Powrót do serwisu MOSiR:
MOSiR

RALK - Sezon 2018/19

Współpracujemy z:
Sfera TV


Najlepsi w 1. lidze

1. Liga - Eval
Weselak
Marcin Weselak
(Budsar)
29,40
1. Liga - Punkty
Modrzyński
Jakub Modrzyński
(Gwiezdno Flota)
24,75
1. Liga - Asysty
Kucharczyk
Tomasz Kucharczyk
(Drim Tim)
6,43
1. Liga - Zbiorki
Weselak
Marcin Weselak
(Budsar)
13,36

Aktualności

Okiem Statysty(ka) Kolejka III, Sport, jako katalizator emocji.

13-10-2014 16:04 | Benek

Okiem Statysty(ka) Kolejka III, Sport, jako katalizator emocji.

 

Ha! Chyba pierwszy raz wolałbym pisać o reprezentacji Polski w piłce nożnej zamiast o RALK. Co zrobiła drużyna trenera Nawałki wiadomo, zaś miniona kolejka naszej amatorski... no delikatnie mówiąc widza nie rozpieszczała. Może na początek więc parę zdań ogólnie o sporcie jako takim i jego znaczeniu dla społeczeństwa, bo mnie „naszło”. Cechą charakterystyczną naszego narodu jest coś co zgrabnie określa się jako „pompowanie balonika”, czyli rozbudzanie ogromnych nadziei względem sportowców, nawet w sytuacji gdy nie ma ku temu żadnych racjonalnych przesłanek. A w sporcie jak to w sporcie czasem są sukcesy, czasem czegoś zabraknie , a czasem balonik napotyka na gwóźdź i pęka z hukiem. Dla mnie powód dla którego Polacy tak tęsknym wzrokiem wypatrują sukcesów sportowych (choćby krótkich błysków) jest stan Polski. Sport stał się jedną z ostatnich odskoczni od codziennej – szarej dla zdecydowanej większości społeczeństwa - rzeczywistości. Na tym polu (oczywiście nie we wszystkich dyscyplinach) możemy mierzyć się jak równy z równym albo nawet dać łupnia krajom, do których normalnie chcielibyśmy wyjechać za pracą. Stąd zresztą ogromna popularność sportów, które w skali świata są niszowe, jak siatkówka, biegi czy skoki narciarskie. Ważne, że nasi w nich wygrywają i można się chwilę ogrzać w blasku zwycięzców. A i nazajutrz jakoś przyjemniej patrzy się na okładki gazet, gdzie zamiast zgranych politycznych twarzy wzbudzających pogardę, można zobaczyć radujących się sportowców w biało-czerwonych barwach. I żyje się łatwiej, jakoś tak lżej. Nie inaczej jest po sobotnim zwycięstwie z Niemcami. Że szczęśliwe? No pewnie, że szczęśliwe, bez tego czynnika nie ma szans, żeby drużyna 3 klasy słabsza wygrywała z mistrzem świata. Ale kto o tym będzie pamiętał za 10 czy 20 lat? Nikt, bo to nie ważne. Tak jak nikt nie wspomina jak naprawdę wyglądał słynny mecz na Wembley, liczy się efekt i ta chwila ogromnej radości. Chwila kiedy zamiast oglądać w internecie żenujące memy i rysunki satyryczne z panią premier Kopacz prowadzoną pod rękę przez kanclerz Niemiec, możemy się pośmiać z kolejnej przeróbki filmu o Hitlerze, a do zdjęcia z kwaśną miną Angeli Merkel dokleić wynik meczu. Wystarczy wejść na facebooka czy twittera, żeby to poczuć. Tak, sport jest cudowną odskocznią, dla mnie zresztą wybitnie. To tu mogę zobaczyć i poczuć niewyreżyserowane przez wszechobecnych PiaRowców emocje. To tu w interakcji między ludźmi można zobaczyć prawdziwego człowieka, bo kiedy zabrzmi pierwszy gwizdek prawie zawsze spadają maski i człowiek jest „nagi”, w sensie wszystkie jego emocje są na wierzchu.

Dlatego też RALK dla jej uczestników pełni moim zdaniem formę terapii. MOSiR-owski obiekt przy ul. Hallera 16B jest miejscem, w którym można odreagować cały tydzień. Mam świadomość tego, że wielu z was musi się nieźle napracować przez 5-6 dni w tygodniu, macie też na głowie dom i rodzinę, którym trzeba poświęcić mnóstwo czasu. Po drodze wkurzycie się na urzędnika, u którego potrzebowaliście coś załatwić, albo na kolejny podatek tym razem dodany do każdego telefonu i tableta (no dobra, o to ja się wściekam ;) ). I wszystko to można zrzucić z siebie podczas nieco ponad godzinnej gry w kosza. Dlatego rozumiem wasze reakcje, nerwy na siebie lub kolegów po nieudanych akcjach, czy sędziów po błędnych waszym zdaniem decyzjach. Zdaję sobie sprawę, że czasem jest to kumulacja różnych zdarzeń, a nie tego, że pomarańczowa kulka nie przeleciała przez metalową obręcz. Sport jest doskonałym katalizatorem.

 

III kolejka była ciężka... Killa Bees prawie pobili rekord w najmniejszej zdobyczy punktowej, mistrz RALK rzucił ledwie 33 punktów, a Sport Rebel w mocnym składzie 38. Parę innych spotkań też rozczarowało. Ale to tylko amatorska liga, więc nie ma sensu, żebym to roztrząsał. Lepiej skupić się na pozytywach, miłych akcentach, a takie też były.

W II lidze Karol Klonek postarał się o pierwsze w sezonie 2014/2015 triple-double. Przyzwyczaił już, że seriami dogrywa kolegom świetne podania, a tym razem dołożył coś ekstra w postaci 10 zbiorek i 13 punktów. Fajnie się to ogląda, bo na jego dobrej grze korzysta cały zespół. Zwłaszcza przejście do szybkiego ataku może imponować, a Kamil Malicki, Łukasz Mikuła czy Damian Pruksa mogą w ciemno biec do kontrataku, bo wiedzą, że doczekają się podania. Brawo!

Jakby to głupio nie brzmiało Monstars wygrali zrywem... ze Zrywem. Ekipa z Będzina wyraźnie przegrywała z drużyną z Siemianowic, w II kwarcie rzucając ledwie 3 punkty. Ktoś (niech się przyzna bo nie pamiętam) przy naszym stoliku powiedział w tym momencie, że Mostars i tak to wygrają, bo Zryw to specjaliści od przegrywania wygranych meczów i... miał rację. W IV kwarcie „Olo” i spółka zaliczyli całą serię dobrych akcji po obu stronach parkietu, a formą i zaangażowaniem wyróżniał się Przemek Komendarski. Pomogli także rywale sadzając na ławce jednocześnie Rafała Nowaka i Mariusza Salamagę, którzy byli tego dnia najlepszymi w drużynie z Siemianowic. Ich praca poszła na marne, 20:7 w ostatniej części gry i kolejne 2 punkty w tabeli na koncie Monstars.

W I lidze trzecie zwycięstwo odnieśli debiutanci z Jaworzna. Tym razem ograli zabrzański Budsar, a inne mecze tak się ułożyły, że zostali jedyną niepokonana drużyną i wygodnie zasiedli w fotelu lidera. Rzadko spotykanym wyczynem popisał się w tym meczu Michał Matysiak, który zdobył ponad połowę punktów drużyny. Warto też zaznaczyć, że pierwsze bardzo dobre spotkanie po awansie zagrał Paweł Kurzawa. Czyli najlepszy duet poprzedniego sezonu w II lidze znowu w akcji.

Nad meczem z „Groszkami” gracze Alty pewnie najchętniej spuściliby zasłonę milczenia. Ja też się postaram nie znęcać przesadnie, każdy może zajrzeć do statystyk, tam jest wszystko „czarno na białym”. Napiszę za to o zespole Green Peas, który dzielnie walczył w 5-osobowym składzie. W IV kwarcie trzy skuteczne akcje z rzędu na miarę zwycięstwa przeprowadził Karol Chamera, który wcześniej był dobrze odcinany od gry przez Przemka Hauzera.

Swoją niemoc w starciach z Remaagiem przełamał Drim Tim i zrobił to w imponującym stylu. Po zatrważającej indolencji rzutowej przed tygodniem, tym razem gracze z Rudy Śląskiej doskonale weszli w mecz. Z wysokiego „c” zaczęli Paweł Nowrotek i Michał Cichoń, co pozwoliło szybko odskoczyć na bezpieczną, ponad 10-punktową przewagę. Kiedy na boisku zameldowali się rezerwowi różnica wcale nie zaczęła topnieć, ale jeszcze została powiększona za sprawą skutecznego Pawła Kłoska. Widać, że rywale jeszcze go nie znają, zostawiając mu sporo miejsca do rzutu na dalekim półdystansie i zza łuku. Słowa pochwały należą się także rudzkiej „jedynce”, jeśli Tomkowi Kucharczykowi do takiego rozgrywania potrzebna jest kontuzja kostki, to niech ją kręci co tydzień.

Przełamał się także zespół TG Power i w końcu odniósł pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Obraz zaciemnia jednak ostatnia kwarta, kiedy wyraźnie zmęczeni gracze z Tarnowskich Gór zrobili wiele by rywale ich doszli. Ostatecznie jednak do końcowego gwizdka zachowali 4-punktową przewagę i myślę, że w kolejnych meczach będzie im się grało nieco łatwiej.

 

Piątka kolejki II ligi:

Karol Klonek (Sportowe Tychy) 13 pkt, 10 zb, 12 as – te 7 strat mu można wybaczyć... ;)

 

Krzysztof Swoboda (Gwiezdno Flota) 27 pkt, 5 zb, 2 przech, 3 as – ja nie wiem po co zawodnik TG Team go jeszcze dodatkowo motywował... Świetny mecz, pewnie nie ostatni, bo na II ligę to po prostu za dobry zawodnik.

 

Kamil Malicki (Sportowe Tychy) 15 pkt, 4 zb, 3 przech, 2 as – gracze z Katowic powinni dobrze zapamiętać jak wyglądają jego plecy, bo najczęściej patrzyli na niego jak samotnie biegł do kontrataku.

 

Mateusz Wicherek (Knurowic) 17 pkt, 2 zb, 6 przech, 2 as – kolejny, który głównie pokazywał rywalom plecy. Jego wejścia pod kosz (czasem wbrew logice i prawom fizyki) siały spustoszenie w szeregach rywali.

 

Michał Stępień (Płomień) 13 pkt, 9 zb, 3 as – 50% z gry, zero strat no no... Dużo zrobił, by rywale wiedzieli, że nie mają co nawet marzyć o zwycięstwie.

 

Wisienka na torcie:

Sebastian Kołodziej (Longman) 19 pkt, 6 zb, 2 przech, 2 bl – bo muszę jakoś wyróżnić jego świetny mecz, a drużyna niestety przegrała.

 

Piątka kolejki I ligi:

Tomasz Kucharczyk (Drim Tim) 11 pkt, 3 zb, 9 as – dziewięć podań otwierających do kosza i ani jednej straty...

 

Paweł Kurzawa (Jaworzno) 17 pkt, 7 zb, 2 przech, 3 as – dzielnie sekundował „Matysowi”. Zagrał na takim poziomie z jakiego pamiętam go z II ligi.

 

Paweł Nowrotek (Drim Tim) 20 pkt, 3 zb – odbił sobie nieudany mecz z 10KG Mniej w najlepszy możliwy sposób. Tym lepiej dla niego, że z innym przeciwnikiem, który zajmuje wysokie miejsce na liście „must win”.

 

Michał Matysiak (Jaworzno) 31 pkt, 13 zb – że wysoki to można go zostawić samego z piłką daleko od kosza? No raczej nie...

 

Jan Kupczyk (TG Power) 8 pkt, 23 zb, 2 as, 3 bl -niby rywale wyżsi i lepsi, a cyferki znowu te same.

 

Niezłe numery:

22 – tyle punktów rzucił zespół 4deal przez pierwsze trzy kwarty starcia z TG Power

24 – a tyle w czwartej.

 

Usłyszane przy stoliku:

Łoni te stroje kupiyli na Nocny Streetball, ino go odwołali.” - Paweł Nowrotek o nowych strojach Wielkiej Kiści.

 

Cytat(y) kolejki:

Jesteś twardy, twoja skóra jest niezniszczalna.” - takimi słowami Michał Piętka motywował Przemka Komendarskiego. Skutecznie.

 

 

 

Komentarze

Ta wiadomość nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym w serwisie.

Logowanie i rejestracja

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Pokaż:

Ostatnie wyniki

RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
1. Liga - o miejsce 3:
Gwiezdno Flota62:61Green Peaswięcej»
(19-05-2019 14:00)
RALK — Finały
Spotkania 2
:
Budsar88:82Drim Timwięcej»
(19-05-2019 15:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
1. Liga - o miejsce 3:
Green Peas77:69Gwiezdno Flotawięcej»
(18-05-2019 14:00)
RALK — Finały
Spotkania 1
:
Drim Tim76:85Budsarwięcej»
(18-05-2019 15:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
2. Liga - o miejsce 3:
Wielka Kiść 73:61Piaśnikiwięcej»
(11-05-2019 14:30)
RALK — Finały
Spotkania 2
:
Longman64:51Zrywwięcej»
(11-05-2019 16:00)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
2. Liga - o miejsce 3:
Piaśniki56:55Wielka Kiść więcej»
(28-04-2019 11:40)
RALK — Finały
Spotkania 3
1. Liga - Finał:
Drim Tim64:73Demonswięcej»
(21-05-2017 17:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
1. Liga - o miejsce 3:
Gwiezdno Flota73:69Green Peaswięcej»
(20-05-2017 16:00)
RALK — Finały
Spotkania 2
1. Liga - Finał:
Demons61:55Drim Timwięcej»
(20-05-2017 17:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
1. Liga - o miejsce 3:
Green Peas51:54Gwiezdno Flotawięcej»
(14-05-2017 13:00)
RALK — Finały
Spotkania 1
1. Liga - Finał:
Drim Tim66:65Demonswięcej»
(14-05-2017 14:30)