Powrót do serwisu MOSiR:
MOSiR

RALK - Sezon 2018/19

Współpracujemy z:
Sfera TV


Najlepsi w 1. lidze

1. Liga - Eval
Weselak
Marcin Weselak
(Budsar)
29,40
1. Liga - Punkty
Modrzyński
Jakub Modrzyński
(Gwiezdno Flota)
24,75
1. Liga - Asysty
Kucharczyk
Tomasz Kucharczyk
(Drim Tim)
6,43
1. Liga - Zbiorki
Weselak
Marcin Weselak
(Budsar)
13,36

Aktualności

Okiem Statysty(ka) Kolejka III, Defense leads to offense.

18-10-2012 14:24 | Benek

Okiem Statysty(ka) Kolejka III, Defense leads to offense.

W ubiegłym sezonie wielokrotnie zdarzało mi się chwalić obronę zespołów Antidotum i Basket Tychy. Nie inaczej będzie tym razem. Zespół z Gliwic pokazał OMB czym tak na prawdę różni się pierwsza liga od drugiej. W niższej klasie rozgrywkowej Bytomianie ani razu nie musieli się przedzierać przez takie zasieki, jakie zafundował im Belkner i spółka. Obrona Antidotum podoba mi się w sposób szczególny, ponieważ nie polega na ciągłym „fleszowaniu” i polowaniu na przechwyty. Oni raczej dążą do tego żeby przez 24 sekundy rywale nie mieli ani jednej wygodnej pozycji do rzutu, żeby każdorazowo musieli zmagać się z presją czasu i rywali. Tacy zamordyści. Efekt? 27,7% z gry rywali i narastająca frustracja po kolejnych pudłach. Lubię oglądać mecze Antidotum, bo tam zawsze na sukces pracuje cały zespół. Czasem ktoś się indywidualnie wyróżni, ale generalnie o każdym zawodniku można powiedzieć, że dołożył istotną cegiełkę do końcowego sukcesu.

Podobnie rzecz się ma z Basketem. W ich przypadku kluczem do zwycięstw również jest obrona. Jak miałbym określić ich jednym słowem to będzie to: upierdliwi. Ciągłe nękanie przeciwnika, często na pograniczu faulu to ich znak firmowy. Dlatego często też kończą mecz z dużo większą ilością fauli niż rywale, ale na dłuższą metę to się im bardzo opłaca. Tym bardziej w RALK, gdzie drużyny nie imponują specjalnie skutecznością z linii rzutów osobistych. Dawid Gruca czy Robert Rojek lubią frustrować rywali, co często kończy się stratą. Tym razem ich ofiarą padł zespół Drim Tim. Wystarczy napisać, że w zespole z Rudy Śląskiej tylko dwójka podkoszowych Marchacz-Mikołajczyk miała 50 lub więcej procent skuteczności z gry. Pozostali zawodnicy trafili ledwie 13 z 45 rzutów (29%), dokładając do tego jeszcze 13 strat. W dodatku mowa ciągle o Baskecie w ledwie 6 osobowym składzie, kiedy będzie ich 9-10 będą mogli sobie pozwolić na jeszcze większe ryzyko, a że drużynę mają dość wyrównaną, to wejście rezerwowych wcale nie będzie obniżać poziomu gry.

Zabiegani zostali za to gracze Budsaru. „Groszki” idealnie wykorzystały największe wady rywali i przekuli je we własne zwycięstwo. Niemal każdy wolniejszy powrót Zabrzan do obrony oznaczał łatwe punkty dla podopiecznych Tomka Kiełtyki. I nieważne czy mieli przewagę 5-4, 4-3, 3-2 czy 2-1, zawsze próbowali skończyć akcję w pierwsze tempo. Czasem się nie udawało, czasem pochopne decyzje podejmował Bartecki, ale suma sumarum wyszło im to zdecydowanie na plus. W końcu do dobrze grających od początku sezonu Chamery i Soremskiego dołączyli kolejni zawodnicy, a „Groszki” mogą cieszyć się z pierwszego zwycięstwa.

Prawdziwy majstersztyk był jednak dziełem zespołu Sport Rebel. TG Team w pierwszych dwóch kolejkach zbierali średnio 50 piłek z obu tablic, w tym 20 w ataku. Tylko dzięki punktom drugiej szansy mieli już dwa zwycięstwa na koncie, bowiem w pierwsze tempo trafiają bardzo rzadko. Gracze Bobasów wyciągnęli zatem słuszne wnioski i skupili się przede wszystkim na zastawieniu bronionej deski. Wyszło im to doskonale, gdyż pozwolili rywalom zebrać ledwie 22 piłki, w tym 10 w ataku. Moskal, Przywarka i Kałuża wykonali kawał dobrej roboty by nie dopuścić rywali pod obręcz. No a w ataku drużyna dowodzona przez Zarychtę wygląda z meczu na mecz coraz lepiej, więc i tym razem nie mieli większych problemów ze zdobywaniem punktów. Poprzeczka pójdzie jednak mocno w górę bo 11 listopada zmierzą się z Antidotum...

W II lidze tym razem na uwagę zasłużyły chyba tylko strzeleckie popisy Bednarka i Gabrysia. Tak jak już pisałem, ich zespoły (Rybnik Team i Zmarnowane Talenty) „nie nadają” się do II ligi i wyniki uzyskane przez nich w poprzedniej kolejce są najlepszym na to dowodem. No, ale trudno pobawią się w koszykówkę przez ¾ sezonu, by później stoczyć bój o bezpośredni awans do I ligi. Niespodziewanie problemy może mieć za to trzecia najsilniejsza ekipa, czyli Pride&Glory. W niedzielę pojawili się w 4-osobowym składzie i zaliczyli walkowera. Muszą teraz bardzo uważać, bo drugi będzie oznaczał koniec sezonu... Szkoda byłoby głupio zmarnować potencjał jaki ma ta ekipa.

No tak był bym zapomniał... W RALK zadebiutował Amerykanin, Luis Alberto Alguera. Był to zresztą całkiem obiecujący debiut. Życzę powodzenia w dalszej walce na parkiecie hali Fryna Square Garden.

P.S. Jakby tak się ktoś zastanawiał dlaczego jest takie a nie inne zdjęcie do opisu kolejki, to jest to moje pierwsze skojarzenie po tym jak zobaczyłem Waldka Bastka wchodzącego na halę... ;-)

 

Piątka kolejki I ligi

Jarosław Kolenda (Mode Kociki) 15 pkt, 6 zb, 2 przech, 5 as – teraz już mam pewność, że RALK to nie miejsce, w którym powinien grać 26-latek o takich umiejętnościach... Przypomnę, że z zawodowego uprawiania koszykówki zrezygnował pod wpływem uprzykrzających mu życie tzw. działaczy sportowych. Przykre to, ale historia ta dotyczy wielu młodych koszykarzy na Śląsku. Tutaj można poczytać jak go opisywał jeszcze za czasów gry w Pogoni Szymon Jaworski. Po dwóch latach przerwy w oglądaniu jego popisów koszykarskich, mogę tylko powiedzieć, że dalej czerpię z tego dużą przyjemność. Świetny zawodnik, a w otoczeniu Celińskiego i Janusa jeszcze nie raz będzie błyszczeć.

 

Karol Chamera (Green Peas) 15 pkt, 3 zb, 2 przech, 4 as – jego zawodowe granie przerwały z kolei kontuzje... Niezwykle inteligentny zawodnik. Nie robi nic na siłę, sprawia wrażenie, że każda jego decyzja podejmowana na boisku jest dobrze przemyślana.

 

Artur Lewicki (ALTA) 31 pkt, 15 zb, 4 przech, 7 as – zazwyczaj jest tak, że jak kogoś mocno pochwalę, to taki zawodnik w kolejnej kolejce ma od razu problemy, a Artur zagrał jeszcze lepiej niż w II kolejce. Co tu dużo mówić, czapki z głów. A nie było to jego ostatnie słowo!

 

Arkadiusz Pokorski (Basket) 17 pkt, 15 zb, 2 przech – wszedł z ławki i pociągnął grę zespołu. Świetnie radził sobie w walce o zbiórki z całą koalicją wysokich graczy rywali, a do tego raz za razem trafiał z półdystansu.

 

Zbigniew Moskal (Sport Rebel) 21 pkt, 9 zb, 3 przech, 2 as, 2 bl – najlepszy mecz „Chudego” od bardzo dawna. Co ciekawe grał ekonomicznie. W końcu przestał chcieć być wszędzie. W ataku wcale nie musiał angażować się w każdą kolejną akcję, tylko zaufał Zarychcie, Kałuży i Przywarce. Wszystko z pożytkiem dla drużyny. M.in. dzięki temu świetnie wytrzymał kondycyjnie. Po tym co robił w przerwie, widać, że taka postać jak Willie Beamen nie jest mu obce ;-)

 

Na plus:

Sport Rebel – idealnie odczytali co trzeba zrobić by ograć TG. Wygrana walka na tablicach była kluczem do zwycięstwa. Zabrali rywalom ich jedyną broń, czyli punkty z ponowienia. Tylko tyle i aż tyle. Świetna współpraca Przywarki i Moskala. Naprawdę rola jaką odgrywa ten pierwszy jest ogromna. No i oczywiście Zarychta, który jest w gazie. Wiadomo, że przyjdą mecze gdzie to nie wystarczy, ale póki co jest się z czego cieszyć!

 

Basket Tychy – tak jak pisałem przed sezonem – oglądanie ich gry to czysta przyjemność. Uwielbiam to zacięcie, z którym podchodzą do obrony, a że nie brakuje w ich zespole także indywidualności, to i po drugiej stronie parkietu wyglądało to bardzo dobrze. No i tym razem skupili się tylko na grze, co od razu przyniosło pozytywny skutek.

 

Na minus:

Budsar – kadrowo wyglądają dobrze tylko na papierze... Tym razem zabrakło jeszcze dodatkowo Malcherczyka i od razu porażka. Na dłuższą metę tak się nie da.

 

One Move Basket – na tle dobrze broniącej drużyny wyszły wszystkie ich słabości.

 

Piątka kolejki II ligi:

Szymon Żymła (Gwiezdno Flota) 15 pkt, 9 zb, 4 przech, 6 as – cud, miód i orzeszki. Oglądanie jego gry w RALK to czysta przyjemność. Świetnie nakręca ataki, kapitalnie broni, a do tego idealnie potrafi wyważyć kiedy wykreować siebie, a kiedy kolegów.

 

Tomasz Woszczyk (Kociki Bis) 20 pkt, 5 zb, 5 przech, 4 as – za szybki, za wściekły. Był wszędzie, a wśród rywali nie było nikogo kto mógłby za nim nadążyć, za to dokładnie mogli zapamiętać jego plecy.

 

Mateusz Gabryś (Zmarnowane) 43 pkt, 2 zb, 4 przech, 10 as – muszę coś dodać? Pierwsze 6 trójek w koszy, po I kwarcie 18 oczek... Itd. itp. Nie ta liga.

 

Robert Białkowski (Zmarnowane) 16 pkt,13 zb, 8 as, 2 przech – świetnie kreowany przez rozgrywających, do tego nie zawsze kończył rzutem, ale też potrafił dostrzec lepiej ustawionych kolegów. Regularnie będzie w czołówce podkoszowych w tym sezonie.

 

Przemysław Bednarek (Rybnik) 42 pkt, 13 zb, 2 przech, 2 as – pozostało mi tylko kiwać głową i powtarzać pod nosem: „bez sensu”. Bez sensu jest oglądać go w II lidze, choć mam nadzieję, że do każdego rywala będzie tak podchodził i nikomu nie odpuści.

 

Na plus:

Wielka Kiść – w piątkę ograli rywali, którzy mieli dziesięciu graczy do dyspozycji. Przetrzymali kilka trudnych momentów i mogli cieszyć się z zwycięstwa. Każdy z zawodników dołożył ważną cegiełkę do końcowego sukcesu.

 

Na minus:

Pride&Glory – walkower... Nie dziwię się irytacji Maćka Jurzaka, w sobotni poranek zrobił sobie pusty przebieg z Tychów do Rudy Śląskiej. Ogromne rozczarowanie.

 

Zryw Siemianowice – za wolni, dużo za wolni. Nie mają w swojej drużynie nikogo kto mógłby stanowić przeszkodę dla niskich, szybkich przeciwników. Ten sam problem był w I kolejce, ten sam był teraz.

 

Niezłe numery:

33 – tyle punktów zdobyli gracze Zmarnowanych Talentów w I kwarcie w starciu z Silesią.

33 – tyle punktów zdobyli gracze Silesii w trzech kwartach w starciu z Zmarnowanymi Talentami.

 

Cytat kolejki:

Ranisz moje małe serduszko.” - Tomasz Kucharczyk do Jarka Piłata. Przy okazji mogę napisać, że „stolik” bardzo lubi odwiedziny tego drugiego. Generalnie lubimy jak ktoś się do nas dosiada ;-)

 

Okiem Statysty(ka) na mordo-książce:

http://www.facebook.com/home.php?#!/pages/Okiem-Statystyka-RALK-Ruda-Slaska/219560013840

 

 

Marcin „Benek” Bębenek

( benek.upr@gmail.com )

 

Komentarze

Ta wiadomość nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym w serwisie.

Logowanie i rejestracja

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Pokaż:

Ostatnie wyniki

RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
1. Liga - o miejsce 3:
Gwiezdno Flota62:61Green Peaswięcej»
(19-05-2019 14:00)
RALK — Finały
Spotkania 2
:
Budsar88:82Drim Timwięcej»
(19-05-2019 15:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
1. Liga - o miejsce 3:
Green Peas77:69Gwiezdno Flotawięcej»
(18-05-2019 14:00)
RALK — Finały
Spotkania 1
:
Drim Tim76:85Budsarwięcej»
(18-05-2019 15:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
2. Liga - o miejsce 3:
Wielka Kiść 73:61Piaśnikiwięcej»
(11-05-2019 14:30)
RALK — Finały
Spotkania 2
:
Longman64:51Zrywwięcej»
(11-05-2019 16:00)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
2. Liga - o miejsce 3:
Piaśniki56:55Wielka Kiść więcej»
(28-04-2019 11:40)
RALK — Finały
Spotkania 3
1. Liga - Finał:
Drim Tim64:73Demonswięcej»
(21-05-2017 17:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
1. Liga - o miejsce 3:
Gwiezdno Flota73:69Green Peaswięcej»
(20-05-2017 16:00)
RALK — Finały
Spotkania 2
1. Liga - Finał:
Demons61:55Drim Timwięcej»
(20-05-2017 17:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
1. Liga - o miejsce 3:
Green Peas51:54Gwiezdno Flotawięcej»
(14-05-2017 13:00)
RALK — Finały
Spotkania 1
1. Liga - Finał:
Drim Tim66:65Demonswięcej»
(14-05-2017 14:30)