Powrót do serwisu MOSiR:
MOSiR

RALK - Sezon 2018/19

Współpracujemy z:
Sfera TV


Najlepsi w 1. lidze

1. Liga - Eval
Weselak
Marcin Weselak
(Budsar)
29,40
1. Liga - Punkty
Modrzyński
Jakub Modrzyński
(Gwiezdno Flota)
24,75
1. Liga - Asysty
Kucharczyk
Tomasz Kucharczyk
(Drim Tim)
6,43
1. Liga - Zbiorki
Weselak
Marcin Weselak
(Budsar)
13,36

Aktualności

Okiem Statysty(ka) Jaworzno w I lidze! ALTA w finale!

09-06-2014 16:37 | Benek

Okiem Statysty(ka) Jaworzno w I lidze! ALTA w finale!

 

Z mojego powodu rywalizacja pomiędzy Drim Timem a Remaagiem mogłaby się toczyć do 4 zwycięstw. Pierwsze dwa mecze oglądało się z ogromną przyjemnością i aż żal, że sobotnie spotkanie będzie ostatnim w serii.

W starciu nr 1 od pierwszych minut inicjatywa należała do ekipy z Rybnika. Trójki Pawła Rajnholda oraz skuteczna gra duetu podkoszowych Piasecki-Bednarek pozwoliła szybko odskoczyć na 15 punktów przewagi. Rzucała się w oczy duża przewaga fizyczna graczy Remaagu. Drim Tim poza kolejnymi przewinieniami nie miał innego pomysłu na zatrzymanie rywali. II kwarta niewiele zmieniła w układzie sił na boisku. Dużo pozytywnej energii do gry zespołu z Rudy Śląskiej wniósł duet Lato-Swoboda, jednak wystarczyło jej do odrobienia ledwie dwóch oczek. Na więcej nie pozwolili podkoszowi gracze z Rybnika. W III części gry Drim Tim zrobił w końcu to czego spodziewałem się od początku meczu, czyli po prostu przyspieszyli grę. Od początku wydawało się to jedyną sensowną opcją na dominujących warunkami fizycznymi rywali. Seria 9-0, w której świetnie spisywali się Adam Marchacz, Paweł Nowrotek i przede wszystkim Szymon Kampa, pozwoliła zmniejszyć straty do ledwie 4 punktów (39:46). Przerwa na żądanie podziałała jednak pobudzająco na graczy Remaagu i wybudziła ich ze stanu hibernacji, w którym znaleźli się przez bezpieczne prowadzenie. W pierwszej akcji po czasie trójkę trafił Bartek Polnik, czym skutecznie zgasił część zapału zespołu z Rudy Śląskiej. Kiedy chwilę później, tuż po rozpoczęciu IV kwarty zrobił to ponownie, dał swojej drużynie ponowne 10-punktowe prowadzenie. Ekipie z Rybnika wystarczyło już tylko kontrolować wydarzenia, co skutecznie robił Przemek Bednarek oraz Adam Rener, który w ostatniej części gry dorzucił swoje trzy grosze. Zresztą kiedy Remaag zajmował się grą, część graczy Drim Timu była zajęta pogawędkami z sędziami oraz pokazywaniem jak wygląda największa atrakcja turystyczna zbliżających się mistrzostw świata w piłce nożnej w Brazylii, więc o odrabianiu strat nie mogło być już mowy.

 

Drim Tim - Remaag  50:64

 

Przed starciem nr 2 nie tylko ja miałem jakieś wewnętrzne przeczucie, że wzmocniony Michałem Cichoniem Drim Tim będzie w stanie doprowadzić do wyrównania. Przede wszystkim tym razem drużyna z Rudy Śląskiej o wiele lepiej weszła w mecz, dzięki czemu już na starcie nie musiała odrabiać dużych strat. Ozdobą pierwszych minut były pojedynki Bartosza Piackiego z Adamem Marchaczem, które jednak nie przechyliły szali na korzyść którejś z drużyn. Dopiero 2+1 Pawła Nowrotka oraz skuteczna penetracja Tomka Kucharczyka pozwoliły DT wyjść na prowadzenie 15:9, które jednak zostało szybko skasowane po trójce Tomka Szymury oraz kolejnej skutecznej akcji Piaseckiego. Do końca I części gry trwała już wymiana kosz za kosz, a na skuteczne akcje młodszego z braci Nowrotków, odpowiadał Przemek Bednarek. W pierwszych 4 minutach II kwarty obie drużyny łącznie zdobyły 5 punktów, ale i tak świetnie oglądało się walkę obu zespołów. Zresztą fajnie wkomponowali się w to sędziowie, którzy przyłożyli do gry zawodników odpowiednią miarę i rozsądnie dysponowali gwizdkami. Impas, który powstał na boisku dwoma skutecznymi akcjami przełamał w końcu Adam Marchacz, który natychmiast dostał wsparcie od Kuby Nowrotka i Michała Cichonia. Efektem skutecznej tej gry było 6 punktowe prowadzenie do przerwy. Kiedy na początku III kwarty po kolejnej trójce „Cichego” oraz skutecznej akcji Tomka Kucharczyka, Drim Tim odskoczył na 9 oczek, wydawało się, że teraz będą już kontrolować wydarzenia na boisku. Nic bardziej mylnego. Natychmiast skutecznymi akcjami popisał się Piasecki, a trojkę dołożył Adam Rener i znowu było na styku (40:39). Kolejną próbę odjechania rywalowi Drim Tim podjął na przełomie III i IV części gry, kiedy 5 oczek zdobył Krzysztof Swoboda (49:43), ale i tą różnicę skasował Piasecki. I tak w zasadzie wyglądało to już do końca meczu: Drim Tim uciekał, Remaag gonił. Z tym, że 40 minut gry minęło akurat w tym momencie, kiedy Rudzianie zdołali odskoczyć, dzięki skutecznym akcjom Pawła Nowrotka i bardzo ważnym punktom zdobytym przez Kucharczyka na 1:40 przed końcem, w odpowiedzi na celną trojkę Bartka Polnika. Zespół z Rybnika może sobie pluć w brodę z powodu aż 12 przestrzelonych osobistych, z których duża część była właśnie w IV kwarcie. Do gry Drim Timu sporo wniósł za to Michał Cichoń, a dużo lepiej niż w sobotę spisał się Kuba Nowrotek. Czekam na trzeci mecz, mimo zapowiadanych osłabień w zespole z Rybnika, wiem że będzie na co popatrzeć!

 

Drim Tim – Remaag 64:56

 

Tak jak rywalizację pierwszej pary chciałoby się oglądać jak najdłużej, tak od obserwowania ALTY i Hard Plastu bolały zęby. Zwłaszcza pierwszy mecz był daniem wyjątkowo ciężkostrawnym.

Zaczęło się jeszcze nieźle bo na skuteczne akcje Roberta Rojka i Mateusza Pyci, tym samym odpowiadali podopieczni Tomka Domańskiego. Jednak to co się wydarzyło w II kwarcie, można nazywać tylko jednym słowem: katastrofa. Ekipa z Tychów trafiła w tym czasie ledwie 1 z 12 rzutów z gry, dokładając do tego jeszcze kilka strat. Pudłowali w wielu prostych sytuacjach, po których sami nie mogli uwierzyć, że piłka nie wpadła do kosza. Szczęście dla nich, że ALTA tego dnia również była wyjątkowo kiepsko usposobiona rzutowo i mimo licznych prezentów od rywali nie zdołała odskoczyć nawet na 10 punktów przewagi. 12:20 do przerwy w półfinale, gdzie jedna z drużyn kończy 20 minut gry ze skutecznością 3/22, a druga bez celnej trójki na koncie. Myślę, że obie drużyny nie tak to sobie wyobrażały... W III kwarcie obudził się zespół z Tychów. Skuteczne akcje Pyci oraz Arka Pokorskiego pozwoliły szybko zniwelować straty, a następnie dołożyć do tego jeszcze 5 punktów przed decydującą częścią gry. ALTA zaliczyła w tym czasie 6 minutowy przestój w zdobywaniu jakichkolwiek punktów. Przed IV kwartą wydawało się, że Hard Plast jest na najlepszej drodze do zwycięstwa, aż tu nagle zdarzyło się „to”. Piszę tak, bo nawet nie wiem jak to nazwać. Brwi wędrowały wysoko ze zdziwienia, kiedy obserwowało się ich grę w ostatnich 10 minutach. 2 zdobyte punkty, do tego cały festiwal strat, w którym prym wiódł Dawid Gruca, który tylko w ostatnich 2 minutach meczu oddał rywalom 4 piłki, w tym bardzo ważną przy stanie 33:37 na 1:14 przed końcem. Nie sądzę żeby ktoś potrafił racjonalnie wytłumaczyć co się z nimi stało. 10 minut słabości Tyszan świetnie wykorzystała drużyna z Dąbrowy Górniczej. Najpierw po 31 minutach, w końcu trafili zza łuku (do tego momentu 0/16), a konkretnie Krzysiek Koziński, czym zmniejszył straty do 2 oczek. Później punktować zaczął Grzesiu Zawierucha, a zwycięstwa przypilnował Łukasz Adamczyk, który zaliczył kilka ważnych wejść pod kosz. O takich wygranych mówi się: „przepchane”, ale z perspektywy ALTY nie miało to żadnego znaczenia. Liczyło się tylko

1-0 w serii.

 

Hard Plast – ALTA 33:43

 

Drugie starcie tych zespołów stało na nieco wyższym poziomie niż pierwsze. W zasadzie tylko I kwarta i część II przypominało o koszmarze z soboty. Świetnie rozpoczął Robert Białkowski, który łatwo radził sobie z Krzyśkiem Kozińskim, zdobywając 6 z pierwszych 8 punktów swojego zespołu. Niestety chwilę później poprosił o zmianę, a jak usiadł na ławce tak Hard Plast się zatrzymał. Atak znowu wyglądał dramatycznie i bez pomysłu, a obrona wołała o pomstę do nieba. Wystarczy jak napiszę, że Tyszanie pozwalali rywalom na skuteczne kontry nawet po zdobytych przez siebie punktach i tak 4 razy w meczu! Świetnie w zespole z Dąbrowy Górniczej grał Artur Lewicki, to po jego oraz Łukasza Kaszyskiego trójkach, ALTA prowadziła 10:22. To zaś oznaczało desperacką pogoń w wykonaniu Hard Plastu w II połowie. Tym razem jednak mimo dobrej gry Mateusza Pyci i Arka Pokorskiego nie udało się w III kwarcie znacząco zmniejszyć strat. Dopiero na początku IV części gry skuteczne akcje tego pierwszego zniwelowały przewagę ALTY do 6 oczek. Niestety Pycia nie dostał wsparcia od kolegów i to było wszystko na co tego dnia było stać zespół z Tychów. Przemek Hauser szybko podwyższył prowadzenie ALTY z powrotem do 10 punktów, a Lewicki z Łukaszem Adamczykiem zadbali by spokojnie dowieźć zwycięstwo do końca. Tak więc szybkie 2-0 i spokojne oczekiwanie na rywala do niedzielnego finału.

 

Hard Plast – ALTA 51:59

 

Znamy też nowego 1-ligowca. Po 3-meczowym boju z Atomic, awans wywalczył zespół Jaworzno Squad. Duże brawa dla nich, tym bardziej, że prezentowali równą, wysoką formę niemal we wszystkich meczach rozgrywanych w 2014 roku. Bez dwóch zdań w pełni zasługiwali na ten awans, a tacy gracze jak Paweł Kurzawa czy Michał Matysiak wprowadzili dużo talentu do RALK. Już nie mogę się doczekać jak w I lidze będzie się sprawować ich świetna zespołowa obrona, oparta na kryciu strefą. Teraz przed nimi starania o uzupełnienie składu o 3-4 graczy, którzy będą w stanie rywalizować poziom wyżej. Mam przeczucie graniczące z pewnością, że również w I lidze narobią mnóstwo pozytywnego zamieszania.

 

Atamic zaś zagrają w najbliższy weekend baraże z Longmanami i tak szczerze to jestem bardzo ciekawy co się wydarzy. Nie mam pojęcia w jakim składzie można się spodziewać ekipy z Katowic. Wiem natomiast, że drużynie z Sosnowca na pewno nie przydarzy się już mecz, w którym ich skuteczność zza łuku będzie na takim poziomie jak w decydującym starciu z Jaworznem (4,8% 1/21). Liczę na dobre mecze! Podobnie zresztą w drugiej parze barażowej, czyli TG Power – Wielka Kiść.

 

Komentarze

Ta wiadomość nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym w serwisie.

Logowanie i rejestracja

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Pokaż:

Ostatnie wyniki

RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
1. Liga - o miejsce 3:
Gwiezdno Flota62:61Green Peaswięcej»
(19-05-2019 14:00)
RALK — Finały
Spotkania 2
:
Budsar88:82Drim Timwięcej»
(19-05-2019 15:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
1. Liga - o miejsce 3:
Green Peas77:69Gwiezdno Flotawięcej»
(18-05-2019 14:00)
RALK — Finały
Spotkania 1
:
Drim Tim76:85Budsarwięcej»
(18-05-2019 15:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
2. Liga - o miejsce 3:
Wielka Kiść 73:61Piaśnikiwięcej»
(11-05-2019 14:30)
RALK — Finały
Spotkania 2
:
Longman64:51Zrywwięcej»
(11-05-2019 16:00)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
2. Liga - o miejsce 3:
Piaśniki56:55Wielka Kiść więcej»
(28-04-2019 11:40)
RALK — Finały
Spotkania 3
1. Liga - Finał:
Drim Tim64:73Demonswięcej»
(21-05-2017 17:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 2
1. Liga - o miejsce 3:
Gwiezdno Flota73:69Green Peaswięcej»
(20-05-2017 16:00)
RALK — Finały
Spotkania 2
1. Liga - Finał:
Demons61:55Drim Timwięcej»
(20-05-2017 17:30)
RALK — Mecze o miejsca 3-7
Spotkania 1
1. Liga - o miejsce 3:
Green Peas51:54Gwiezdno Flotawięcej»
(14-05-2017 13:00)
RALK — Finały
Spotkania 1
1. Liga - Finał:
Drim Tim66:65Demonswięcej»
(14-05-2017 14:30)