Powrót do serwisu MOSiR:
MOSiR

RALK - Sezon 2017/18

Współpracujemy z:
Sfera TV


Najlepsi w 1. lidze

1. Liga - Eval
Brak zdjęcia
Artur Bubel
(Demons)
23,25
1. Liga - Punkty
Brak zdjęcia
Łukasz Adamczyk
(Demons)
19,00
1. Liga - Asysty
Brak zdjęcia
Daniel Sergiel
(Jaworzno)
6,67
1. Liga - Zbiorki
Kaptacz
Tomasz Kaptacz
(Atomic)
13,33

Aktualności

Okiem Statysty(ka) Gdzie Wielka Kiść obnażyła strefę, Supersonics postawili twarde warunki, a mnie się odechciało.

14-05-2017 7:45 | Benek

Okiem Statysty(ka) Gdzie Wielka Kiść obnażyła strefę, Supersonics postawili twarde warunki, a mnie się odechciało.
1. Przed pierwszym barażem byłem bardzo ciekaw, jak po długiej przerwie zaprezentuje się Wielka Kiść. Przeciwnik, czyli Monstars to zespół wybiegany, grający agresywnie, więc na żadne „zrzucanie rdzy” mogło nie być czasu.
2. W I kwarcie oba zespoły były mocno przygaszone, jakby z ukrycia chciały poobserwować przeciwnika. A że identyczną strategię przyjęły oba zespoły... to nie było co obserwować.
3. Największą niespodzianką była przewaga, jaką ekipa z Gliwic wypracowała sobie na deskach i to pomimo braku Marcina Sowy.
4. Kiedy Marcin Gajdziński dostał wsparcie z obwodu od Krzyśka Nowakowskiego i Marcina Szpali, przewaga Kiści urosła do 19 punktów (12:31).
5. Ekipa z Będzina grała bardzo apatycznie, pozwalając rywalom na zbiórki w ataku i zostawiając mnóstwo miejsca do rzutów z dystansu.
6. Na II połowę gracze Monstars wyszli z mocnym postanowieniem poprawy. W końcu zaczęli się bić na tablicach, a w ataku grali agresywnie do kosza, wymuszając kolejne faule rywali. Niestety dla nich wobec mizernej skuteczności z dystansu, wystarczyło to tylko do tego by rywale nie odjechali jeszcze bardziej.
7. Trójki Przemka Borysławskiego i Marcina Szpali były najlepszym możliwym środkiem do gaszenia nadziei rywali.
8. 17 punktów przewagi to bardzo dobra zaliczka przed rewanżem.
9. Jakże inaczej rozpoczął się drugi baraż pomiędzy Supersonics a Budsarem. Żadnego badania, rozpoznawczych minut, tylko konkretna wymiana ognia.
10. Sam Paweł Doniec w pierwszych 10 minutach trzy razy trafił z dystansu, a świetnie odpowiadali mu Krzysiek Krajewski i Tomek Milewski. Zupełnie inna temperatura.
11. II kwarta koszykarsko wyglądała już słabiej, ale i tak strach było oderwać wzrok od parkietu, bo iskry sypały się na każdej zasłonie czy przy zastawianiu pod koszem.
12. Początek III części gry to znakomita gra 1 na 1 pod koszem Pawła Juraszka. W 1,5 minuty zdobył dla Budsaru 6 oczek. Duet Michał Broda-Mateusz Bański szybko jednak skasował niewielką stratę. W odpowiedzi akcja 2+1 Tomka Milewskiego i wahadełko znowu wychyliło się w drugą stronę.
13. Ten sam zawodnik trójką otworzył decydujące 10 minut, chwilę później dołożył kolejne 2, kontrę skończył Arek Łokociejewski i Budsar osiągnął najwyższą przewagę w meczu (37:45).
14. Gracze Supersonics przez 4 minuty nie trafili ani jednego rzutu z gry, a straty odrabiali tylko osobistymi. W końcu jednak przełamali niemoc, a trójki Pawła Dońca i Mateusza Bańskiego dały im ponownie prowadzenie (51:49) na 4 minuty przed końcem.
15. Jak się okazało były to ostatnie punkty zdobyte przez ekipę z Sosnowca. Budsar – dzięki rzutowi Milewskiego z półdystansu oraz osobistym Sazanowa i Krajewskiego – zdołał ich zdobyć 5 i to Zabrzanie przystąpią za tydzień z małym handicapem.
16. Krew spływająca po czole Marcina Barteckiego w 4 minucie meczu, idealnie oddawała nastawienie zespołów Green Peas i Drim Timu do drugiego meczu półfinałowego.
17. Skuteczne akcje braci Nowrotek z jednej strony, skuteczność na linii osobistych z drugiej, naprawdę fajnie się to oglądało. Ostatecznie po 10 minutach lepsi o jeden 3-punktowy rzut Marcina Hiltawskiego były „Groszki”.
18. W II kwarcie trójka oraz 3 świetne asysty Krzysztofa Morawca do Adama Marchacza pozwoliły Drim Timowi wyjść na prowadzenie 29:23.
19. Zespół z Rudy Śląskiej przez pierwsze 20 minut nie pozwolił Karolowi Chamerze oddać celnego rzutu z gry.
20. W III kwarcie zdobywanie punktów obu zespołom przychodziło z najwyższym trudem. Drim Tim zaliczył sporo strat, których jednak rywale nie potrafili zamienić na punkty.
21. Może dlatego, że np. Marcin Bartecki biegając po boisku był zajęty krzyczeniem do ławki, żeby pilnować wyniku na tablicy, bo stolik chce oszukać. Po spędzeniu kolejnych ponad 200 meczów w sezonie przy stoliku i dodatkowych godzinach poświęconych na RALK w domu, nie ma dla mnie większej żenady i gorszej obrazy niż takie teksty.
22. Seria punktowa Drim Timu w IV kwarcie, po której odskoczyli na 15 punktów ostatecznie przesądziła która drużyna zagra w finale...
23. ...a mnie się odechciało. Naprawdę, czas żeby się w wakacje zastanowić czy jest sens dalej się w to bawić. Nie mam ochoty, żeby w amatorskiej lidze, ktoś wylewał na mnie szambo swoich frustracji.

PS W drugim półfinale Demony wygrały drugie starcie i tym samym gracze z Dąbrowy awansowali do finału. Brawa także dla Gwiezdnej Floty, bo postawili naprawdę trudne warunki. Świetny mecz panowie!

Komentarze

Ta wiadomość nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym w serwisie.

Logowanie i rejestracja

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Pokaż:

Ostatnie wyniki

RALK — 2. Liga - runda 1
Kolejka 5
2. Liga:
Sor-Drew36:75Watahawięcej»
(21-10-2017 13:00)
Killa Bees66:35Gwiazdy Podwórkawięcej»
(21-10-2017 11:40)
Se Gramy49:41Olimpiawięcej»
(21-10-2017 10:20)
Płomień73:57Romuswięcej»
(21-10-2017 9:00)
Kolejka 4
Olimpia44:49Sor-Drewwięcej»
(15-10-2017 10:20)
Romus55:46Killa Beeswięcej»
(15-10-2017 9:00)
RALK — 1. Liga
Kolejka 4
1. Liga:
Wielka Kiść 57:67Demonswięcej»
(15-10-2017 19:00)
Dobermany57:53Green Peaswięcej»
(15-10-2017 17:30)
Gwiezdno Flota60:48Jaworznowięcej»
(15-10-2017 16:00)
Drim Tim58:50Wściekłe Psywięcej»
(15-10-2017 14:30)
Rybnik Team69:53Budsarwięcej»
(15-10-2017 13:00)
Atomic71:60TG Powerwięcej»
(15-10-2017 11:40)