mówi samo za siebie.

Green Peas dosłownie wyszarpali mistrzom zwycięstwo z gardła. Waldek Bastek i Adam Przywarka pod koszem oraz Marcin Bartecki na obwodzie bili się o każdą piłkę. Ten pierwszy zaliczył w dodatku efektowny blok w samej końcówce, gdy rywale próbowali doprowadzić do dogrywki. Żeby jednak „Groszki” w ogóle mogły myśleć o zwycięstwie, wcześniej kapitalne wejście z ławki zaliczyć musiał Marek Kubas. Były zawodnik Zrywu robił to co potrafi najlepiej – rzucał, szukając sobie miejsca głównie w rogach boiska. Dalej ktoś ma wątpliwości czy pasuje do I ligi? Demony na starcie dostały małego prztyczka w nos i myślę, że dobrze im to zrobi, że szybko przekonali się jak działa zasada: bij mistrza.

Na koniec kolejki mieliśmy to czego nie lubię najbardziej, czyli starcie Drim Timu z Gwiezdną Flotą. Chwilę trwało zanim u tych pierwszych zaskoczyły wszystkie tryby w nieco zmienionym składzie, ale jak już zaczęła działać obrona, rozpoczął się systematyczny odjazd. Świetnie do drużyny weszli obaj nowi gracze: Łukasz Grzegorzewski i Filip Kornecki. Statystyki nie pokazują ile dobrej roboty obaj wykonali po bronionej stronie parkietu. Zresztą jeśli chodzi o Filipa, to od ładnych paru lat czekałem aż zawita do RALK i wcale nie dziwi mnie jego dobra współpraca z Tomkiem Kucharczykiem. Trochę pozmienia się teraz sportowe DNA drużyny i jestem bardzo ciekaw końcowego efektu. O Gwiezdnej Flocie nie ma większego sensu się rozpisywać, ani wyciągać jakichkolwiek wniosków na przyszłość. Nikt nie zagrał na miarę swoich umiejętności i ciężko mi sobie wyobrazić, żeby mieli jeszcze taki mecz powtórzyć.

 

Piątka kolejki II ligi:

Damian Szastak (Wataha) 20 pkt, 4 zb, 2 przech, 3 as – duże wsparcie dla drużyny z Zagłębia, której w zeszłym sezonie brakowało takiego strzelca.

 

Adam Szabatowski (Piaśniki) 22 pkt, 6 zb, 4 przech, 3 as – podobno nawet drzwi w domu otwiera po zwodzie, który wykonuje przed rzutem z półdystansu. Lata lecą, a to ciągle działa!

 

Jan Lubos (Monstars) 34 pkt, 2 zb, 4 przech, 8 as – króliczek z reklamy Duracella, nie do zajechania.

 

Marcin Wiśniewski (Monstars) 28 pkt, 11 zb, 5 przech, 4 as – świetna współpraca z Jankiem i Jarkiem Olesińskim. Kapitalny mecz ukoronowany efektownym „slemma dżemma”.

 

Jarosław Urych (Longman) 4 pkt, 23 zb, 2 przech, 3 bl – pazerny, żeby nie napisać przepadzity na zbiórki i bloki. Kiedy skacze do góry krzyczy jak Grabowski w Nikosiu: „Moje, wszystko k**** moje!” https://www.youtube.com/watch?v=AV43-lnj5Q0

 

Piątka kolejki I ligi:

Adam Pierchała (Rybnik) 19 pkt, 11 zb, 7 as – może być i na jedynce, nie? No pewnie, że może. Znowu cieszył oczy świetnymi podaniami.

 

Tomasz Bzdyra (Dobermany) 28 pkt, 8 zb, 2 as – no co możesz zrobić jak ponad 2-metrowy facet rzuca ci trójki? Świetny debiut!

 

Tomasz Gembus (Wściekłe Psy) 21 pkt, 16 zb, 2 przech, 4 as – mam nadzieję, że będzie często przyjeżdżał na RALK. Ogromna jakość w grze.

 

Paweł Juraszek (Budsar) 16 pkt, 6 zb, 3 przech, 3 as, 3 bl – zrobił dokładnie to co powinien widząc słabszych fizycznie rywali, zeżarł ich.

 

Waldek Bastek (Green Peas) 12 pkt, 14 zb, 7 as – chyba zapomniałem, że Waldek potrafi tak wszechstronnie zagrać. Najbardziej w głowie utkwił mi ten kapitalny blok w ostatniej akcji meczu.

Komentarze

Ta wiadomość nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym w serwisie.

Logowanie i rejestracja

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Pokaż:

Ostatnie wyniki

RALK — 2. Liga - runda 1
Kolejka 5
2. Liga:
Sor-Drew36:75Watahawięcej»
(21-10-2017 13:00)
Killa Bees66:35Gwiazdy Podwórkawięcej»
(21-10-2017 11:40)
Se Gramy49:41Olimpiawięcej»
(21-10-2017 10:20)
Płomień73:57Romuswięcej»
(21-10-2017 9:00)
Kolejka 4
Olimpia44:49Sor-Drewwięcej»
(15-10-2017 10:20)
Romus55:46Killa Beeswięcej»
(15-10-2017 9:00)
RALK — 1. Liga
Kolejka 4
1. Liga:
Wielka Kiść 57:67Demonswięcej»
(15-10-2017 19:00)
Dobermany57:53Green Peaswięcej»
(15-10-2017 17:30)
Gwiezdno Flota60:48Jaworznowięcej»
(15-10-2017 16:00)
Drim Tim58:50Wściekłe Psywięcej»
(15-10-2017 14:30)
Rybnik Team69:53Budsarwięcej»
(15-10-2017 13:00)
Atomic71:60TG Powerwięcej»
(15-10-2017 11:40)