Powrót do serwisu MOSiR:
MOSiR

RALK - Sezon 2019/20

Współpracujemy z:
Sfera TV


Najlepsi w 1. lidze

1. Liga - Eval
Bubel
Artur Bubel
(Demons)
32,50
1. Liga - Punkty
Modrzyński
Jakub Modrzyński
(Gwiezdno Flota)
28,67
1. Liga - Asysty
Brak zdjęcia
Michał Moralewicz
(Budsar)
14,00
1. Liga - Zbiorki
Anduła
Adam Anduła
(Green Peas)
12,50

Aktualności

6. kolejka: WSHE i Uni-Tek nadal bez porażki.

16-11-2006 16:20 | Benek

6. kolejka: WSHE i Uni-Tek nadal bez porażki.
W pierwszym spotkaniu VI kolejki RALK zmierzyły się ze sobą drużyny Fasing Moj i Atomic. Do przerwy niespodzianka wisiała w powietrzu, bowiem sosnowiczanie przegrywali z drużyną, która dotychczas nie wygrała żadnego spotkania. Losy meczu rozstrzygnęła jednak III kwarta, wygrana wysoko przez Atomic 29-14. Stało się tak w głównej mierze dlatego, że drużyna Fasing Moj przyjechała w ledwie 6-osobowym składzie, a Nowak i Zorzycki szybko złapali po 3 faule. Luźniejsza obrona nie stanowiła już zagrożenia dla Kafary i Bala. Warto odnotować także pierwsze triple-double w tym sezonie, Kaptacz zaliczył 13 punktów, 15 zbiórek i 10 asyst. Fasing Moj – Atomic 68-76 (15-19, 22-13, 14-29, 17-15) Comserv Kochłowice w meczu z KFH Mega po raz kolejny rozczarował. Oglądają ich grę w ostatnich spotkaniach ciągle mam wrażenie, że sta ich na znacznie więcej. Zagubił gdzieś formę z początku sezonu Zbylut, a dodatkowo nieobecny był Hitlawski. Przy tak dysponowanym przeciwniku będzinianie nie mieli większych problemów z odniesieniem zwycięstwa, chociaż sami nie pokazali nic wielkiego. Wystarczyła aktywna gra w obronie całego zespołu oraz skuteczność Olesińskiego i Błaszkiewicza. Comserv Kochłowice - KFH Mega 49-62 (11-8, 11-17, 17-15, 10-22) Po III kwartach spotkania Kociki Bis – S.R. Dion wydawało się, że nic nie może się już zdarzyć. Kociki Bis prowadzone przez skutecznego Grosa spokojnie powiększały przewagę. Emocji dostarczyła dość niespodziewanie IV kwarta. Zawodnicy S.R. Dion zaczęli trafiać zza linii 6,25 doprowadzając do upragnionego remisu na kilka sekund przed końce spotkania. Kiedy dogrywka wydawała się nieunikniona, sprawy w swoje ręce wziął Danch, który trafił z ok. 8 metrów równo z końcową syreną. Tylko pogratulować stalowych nerwów. Kociki Bis – S.R. Dion 56-53 (18-13, 12-7, 10-8, 16-25) Pewne i wysokie zwycięstwo odnieśli zawodnicy Red Devils nad Amigos. Wśród zwycięzców szalał Muszioł, raz po raz dziurawiąc kosz rywali. Ze słabszym rywalem dobre spotkanie rozegrał w końcu Wenzl, wykorzystując m.in. podania Cyrana (12 asyst). Wynik 40-78 nie wymaga szerszego spotkania. Amigos – Red Devils 40-78 (13-19, 9-17, 5-20, 13-22) Zaborze Donners – My sprite wy pragnienie, czyli mecz na szczycie jak mówili złośliwi. Poziom spotkania był wyższy niż się pierwotnie spodziewano. W starciu dwóch drużyn, których nazwa związana jest z napojami, wygrała ta z małą ilością „procentów”. W drużynie miłośników piwa Donner wszechstronną grą wyróżnił się Fojt , zaś u spragnionych zwycięstw rywali najlepsze zwody w ty sezonie rozegrał Bojdoł. Zaborze Donners – My sprite wy pragnienie 56-50 (12-15, 11-12, 20-10, 13-13) WSHE Bytom wciąż niepokonane. Piaśniki Magic Balls okazali się kolejną ekipa, która nie sprostała rutyniarzom z Bytomia. Właśnie doświadczenie jest główną cechą, która pozwala im ogrywać rywali. Tym razem nie czekali do II połowy by odskoczyć na bezpieczna odległość, tylko zabrali się do roboty od pierwszych minut spotkania. Efektem była 12-punktowa przewaga do przerwy. Mecz ten ujawnił także inną zaletę zespołu WSHE, mianowicie wyrównany skład. Słabszy dzień Zychajły czy nawet kilku innych zawodników nie powoduje, że zwycięstwo staje się czymś nieosiągalnym. W spotkaniu z świętochłowiczanami ciężar zdobywania punktów wzięli na siebie Fudali (5/6 zza linii 6,25) oraz Niedbalski. Niestety w tym spotkaniu doszło także do przykrego zdarzenia, po jednym z kontrataków kontuzji kolana doznał Widera. Czekamy na wieści i życzymy szybkiego powrotu na parkiety RALK. WSHE Bytom – Piaśniki Magic Balls 69-53 (17-10, 18-13, 17-17, 17-13) Fu-Fu fighters doznali kolejnej porażki, tym razem druzgocącej. Ich pogromcą okazali się zawodnicy Bobasów. Bytomianie prezentują akurat tendencje odwrotną niż rywal, z meczu na mecz grają coraz lepiej. Już od jakiegoś czasu nie umiem się nachwalić gry Moskala. Zawodnik ten bez gwiazdorstwa daje swojej drużynie dokładnie to czego ona w danym momencie potrzebuje. Właśnie dzięki niemu oraz Lebiedzie, Fu-Fu zostali zdemolowani na deskach, a ponieważ oprócz tego nie grzeszyli szybkim powrotem do obrony to skończyło się 23-punktową porażką. Fu-Fu Fighters – Bobasy (16-21, 11-14, 7-19, 13-16) Jakoś tak bez walki stracili zwodnicy Black PantherzZ miano niepokonanej drużyny, tym samym takim mianem dalej może się szczycić Uni-Tek Katowice. W grze bytomian nie było widać żadnej agresji i w zasadzie już w pierwszej połowie katowiczanie rozstrzygnęli to spotkanie na swoją korzyść. Pewnie wiele osób (w tym niżej podpisany) liczyło na zacięty pojedynek, a spotkało ich spore rozczarowanie. Black PantherzZ- Uni-Tek Katowice 49-63 (10-22, 12-18, 12-7, 15-16)

Komentarze

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym w serwisie.

Logowanie i rejestracja

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Pokaż:

Ostatnie wyniki

RALK — 2. Liga - runda 1
Kolejka 5
2. Liga:
Olimpia64:68Hicawięcej»
(20-10-2019 10:20)
Wielka Kiść 84:49Dazyntwięcej»
(20-10-2019 9:00)
RALK — 1. Liga
Kolejka 5
1. Liga:
Budsar58:47Atomicwięcej»
(20-10-2019 11:40)
RALK — 2. Liga - runda 1
Kolejka 5
2. Liga:
ZGP50:46Piaśnikiwięcej»
(19-10-2019 11:40)
Wataha96:40Gwiazdy Podwórkawięcej»
(19-10-2019 10:20)
Se Gramy62:40Energiczniwięcej»
(19-10-2019 9:00)
RALK — 1. Liga
Kolejka 4
1. Liga:
Rybnik Team39:95Demonswięcej»
(13-10-2019 19:00)
Drim Tim71:67Budsarwięcej»
(13-10-2019 17:30)
Gwiezdno Flota65:75Green Peaswięcej»
(13-10-2019 16:00)
Atomic59:73Wściekłe Psywięcej»
(13-10-2019 14:30)
Romus71:65Jaworznowięcej»
(13-10-2019 13:00)
Dobermany72:59Longmanwięcej»
(13-10-2019 11:40)