Powrót do serwisu MOSiR:
MOSiR

RALK - Sezon 2019/20

Współpracujemy z:
Sfera TV


Najlepsi w 1. lidze

1. Liga - Eval
Bubel
Artur Bubel
(Demons)
32,50
1. Liga - Punkty
Modrzyński
Jakub Modrzyński
(Gwiezdno Flota)
28,67
1. Liga - Asysty
Brak zdjęcia
Michał Moralewicz
(Budsar)
14,00
1. Liga - Zbiorki
Anduła
Adam Anduła
(Green Peas)
12,50

Aktualności

Kolejka 16. Wyparcie.

17-02-2007 17:31 | Benek

logo
Niestety póki co dalej pamiętam to spotkanie, z nieszczęsnymi ostatnimi czterema minutami na czele. O konkretnych sytuacjach nie będę pisał, bo wiele osób to widziało, a Ci co nie widzieli mogli przeczytać już w komentarzach. Nie ulega żadnej wątpliwości, że sędziowie skrzywdzili zespół WSHE. Oczywiście ktoś może odpowiedzieć, że przecież bytomianie zawsze mogli przyjechać w szerszym składzie. Tak, ale radzili sobie całkiem nieźle w 6 i pewnie gdyby nie parę gwizdków, mieliby duże szanse na zwycięstwo. Pozostał duży kac moralny, ale pamiętajmy, że tak jak graczom zdarzają się słabsze dni, tak i sędziom. W końcu to liga amatorska. Jeśli szukać w tej całej sytuacji jakichkolwiek pozytywów to cieszy otwarte przyznanie się do błędów jednego z sędziów. Aha, byłbym zapomniał spotkanie zakończyło się wynikiem... Stalbet Kociki – WSHE Bytom 59-51 Zespół KFH Mega potrzebuje zwycięstw jak człowiek na pustyni wody i mecz z Piaśnikami wygrać musiał. Co prawda po pierwszej połowie będzinianie przegrywali kilkoma punktami, jednak wystarczyła jedna kwarta dobrej obrony, by rozbić „Magiczne piłki”. Niestety po odejściu Barteckiego jedyną opcja w ataku pozostał Moczygemba, a to jak na poziom tegorocznej RALK o wiele za mało. Inni się co prawda starają, ale zawodzą w końcówkach. W zespole KFH najwięcej punktów zdobyli Błaszkiewicz i Płatos, natomiast słabsza dyspozycja rzutowa Olesińskiego sprawiła, że skupił się on na dogrywaniu piłek do kolegów. Poza tym dobrą prace na deskach wykonał wracający po zawieszeniu Zatorski. Piaśniki Magic Balls – KFH Mega Będzin 45-60 Amigos – My sprite wy pragnienie, złośliwi mówili, że to mecz na szczycie... No cóż wygląda na to, że ktoś tu pozostanie już spragniony do końca sezonu. Amigos wygrali to spotkanie, ponieważ mieli miażdżącą przewagę na deskach, a Gola mógł sobie pozwolić na to by po kilka razy dobijać swoje, bądź kolegów rzuty. Mimo to po III kwartach wydawało się możemy się spodziewać emocjonującej końcówki. Niestety trafiający wcześniej regularnie Jagieło i Rydzewski najwyraźniej wystrzelali się, a nie było w zespole nikogo innego kto groziłby celnym rzutem. Amigos – My sprite wy pragnienie 67-57 Tylko w pierwszej kwarcie Kociki Bis toczyli równorzędny pojedynek z Uni-Tek-iem Katowice. Katowiczanie jak zwykle w ostatnim czasie zaczęli jakoś tak niemrawo, co skrzętnie wykorzystały „Klony”. Kolejnymi celnymi rzutami popisywał się w tym fragmencie gry Gros. Jednak Uni-Tek szybko się przebudził i efekt był od razu widoczny na tablicy. Prawdziwy pogrom nastąpił jednak w III kwarcie, wygranej przez katowiczan 26-8. Kolejne bardzo dobre zawody rozegrał Preidl, którego gra ostatnimi czasy może budzić uznanie. Poza tym w końcu skuteczny był Wawrowski. „Pan kolanko” (bo takiej ksywki dorobił się na hali przy ul. Hallera ten zawodnik) sprzedał pięć trójek przy 71 % skuteczności. Jeśli dołożyć do tego dobrą grę w obronie Bielnika i Kucińskiego to ponad 30-punktowe zwycięstwo nie może dziwić. Kociki Bis – Uni-Tek Katowice 48-79 Już dawno Black PantherzZ nie zagrało tak dobrego spotkania jak z Comservem Kochłowice. Jak na starcie dwóch drużyn walczących o PO, 29-punktowe zwycięstwo to miazga. Nie wiem co się stało tego dnia z kochłowiczanami, nie wiem czemu Hiltawski pojawił się na boisku przy 17-punktowej przewadze bytomian, wiem natomiast, że Black PantherzZ dali pokaz zespołowej gry. Każdy kto zna tę drużynę lepiej wie, że to się im rzadko zdarza. Więc Panowie może warto częściej? Mnie osobiście najbardziej cieszy powrót na parkiety RALK Stelmasiaka, walczak jakich mało, tym razem popisywał się skutecznymi rzutami zza linii 6,25. Jednak w ubiegłą niedzielę kapitalne zawody rozegrali wszyscy zawodnicy. Wszechstronnością imponował Dziedzic (13 punktów, 8 zbiórek, 7 asyst), skutecznością Buczma (25 punktów, 69% z gry), grą w obronie Bywalec (15 zbiórek, 6 bloków), a Rozynek jak zwykle w cieniu swoich kolegów odwalał kapitalnie czarną robotę dorzucając w międzyczasie parę „trójek”. Black PantherzZ – Comserv Kochłowice 80-51 SR Dion – Bobasy, kolejny mecz zakończony ok. 30 punktową przewagą. Opromienieni zwycięstwem nad Uni-Tek-iem bytomianie nie mieli żadnych problemów z ograniem jednej ze słabszych drużyn RALK. Pozwolili sobie nawet na danie odpoczynku dwom czołowym graczom w ostatnim czasie, czyli Lebiedzie i Kozakowi. Jako, że życie nie znosi pustki to ciężar gry wziął na siebie (a jakby inaczej) Moskal, który z dużą swobodą dogrywał kolejne piłki do swoich kolegów. A miał do kogo, bo Nalewajka i Swoboda nie mylili się w rzutach za 2 punkty. Teraz przed Bobasami dwa trudniejsze mecze, zobaczymy z jakiej pozycji będą startowac do PO. SR Dion – Bobasy 48-79 Fasing Moj pewnie ograło Zaborze Donners. Kapitalne zawody rozegrał Bednarek (27 pkt, 17 zbiórek), szkoda że nie zawsze jest tak skuteczny. Tak naprawdę dopiero pod koniec sezonu zespół Nowaka pokazuje na co ich stać. Szkoda, ale może jakieś dobre wnioski zostaną wyciągnięte na przyszły sezon. Zaborze Donners – Fasing Moj 50-69 Od zwycięstwa do zwycięstwa kroczy ostatnio drużyna Fu-Fu Fighters. Tym razem ich ofiarom padł zespół Atomic. Dla mnie osobiście może to oznaczać przegrany zakład więc w sumie mi przykro... Ale wróćmy do meczu. Sosnowiczanie grali skutecznie dopóki koncentrowali się tylko na grze, wtedy gra układała się im bez zarzutu. Psuć zaczęło się kiedy zawodnicy zaczęli dyskutować między sobą i z sędziami. No i drugi bieg włączył zespół Fu-Fu. Tak naprawdę całkiem nieświadomie rudzianom pomogli sędziowie... dając im dwa „dachy”. Wyzwoliło to w nich niesłychaną determinację i agresję w grze w obronie, a to był klucz do sukcesu. 18 przechwytów, po których zawodnicy mogli zdobywać łatwe punkty z kontrataków to kapitał, którego nie można było zmarnować. Fu-Fu Fighters – Atomic 71-57

Komentarze

~DJ $HiT | 23-02-2007 12:08 | host-D9ADA782.elsat.net.pl
Komentarz został zablokowany przez moderatorów.
~amm | 19-02-2007 20:34 | 088156096069.stk.vectranet.pl
Komentarz został zablokowany przez moderatorów.
~iu | 19-02-2007 20:18 | 81.210.24.26
Komentarz został zablokowany przez moderatorów.
~do kartofel | 18-02-2007 13:43 | 088156096069.stk.vectranet.pl
Komentarz został zablokowany przez moderatorów.

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym w serwisie.

Logowanie i rejestracja

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Pokaż:

Ostatnie wyniki

RALK — 2. Liga - runda 1
Kolejka 4
2. Liga:
Piaśniki47:73Monstarswięcej»
(13-10-2019 10:20)
Hica57:61Se Gramywięcej»
(13-10-2019 9:00)
RALK — 1. Liga
Kolejka 4
1. Liga:
Rybnik Team39:95Demonswięcej»
(13-10-2019 19:00)
Drim Tim71:67Budsarwięcej»
(13-10-2019 17:30)
Gwiezdno Flota65:75Green Peaswięcej»
(13-10-2019 16:00)
Atomic59:73Wściekłe Psywięcej»
(13-10-2019 14:30)
Romus71:65Jaworznowięcej»
(13-10-2019 13:00)
Dobermany72:59Longmanwięcej»
(13-10-2019 11:40)
RALK — 2. Liga - runda 1
Kolejka 4
2. Liga:
Dazynt41:86Killa Beeswięcej»
(12-10-2019 13:00)
Zryw61:65ZGPwięcej»
(12-10-2019 11:40)
Energiczni45:49Wielka Kiść więcej»
(12-10-2019 10:20)
Gwiazdy Podwórka59:61Olimpiawięcej»
(12-10-2019 9:00)